To moje kolejne spotkanie z twórczością autorki. Książka "Nie mój świat" jest pierwszy tomem świetnie zapowiadającej się serii "Mężczyźni z Teksasu". Znajdziemy tutaj motyw hate - love, she fell first, but he fell harder, a także świetnie przedstawiony małomiasteczkowy teksański klimat, gdzie wszyscy dobrze się znają i w razie potrzeby sobie pomagają. Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki, prosty i przyjemny w odbiorze co sprawia, że książkę czyta się w ekspresowym tempie. Ja pochłonęłam ją w jeden wieczór. Od pierwszych stron zostałam wciągnięta do świata bohaterów i naprawdę nie mogłam się oderwać od tej historii. Fabuła została w interesujący sposób nakreślona, przemyślana i dobrze poprowadzona. Natomiast bohaterowie, zarówno pierwszo jak i drugoplanowi, zostali w ciekawy i autentyczny sposób wykreowani. To postaci, które nie są krystaliczne. Mają swoje wady i zalety, borykają się z różnymi mniejszymi bądź większymi problemami, zdarza się im popełniać błędy czy postępować pod wpływem chwili, dlatego tak łatwo się z nimi utożsamić w niektórych przypadkach, podzielając podobne troski i dylematy moralne. Historia została przedstawiona z perspektywy Sophie i Aarona. Co pozwoliło mi lepiej ich poznać, dowiedzieć się co czują, myślą, z czym się zmagają każdego dnia, stopniowo mogłam także dowiedzieć się co wpłynęło na ich obecne życie i to jakimi stali się ludźmi, a tym samym mogłam lepiej zrozumieć ich postępowanie oraz decyzję. Sophie w zasadzie ód początku zaskarbiła sobie moją sympatię i poznając ją lepiej naprawdę z całych sił jej kibicowałam i chciałam dla niej jak najlepiej. Aaron natomiast początkowo wywoływał we mnie wiele mieszanych odczuć, jednak kiedy lepiej go poznałam, dostrzegłam jego prawdziwą twarz, także mężczyzna zaczął zyskiwać w moich oczach i z czasem całkowicie skradł moje serce. Byłam ogromnie ciekawa jak autorka poprowadzi ich losy oraz relację. A ta uważam, że została w rewelacyjny sposób zaprezentowana. Początkowa niechęć pomiędzy Sophie i Aaronem z czasem zaczęła przeradzać w tak wyraźną chemię, że ojeju. Nie brakuje też potyczek słownych pomiędzy bohaterami, które wielokrotnie wywoływały uśmiech na mojej twarzy. Niemniej jednak wszystko toczyło się swoim rytmem, pozwalając Czytelnikowi skupić się na gestach, słowach i odczuciach towarzyszących głównym postaciom. Bohaterowie są naprawdę totalnymi przeciwieństwami, ale idealnie się uzupełniają. Bardzo podobały mi się momenty kiedy Sophie i Aaron otwierali przed sobą swoje dusze i serca. Autorka świetnie pokazuje targające nimi emocje. Pokazuje, że oboje że względu na swój bagaż doświadczeń i wydarzenia z przeszłości boją się zranienia, rozczarowania. W też zmuszeni do podejmowania trudnych wyborów, ważących na ich szczęściu i przyszłym życiu. Ważną rolę w tej historii odgrywają bohaterowie drugoplanowi, którzy wprowadzają sporo zamieszania do życia głównych postaci, dostarczając zarówno im samym jak i Czytelniku wielu wrażeń. Kiedy już myślałam, że nic nie jest w stanie mnie w tej historii zaskoczyć autorka na ostatnich kilkudziesięciu strojach serwuje tak poruszające zwroty akcji, że naprawdę nie mogłam wyjść z podziwu! Były łzy. Był strach. Ale nie opuszczała mnie też nadzieja. Nadzieja na lepsze jutro. "Nie mój świat" to wciągająca i emocjonująca historia gdzie główną rolę gra walka o siebie, poszukiwaniu siebie i swojego miejsca w życiu, a przede wszystkim o miłości, która przychodzi w najmniej oczekiwanym momencie. Cudownie spędziłam czas z tą książką i czekam już na kolejne tomy tej serii! Polecam!
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2025-04-25
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 288
Język oryginału: Polski
Dodał/a opinię:
zakochanawksiazk
Deszczowa noc rozpaliła ogień namiętności, który na zawsze odmienił ich życie W małym teksańskim miasteczku, gdzie wszyscy się znają, tajemnice skrywane...
Melania wyjeżdża na studia, pozostawiając całe swoje życie i najlepszego przyjaciela. Niedługo później wydarza się coś, co sprawia, że dziewczyna postanawia...