*współpraca reklamowa*
Kiedy przeczytałam pierwszą książkę autora, czułam że może być to początek czegoś dobrego. Kiedy przeczytałam drugą, to wiedziałam, że autor sporo namiesza na rynku wydawniczym. Co zrobiłam po przeczytaniu trzeciej? Po tym jak pozbierałam szczękę z podłogi, wpisałam go na listę moich ulubionych autorów, po którego książki mogę sięgać w ciemno. Po Kucharzu stwierdziłam, że może się to rozwinąć w świetną serię kryminalną i jak widać miałam rację, ta książka to w pewnym sensie kontynuacja, ale można ją czytać bez znajomości tamtej książki, powrót do niej zaś wiele wam dopowie i wyjaśni. Teraz pozostaje mi krzyczeć o następny tom, bo ja się nie godzę na taki koniec!
Ciała bez śladów zbrodni. Inspirowane sztuką, ucharakteryzowane i pozostawione tak, jakby denat zaraz miał wstać i sobie pójść. Obok zwłok pozostawiony wydruk obrazu podpisany cytatem. Zagadka, której nie rozwiąże byle kto, dlatego też Branica po raz kolejny zwraca się do Marcina Kocha o pomoc w śledztwie. Kryminolog nie zastanawia się zbyt długo, mając wsparcie swojej dziewczyny, bardzo szybko wpada na pierwsze tropy, widzi zależności i sprawnie podąża śladami mordercy. Koch działa na wielu frontach, a pomoc przychodzi też z nieoczywistych źródeł, a to zaś powoduje wiele zamieszana w jego życiu prywatnym.
Wiecie, że lubię książkowe cegiełki, a książki kryminalne czy fantastyczne mające ok 300 stron budzą moje wątpliwości? Już się nauczyłam, że ilość stron nie jest wyznacznikiem jakości lektury, a ten Pan udowadnia, że książka mająca ich tylko tyle, może cię zmiażdżyć, połknąć, przeżuć i wypluć. Jak on to robi nie mam pojęcia, ale niech robi tak dalej, bo takich książek też się nie czyta, tylko się je pochłania na raz i w całości, a potem człowiek zadaje sobie pytanie, jak żyć i co dalej. Tutaj jest nadzieja, że ten ciąg dalszy nastąpi, a ja krzyczę, żeby nastąpił wcześniej niż później.
Tym razem dostaliśmy zagadkę kryminalną mocno powiązaną ze sztuką, a głównie z malarstwem. Nie wiem jak u innych, ale dla mnie to połączenie jest idealne i jeszcze nigdy mnie nie zawiodło, a tutaj weszło na nowy poziom, którym jestem zachwycona, i którego już teraz będę wymagać przy innych tego typu pozycjach, więc poprzeczka ustawiona jest wysoko. Koch i Branicka znowu w akcji, znowu dostali niesamowicie trudną, złożoną i choć tragiczną to finezyjną zagadkę do rozwiązania. Symbolika, ukryte wiadomości i wskazówki, nietypowe sposoby działania, naginanie procedur, walka z czasem, zwroty akcji, a do tego życie zawodowe mieszające się z prywatą bohaterów, to zaledwie początek tego czego można się tutaj spodziewać, a trzeba się spodziewać niespodziewanego, bo autor tutaj gra, manipuluje faktami i dowodami. Niby nas naprowadza na odpowiednie tory, ale jednocześnie stara się nam je pomieszać, żeby nie było tak łatwo.
To trzecia książka autora, po raz kolejny jestem zachwycona, zarówno pomysłem, jak i rozegraniem tego wszystkiego co się w niej wydarzyło. Wszystko jest logiczne, poukładane, finezyjne, głębokie, przemyślane i dopracowane. Są chwile, w których fabuła przyspiesza, gdzie dzieje się dużo i z których wiele się dowiadujemy, a później są chwile że wszytko się uspokaja, a my mamy czas, podobnie jak bohaterowie, żeby sobie wszytko poukładać, zrozumieć, pomyśleć i ruszyć dalej. Autor umie w zakończenia, bo jestem usatysfakcjonowana końcówką, zarówno konkretną i efektywną, choć i zostawiającą czytelnika w zawieszeniu i w niepewności. Tak oto dochodzimy do odpowiedniego momentu, żeby znowu krzyczeć o jak najszybszą kontynuację, bo ja nie wiem jak dalej żyć. Panie Piotrze proszę, błagam i zaklinam, żeby ta kontynuacja była szybko, nawet jutro ja się nie pogniewam, nawet sen sobie daruję.
Na koniec powiem wam tak, jeśli jeszcze nie znacie twórczości tego autora to najwyższy czas, żeby ją poznać, bo to naprawdę majstersztyk, ja się pod tymi książkami mogę podpisać dwoma rękami i nogami. Jeśli już znacie książki autora to zachęcam do wspólnego krzyku nie tylko o samą kontynuację, ale też o kolejne pozycje. Ja szczerze uwielbiam, polecam i zachęcam do lektury.
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2026-04-22
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 320
Dodał/a opinię:
Aleksandra Iwanek
PIOTR CHOMCZYŃSKI, UZNANY KRYMINOLOG, PRZEMYCA NIUANSE SWOJEJ PRACY W POWIEŚCI O NARKOTYKACH SYNTETYCZNYCH, KTÓRE ZALEWAJĄ POLSKIE ULICE. Nowa trucizna...
Kolejna powieść uznanego polskiego kryminologa, Piotra Chomczyńskiego. Tym razem odważnie eksploruje przestrzenie, które kryją sekrety mogące zagrozić...