Szczęście. Czasami jest dzisiaj. Czasami trzeba na niego poczekać.
Gdy jest dzisiaj często go nie widzimy. Ucieka między palcami. Gdy minie zdajemy sobie sprawę, że oto odeszło i lepiej to już było.
Dwie kobiety.
Dwie siostry.
Różniące się od siebie jak ogień i woda. A jednak się uzupełniały.
Świat, który stworzyła autorka dla bohaterów 4 części sagi jest bliski, na wyciągnięcie ręki, a jednocześnie tak daleki.
To słodko-gorzka opowieść o cierpliwości, życiu matek, żon, przyjaciółek, relacjach rodzinnych, codzienności.
Ciężko jest mi wyobrazić sobie te postaci w takiej życiowej odsłonie. Bo są zbyt idealne. Dominika, poukładana, mistrzyni ciętej riposty, ktora nie może już dłużej w domu usiedzieć. Wnosiła ona do tej historii ogrom realizmu.
Hania, cicha, poukładana, wszystko ma zapięte na ostatni guzik, dziecko jakby go nie było, a mąż do rany przyłóż, takiego tylko ze świeczką szukać.
Flora, chodząca kobieta nieszczęście.
Pani Irenka, oaza mądrości.
I morze. Tam gdzie wszystko się zaczęło. Tam, gdzie problemy udaje się rozwiązać, a źłe myśli odchodzą w zapomnienie.
Gdybym jednak miała tę część opisać jednym słowem to byłaby to sielanka. Autorka potrafi opisać trudne problemy w sposób łagodny, jakby faktycznie wszystko dało się naprawić.
Jeśli lubicie takie słodkie, rodzinne opowieści, to ta seria jest zdecydowanie dla Was.
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2024-10-23
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 672
Dodał/a opinię:
anatomiaemocji
Rozbrykane historie o warzywach! Dowiedzcie się, w kim podkochują się rzodkiewki. Powygłupiajcie się z pomidorami. Sprawdźcie, ile ziarenek groszku...
Buzująca emocjami opowieść o miłości, tajemnicach i sile dobra. Na początku jest grom z jasnego nieba. Jedno spojrzenie, jeden dotyk, jedno słowo. Od...