Z czym kojarzyła się Joannie, głównej bohaterce powieści "Miłość niczyja" Rumunia? Czy z tym z czym nam się kojarzy: Drakulą, Transylwanią, dobrym winem czy kuchnią. Jeśli chcesz znaleźć odpowiedź na to pytanie musisz sam sięgnąć po książkę.
Dla Joanny, z wykształcenia pediatry, która po rozwodzie próbowała ułożyć sobie życie to miała być podróż, ku nowemu, ku lepszemu. W rzeczywistości była to wyprawa, która pozwoliła jej poznać nie tylko realia nowego kraju, ale także odnaleźć siebie, zrozumieć co jest w życiu najważniejsze.
Powieść Anny Ziobro to przede wszystkim podróż przez Rumunie. Podróż trudna i zadziwiającą, bo i takie były to czasy po upadku komunizmu i władzy Ceausescu.. który między innymi wprowadził zakaz abor**cji, w wyniku czego rodziło się mnóstwo dzieci chorych, zakażonych wirusem HIV. Można rzec śmiało, że to właśnie te dzieci tzw. "dzieci z dekretu" porzucone w sierocińcach i ich tragiczne losy są również bohaterami tej powieści.
Pisarka odkrywa również przed nami tajemnice Rumuni. Wraz z głównymi bohaterami zwiedzamy zabytki, poznajemy kuchnię czy zwyczaje i życie mieszkańców tego kraju. Czyni jednak to w sposób tak subtelny, że te informacje i ciekawostki są częścią wciągającej fabuły, tracąc tym samym swój encyklopedyczny charakter.
Wszystko to w tle życia Joanny na nowej ziemi, w nowej pracy, w otoczeniu nowych ludzi. Przedstawione lekkim stylem, spokojnym, ale z emocjonalnym ładunkiem literackim. Romanse, praca lekarza, zderzenie z nową rzeczywistością czynią tę lekturę nad wyraz interesującą.
Idealna pozycja dla osób ceniących powieści nie tylko zmuszające do refleksji, ale pozwalające odkryć tajemnicę i przeszłość mało znanego nam kraju.
Wydawnictwo: Szara Godzina
Data wydania: 2025-07-01
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 354
Dodał/a opinię:
Zaczytanyzakatek
Lena właśnie rozstała się z chłopakiem. Chcąc zapomnieć o złamanym sercu, wyjeżdża do pracy na drugi koniec Polski, nad morze. Przypadek sprawia, że staje...
Ona miała powód, by zniknąć. On - by przestać czuć. Los skrzyżował ich ścieżki w mroźny, mikołajkowy wieczór... Maks nigdy nie zaznał prawdziwego...