Jak sądzicie - łatwo ocenić człowieka przez pryzmat jednego wydarzenia, nie znając całej historii? Często nam się to zdarza?
Jeśli lubicie wątki : enemies to lovers, samotne ojcostwo, slow burn… macie słabość do książek z humorem i tęskniliście za bohaterami z “Bestii z Nowego Jorku” po prostu musicie przeczytać “Nianię z piekła rodem”. No oczywiście tylko jeśli jeszcze jej nie przeczytaliście.
Mamy tu dwoje bohaterów z ogromnym talentem do programowania, hakowania i wszystkiego z branży IT. Ale nie znają się osobiście na początku. On to miliarder, ona jedna z setek jego pracowników, ale zarazem jedyna, której postanowił podpisać zwolnienie dyscyplinarne…
Jeden dzień wybitnie trudny i pechowy dla obojga, zaważył na jej losie szczególnie mocno. Doprowadził do tak poważnych i bolesnych konsekwencji, że nienawiść i chęć zemsty, zakorzeniły się w niej bardzo głęboko. I gdy tylko los ponownie postawił ich na swojej drodze, ona nie ma zamiaru nie skorzystać z okazji by mu odpłacić za wszystkie krzywdy. A on nieświadomie wpuszcza ją pod swój dach i daje tę możliwość. W końcu nie widział na oczy kobiety, której tak zaszkodził i pilnie potrzebuje niani dla niespodziewanie pojawiającej się w jego życiu - córki.
A że los bywa przewrotny…
Jej upór w dążeniu do celu - zrobieniu piekła z życia Dextera - jest imponujący jak i pomysłowość by cel osiągnąć. Choć moralność Wav pozostawia nieco do życzenia, miałam chwilami chęć nią potrząsnąć i wyjaśnić, że przegina, ale ona sama z biegiem czasu powinna to zrozumieć. Czemu? Bo ta książka wyraźnie nam pokazuje jak uprzedzenia, niewypowiedziane emocje i pochopnie wyciągnięte wnioski, potrafią nam nabałaganić w życiu. Ale zarazem, że los potrafi dawać szansę na to by wszystko naprawić. Pytanie - czy bohaterowie ją wykorzystają? Czy Wav będzie umiała docenić to co daje przyszłość czy skupi się na przeszłości?
Ta książka ma całą listę atutów : ponowne spotkanie z bohaterami “Bestii z Nowego Jorku” to tylko taka wisienka na torcie czy… tarcie ;) Świetnie tu autorka pokazała etapy jakie przechodził Dexter jako świeżo upieczony ojciec i zarazem jest on wyjątkowym bohaterem. Taki nieświadomy swojej atrakcyjności nerd, niby pewien siebie, ale zarazem nie jest kobieciarzem, żyje pracą, nie szuka miłości i nie spodziewa się, że ona sama go znajdzie. Wav też jest ciekawie wykreowana, nieobliczalna, a zarazem bardzo odpowiedzialna i troskliwa co widać wyraźnie podczas jej opieki nad małą oraz po tym jak nie potrafi przestać opiekować się już dorosłym bratem. Przeżyła w życiu wiele, dostała od losu bęcki, ale może nic nie dzieje się bez powodu? Widzimy zmiany jakie zachodzą w bohaterach, a wszystko co wraz z nimi przeżywamy okraszone jest humorem, żywiołowymi dialogami i dynamiką, które nie pozwalają nudzić się tu nawet przez momencik.
To piękna i wciągająca historia, przy której świetnie się bawiłam od pierwszej do ostatniej strony i mimo długości jeszcze było mi mało. Jaki wniosek ? Oj oczywisty - to trzeba przeczytać. I serdecznie Wam ją polecam.
Dziękuję za egzemplarz do recenzji.
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2026-05-20
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 490
Dodał/a opinię:
Marta BONIECKA
Współczesna opowieść o Kopciuszku, w której książę okazał się diabłem Tajna broń w rękach Camorry - tak ojciec mówił na Ginę Rinaldi. Od najmłodszych...
To uczucie miało zgasnąć. Ale jego płomień spopielił wszystkie reguły. Jedno spotkanie. Chwila zapomnienia. Zadanie, które miało być tylko kolejną grą...