Czy słuchacie czasem własnego przeczucia?
"Nie spotka cię nic złego" Agaty Zamarskiej to książka, która wciąga od samego początku. Panująca tam atmosfera napięcia oraz piętrzące się rodzinne tajemnice nie pozwalają na odłożenie tej pozycji, zanim nie poznamy jej zakończenia.
Autorka powoli wprowadza nas w niepokojące relacje bohaterów, by za chwilę bez słowa "wrzucić" nas wprost "w paszczę lwa"- czyli emocjonalny rollercoaster spowodowany zniknięciem ich dziecka. Nie ma nic gorszego dla rodziców niż strach o własne dziecko, ta niepewność, która wykańcza oraz poszukiwania, których rezultatów nie widać... I to pytanie "Co by było gdyby...?" Niestety każda nasza decyzja ma swoje konsekwencje, które przychodzą do nas w najmniej spodziewanym momencie. I to właśnie uwielbiam w thrillerach psychologicznych – "wchodzenie" w głowę bohaterom oraz masa napięcia towarzyszącą lekturze...
Autorka w tej książce chce nam przekazać, że czasem warto zaufać swojemu przeczuciu, bo ono może uchronić nas przed bolesnymi konsekwencjami. Uwierzcie, czasem lepiej nie myśleć, tylko dać się poprowadzić 😉.
Szczerze mówiąc, jest to pierwsza powieść autorki, którą przeczytałam, ale już teraz wiem, że nie ostatnia, ponieważ spodobał mi się jej styl i to, jak "bawi się" z czytelnikiem co rusz podrzucając mu mylne tropy oraz podejrzanych, których w życiu nie posądzilibyśmy nawet o "skrzywdzenie muchy" 😅. Moim zdaniem Agata Zamarska jest "dobra w te klocki", wiec warto poznać jej twórczość :)
Jeśli szukacie czegoś, co dostarczy wam masy wyrażeń oraz pozostawi uczucie niedosytu, to polecam tę książkę!
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2025-08-20
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 320
Dodał/a opinię:
izka91
Grupa nauczycieli zatrudnionych w innowacyjnej szkole dla trudnej młodzieży wybiera się na obóz integracyjny. Wśród nich jest ktoś, kto skrywa mroczną...
Po tragicznej śmierci siostry Karolina wraca z Londynu, żeby zająć się sprzedażą odziedziczonego mieszkania. Powrót do rodzinnego miasta nie jest dla niej...