*współpraca reklamowa*
Kto lubi włoskie klimaty? Ja je uwielbiam, dlatego też, ta książka do mnie trafiła, bo moim zdaniem historie rozgrywające się we Włoszech mają swój urok i wyjątkowy charakter i mało kiedy zawodzą. Ta też nie zawiodła, choć w moim odczuciu idealna nie była. Nieco zwariowana obyczajówka troszkę przechodząca w komedię romantyczną.
Elena wraca z delegacji by spędzić przyjemne chwile w ramionach męża. Jednak zamiast uroczego powitania dostaje mail z pozwem rozwodowym. Zanim na dobrze się załamała, jej przyjaciółka zaciąga ją do Toskanii, na emocjonalny detoks. Obie lądują więc we włoskim ośrodku dla złamanych serc, gdzie trwa zabawa, wino leje się litrami, a terapeuci mówią o harmonii, spokoju i pogodzeniu się ze ścieżkami losu. Elena początkowo nie umie się odnaleźć, stara się wszytko przeanalizować i zrozumieć, co nie jest wcale takie proste. Kiedy jednak poznaje Aleksa, dzięki niemu i innym nowo poznanym osobom zaczyna dostrzegać, że istnieje coś takiego jak życie po rozstaniu, po którym można nawet być szczęśliwym na własnych zasadach.
Kolejna książkowa propozycja na lato, ale i nie tylko. Bo ta zwariowana historia nada się na każdą okazję, bo rozświetli wasz dzień, nada optymizmu szarej rzeczywistości i na chwilę przeniesie nas do słonecznej i aromatycznej Toskanii. Po tytule czułam, że to będzie lekka i przyjemna historia, ale nie spodziewałam aż takiego chaosu. Nasza bohaterka została porzucona przez meila, z przyjaciółką wyjeżdża do Włoch i to była pierwsza szalona rzecz jaką zrobiła, a później tych szalonych decyzji było o wiele więcej, ale czasem warto zaszaleć. Elena poznaje nowych ludzi, którzy podobnie jak ona znaleźli się na życiowym zakręcie, którym ktoś złamał serce, czy bezceremonialne wykopał ich ze swojego życia. Choć wydawać by się mogło, że będzie tutaj emocjonalnie, głęboko i poważnie, autorka nie idzie w tę stronę, daje nam wytchnienie, szaleństwo, chaos, jakąś alternatywę, bo koniec związku to nie koniec świata.
Historia prosta, przyjemna, zabawna, optymistyczna, momentami naciągana i mocno przerysowana, a innym razem nieco dramatyczna, gdzieniegdzie wkrada się tam jakiś chaos, potęgowany zwrotami akcji, ilością bohaterów czy ogólnie ilością wszystkich wydarzeń. Działo się dużo, działo się szybko, było intensywnie pod każdym względem, i choć wiele razy czepiam się o to szybkie tempo akcji, tutaj się go nie doczepię, bo idealnie wpasowuje się ono w cały klimat tej zwariowanej opowieści, opartej na szaleństwie i spontaniczności.
Książka mi się podobała. Pierwszy raz spotkałam się z twórczością autorki, choć jej książki od jakiegoś czasu chodzą mi po głowie, więc nie wykluczam, że prędzej czy później poznam się z nią lepiej. To książka dla fanów lekkich, zabawnych, optymistycznych i dynamicznych opowieści. Ja ze swojej strony polecam i zachęcam do lektury.
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2026-05-13
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 352
Dodał/a opinię:
Aleksandra Iwanek
Nela ma niezwykły talent do pakowania się w kłopoty: porzucone studia, praca z szalonymi terminami i bratanica, która nagle staje się jej codziennością...
Czy serce pamięta to, o czym musiał zapomnieć umysł? Bruno ma wszystko, co powinno dawać szczęście: stabilną pracę weterynarza w Warszawie i poukładaną...