Powieść „Malarz” autorstwa Piotra Chomczyńskiego to moje drugie spotkanie z autorem i muszę powiedzieć, że już z niecierpliwością czekam na kolejną jego powieść. Mam nadzieję, że jeszcze o Marcinie Kochu coś przeczytam...
Autor książki jest uznanym kryminologiem, więc z pewnością miał wielokrotnie styczność z zorganizowana przestępczością narkotykową i dzieli się swoją wiedzą z nami.
Narkotyki i wszelkiego rodzaju używki są obecnie plagą a ich dostępność jest zbyt łatwa, mimo wielu ograniczeń. Istnieje czarny rynek, na którym można dostać wszystko...
Mimo tego, że "Malarz" jest odrębną powieścią, to jednak są w niej ci sami bohaterzy, co w książce "Kucharz", lecz można ją czytać bez znajomości poprzedniej.
Marcin Koch jest wykładowcą na uczelni i chociaż lubi tę pracę, to jednak brakuje mu adrenaliny. Wykłady wydają się mu mało intrygujące, chwilami monotonne. Jednak po ostatnich wydarzeniach związanych z Kucharzem, gdy omal nie stracił życia, trudno dojść mu do siebie, choć się do tego nie przyznaje. Stara się być twardy i być opoką i pocieszeniem dla Natalii, która bardziej przeżywa te wydarzenia, gdyż dotyczyły jej najbliższej osoby - ojca. Bogusław Klein, znany jako Kucharz, odsiaduje swoja karę w więzieniu we Wronkach.
"Toksykolog, przestępca, profesor, zbrodniarz, mentor i ojciec jego narzeczonej - jak jedna osoba jest w stanie mieć tak wiele twarzy?"
W Lesie Kabackim znaleziono martwą kobietę, lecz jej ciało zostało tak uformowane, że na pierwszy rzut oka wyglądało jak żywe, tuż obok obraz z jakimś cytatem.
Komisarz Marzena Branicka postanawia o tym poinformować Kocha. Ma nadzieję, że również i tym razem będą mogli współpracować i Marcin pomoże jej w śledztwie.
Chociaż minął już niemal rok od ich współpracy przy sprawie Kucharza, to wspomnienia tego śledztwa wciąż były dla Marcina Kocha żywe. Nawet miał zamiar nie mieszać się do kolejnej sprawy, w końcu od tego jest przecież policja, ale jego uzależnienie od adrenaliny i mocnych przeżyć ponownie wzięło górę i postanowił pojechać do Warszawy...
"Mam przeczucie, że coś wymyślisz, i oboje wiemy, że potrzebujesz innych wyzwań niż etat na uczelni. A przede wszystkim jesteś świetnym kryminologiem."
Okazuje się, oboje nie podejrzewali, że będą kolejne zabójstwa. Podejrzewają więc, że to seryjny zabójca, tym bardziej, że kolejne zwłoki również są tak upozowane i ucharakteryzowane, że wyglądają jak dzieła sztuki, a przy okazji idealnie pasują do umieszczonego przy ofierze obrazu. Co zabójca chce przekazać śledczym, układając zwłoki w sposób niemal artystyczny i dodatkowo co znaczą te obrazy, które nawiązują do Beksińskiego, są nawet bardzo dobrze odwzorowane, choć różnią się drobnymi szczegółami od oryginału. Zatem sprawcą musi być ktoś, kto potrafi idealnie kopiować dzieła Beksińskiego...
"To jest dobre pytanie, dostosował sztukę do człowieka czy człowieka do sztuki."
Marzena Branicka zmuszona jest prosić Kleina o pomoc. Czy toksykolog będzie w stanie pomóc w tym zagadkowym śledztwie? Co łączy ofiary? Kto zabija w tak specyficzny sposób?
Bardzo dobra i wciągająca lektura, z której dowiemy się tez nieco o sztuce malarstwa i o artystach.
Polecam, ta książka jest nieodkładalna!
Książkę przeczytałam dzięki Pani Kalinie z Wydawnictwa MUZA.
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2026-04-22
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 320
Dodał/a opinię:
Myszka77
Kolejna powieść uznanego polskiego kryminologa, Piotra Chomczyńskiego. Tym razem odważnie eksploruje przestrzenie, które kryją sekrety mogące zagrozić...
PIOTR CHOMCZYŃSKI, UZNANY KRYMINOLOG, PRZEMYCA NIUANSE SWOJEJ PRACY W POWIEŚCI O NARKOTYKACH SYNTETYCZNYCH, KTÓRE ZALEWAJĄ POLSKIE ULICE. Nowa trucizna...