*współpraca reklamowa*
Jak na kogoś kto bardzo nie lubi motywu amnezji, stwierdzam, że po książki z tym tematem sięgam regularnie, chyba mając nadzieję, że ktoś mi w końcu go odczaruje. Tej pani nawet się to udało, bo choć nie zapałałam do niego miłością, to w tej książce mi się spodobał. Złożona powieść obyczajowa, o odkrywaniu prawdy, siebie i świata.
Anna budzi się w szpitalu po wypadku samochodowym. Nie pamięta niczego, życia, pracy, rodziny a nawet własnego męża. Adam jest zaangażowany w pomoc żonie, pomaga jej wrócić do życia, wprowadza ją na nowo na właściwe tory, choć kobieta nie do końca wie co jest prawdą. Zdaje sobie sprawę, że teoretycznie wiedzie idealne życie, ale coś nie daje jej spokoju, zaczyna podejrzewać, że coś jest nie tak. Anna stopniowo odzyskuje wspomnienia, gdy udaje jej się odblokować telefon i komputer, odkrywa że miała wiele tajemnic. Kobieta poznaje na nowo świat i samą siebie, ale też patrzy na swoje życie i małżeństwo z innej perspektywy, a to prowadzi do interesujących odkryć, które mogą doprowadzić do kolejnego wielkiego zwrotu w jej życiu.
Pierwszy raz spotkałam się z twórczością autorki i powiem szczerze, że jestem pod wrażeniem. Mam nadzieję też, że to nie było nasze ostatnie spotkanie, bo choć w lekturze pojawiły się motywy, za którymi nie do końca przepadam, a cześć fabuły była dla mnie przewidywalna, to tak mocno wkręciłam się w tę opowieść, że nawet z niż chodziłam, byleby jej nie odkładać. Fabuła na pierwszy rzut oka bardzo prosta i typowa. Kobieta traci pamięć, musi nauczyć się na nowo funkcjonować i starać sobie przypomnieć swoje dawne życie. Jednak już w tym momencie autorka zrywa ze schematem, bo nasza bohaterka jest dociekliwa, nie do końca czuje się pewnie, czuć jej dystans, podejrzliwość, a zaufanie jest jej raczej obce. Co też bardzo fajne poznajemy naszą bohaterkę razem z nią samą, nie mamy wizji sprzed wypadu, a to co odkrywamy jest interesujące i rodzi wiele teorii spiskowych. Jako fanka kryminałów nawet w obyczajówce doszukuję się drugiego dna, więc tutaj wiele kwestii wydawało mi się podejrzanych, ale od niemal początku miałam zagwostkę czy i kto zdradza, w tym małżeństwie, bo wiele elementów tutaj na to wskazywało, ale nie można było wyciągnąć jednoznacznych wniosków. Tutaj autorka ponownie zerwała ze schematami i sporo namieszała, ale mega mi się to podobało.
Historia mnie wciągnęła od pierwszej strony, nawet ta nieszczęsna amnezja mi nie przeszkadzała, a każda kolejna strona coraz bardziej mieszała mi w głowie, w której tworzyły się coraz to bardziej szalone teorie spiskowe. Z jednej strony powieść była ciut przewidywalna, ale mimo to pojawiły się elementy które mnie zaskakiwały, które stawiały fabułę na głowie i sprawiały, że trzeba było być czujnym i gotowym na wiele. Powieść napisana w bardzo fajnym stylu, niby lekkim ale zajmującym, który sprawił, że nie potrafiłam się oderwać od lektury. Czasami miałam wrażenie, że zapominałam o oddychaniu, płynęłam z tą fabułą, doszukiwałam się różnych niuansów i wskazówek, które mniej lub bardziej zmieniały bieg wydarzeń, i pozwalały mi mocno odczuć to co działo się w powieści.
Książka pełna konkretów, dopracowana i powiedziałabym szczegółowa, ciut nietypowa a nawet oryginalna. Trochę odczarowała mi ten mój nielubiany motyw, dostarczyła mi wielu wrażeń i emocji, ale też zostawiła mnie ze sporym niedosytem. Koniec okazał się otwarty, nie lubię takich zakończeń, bo teraz nie wiem czy mam sobie dopowiedzieć co dalej, a może zadziać się wiele, czy to jednak furtka pozostawiona przez autorkę, jakaś zapowiedź kontynuacji... no chciałabym, żeby było coś jeszcze, bo zbyt wiele kwestii pozostało otwartych.
Książka mimo wszystko bardzo mi się podobała, mega dobrze spędziłam przy niej czas. Kupiła mnie ona swoją zawiłością, realnością jak i nutą oryginalności, więc ze swojej strony szczerze zachęcam do lektury, w szczególności fanów obyczajówek, w których bohaterowie szukają siebie na nowo.
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2026-06-10
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 320
Dodał/a opinię:
Aleksandra Iwanek
Upalne lato 1939 roku. Na horyzoncie wojna - nieprzewidywalna, mroczna. Ale teraz jeszcze słońce i jego spojrzenie: błękitne, gorące, jedyne. Sara Flinkierówna...
Nowy związek powinien być piękną przyszłością - bez problemów, bez niespodzianek i tylko we dwoje. Klara przebyła długą drogę, znacznie dłuższą niż...