Okładka książki - Po prostu emma

Po prostu emma



Tom 1 cyklu Po prostu emma
Ocena: 5.33 (3 głosów)
opis

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Recenzja patronacka 

8.04.26

Po prostu Emma - Monika Pawelec - Wijas 

 

Dziękuję autorce za możliwość bycia częścią tego projektu jako patronka.

 

To moje pierwsze spotkanie z piórem autorki i nie żałuję tej przygody. Historia, która intryguje już od samego początku. Pełna emocji, przesłań i trudnych życiowych sytuacji.

 

Pokazuje nie tylko świat, gdzie decyzje za dzieci, nawet już te dorosłe, podejmują rodzice. Tam gdzie lojalność i poczucie honoru są bardzo ważne.

A sama miłość nie jest ważna, a związki to transakcja. Oczywiście mamy też tutaj wiele tajemnic i zwrot akcji. 

 

Bardzo spodobała mi się ta historia. Jest inna niż te, które do tej pory czytałam. Płynie własnym nurtem i nie odniosłam wrażenia, aby czegoś brakowało.

Bohaterów nie dało się nie polubić. Nawet Ci źli, mieli do odegrania swoją rolę. Zakończenie mnie zaskoczyło, choć było do przewidzenia, że takie właśnie będzie. Ciekawym zabiegiem było przedstawienie bohaterów jako książkoholików, co dało głębszy wymiar ich istnienia. Jest tu kilka cytatów z innych powieści. I tak, między innymi: "Mały książę" i moja ulubiona książka "Duma i uprzedzenie". Te idealnie odzwierciedlały ich aktualny stan emocjonalny i uczuciowy.

 

Harvey. Spokojny, stanowczy, pracoholik.

Emma. Wulkan energii, nieprzewidywalna, kolorowa.

 

Czy polecam?

Oczywiście. To emocjonalny rollercoaster, który może Ciebie zaskoczyć.

 

Z niecierpliwością wyczekuję kolejnego tomu tej trylogii. Po prostu zżera mnie ciekawość, co autorka zafundowała Harvey' owi i Emmie. 

 

Moja ocena 10/10

 

Cytaty z książki:

 

"Jeśli teraz uratujesz moją matkę i siostrę, obiecuję, ze kiedyś to ja bez wahania poświęcę swoje życie, żeby uratować kogoś z twoich bliskich. Powiedz mi o tym, a ja się nie zawaham. Zrobię wszystko, czego chcesz"

 

"Tego dnia nieświadomie zawarłem z nim układ, nie rozumiejąc jeszcze jego ceny.

Ten mężczyzna nazywał się Richard Spencer

Imię tego człowieka wypowiadano w porcie szeptem. Dla jednych był wybawcą, dla innych demonem w garniturze. Dla mnie stał się kimś pomiędzy ojcem, którego nigdy nie miałem, i diabłem, któremu sprzedałem duszę, zanim się nauczyłem, co to znaczy lojalność."

 

"Spłacił nasze długi i wyrwał z nędzy

A ja przysiągłem sobie, że jeśli kiedykolwiek przyjdzie dzień, w którym będzie mnie potrzebował - nie zawaham się.

To dziecięca obietnica złożona w imię wdzięczności.

Teraz po latach nadszedł czas, by ją spełnić

Bo w życiu nic nie jest za darmo.

I nawet wtedy, w tym upalnym dniu, w porcie Castle Island, wiedziałem, że kiedyś los upomni się o swoje.

Upomniał się.

W najmniej oczekiwanym momencie."

 

"- Przepraszam za swoją reakcję. Ojciec opisał mi ciebie zupełnie inaczej - tłumaczę od razu, żeby ją uspokoić, ale to chyba niewiele zmienia, bo dziewczyna nie przybliża się nawet o cal.

- Miałam być blondynką? - rzuca szorstko.

- Nie. Twój kolor włosów nie ma znaczenia. - Patrzę jej w oczy, by pokazać, że nie peszy mnie jej niemiły ton. - Myślałem tylko, ze będziesz starsza. A ty wyglądasz młodo.

I to mnie przeraża, dodaję w myślach. I już widzę oczami wyobraźni nastoletni bunt i tupanie nogą. Jestem zbyt poważnym człowiekiem, żeby się w tym odnaleźć

- Starsi mężczyźni lubią młode dziewczyny atakuje arogancko.

Nazwanie mnie starszym mężczyzną wywołuje na mojej twarzy cierpką minę i jest dużą przesadą.

Kwestia gustu. Ja wolę dojrzałe kobiety. Mniej z nimi kłopotów wytykam z chłodnym spokojem. Ale po twoim tonie wnioskuję, że nie jesteś zachwycona sytuacją."

 

"-A ty będziesz kiedyś moją dziewczyną.

- I nigdy mnie nie zostawis i zawse będzies ze mną?

- Zawse będę cię chronił, obiecuje, Emma."

 

"-Inwestycja? A czy ktoś uwzględnił w tym wszystkim miej sce na miłość? - Czuję, że zaczynam dygotać, i nie potrafię powstrzymać emocji narastających w mojej piersi.

- Na litość boską, Emma. W życiu nie chodzi tylko o miłość - oświadcza wzburzony. Jakby wiedział, że nie ma innego wyjścia. - Tu chodzi o przyszłość O stabilność. O wpływy. O bez pieczeństwo, a mój syn da ci to wszystko - powtarza, ale jego argumenty kompletnie do mnie nie trafiają.

- Mam to gdzieś. Nie chcę pieniędzy ani takiej przyszłości. Nie zrobię już niczego, czego chciałby ojciec - cedzę ze złością. - Nie pozwolę, żeby ktoś planował moje życie za mnie. Chcę mieć wybór. Chcę kochać, a nie być traktowana jak coś, co ma wypełnić czyjś plan.- Oczy mi się zaszklily, ale nie pozwoliłam łzom spłynąć po policzku. Nie mogłam okazać słabości.

- Emma, wiesz, że to, co mówisz, jest nierealne. W tym świecie marzenia to luksus i akurat ty nie możesz sobie na niego pozwolić. Musisz walczyć o to, co ważne. A to, co jest ważne, to przetrwanie naszych rodzin."

 

"Ogarnia mnie dziwne uczucie - trochę wyniosłości, a trochę niepewności. Nie wiem, co właściwie próbuję osiągnąć. Patrzę na nią, jak wpatruje się w wysoki budynek, i dostrzegam w tych ciemnych oczach coś, czego do końca nie rozumiem. Chciałbym znać odpowiedź, ale to chyba nienajlepszy moment, by się nad tym zastanawiać."

 

"- Wiedziałeś, że codziennie rodzi się ponad dwieście pięćdziesiąt milionów nowych gwiazd? - mówi w końcu. - Tworzą razem osiemdziesiąt osiem konstelacji.

-Nie. Nie wiedziałem - odpowiadam i instynktownie spoglądam w niebo.

- Skoro każdego dnia powstaje ich tak dużo, to jak one wszystkie się tam mieszczą? - kontynuuje, rozpościerając ręce.

Jej oczy błyszczą w świetle księżyca.

- Być może jedne gwiazdy się rodzą, a inne znikają - gdybam, bo nie znam się na tym."

 

"- Życie lubi stwarzać pozory więc nie daj sobie wmówić, że wszystko jest takie, na jakie wygląda. Spośród wszystkich pew nych rzeczy na świecie najmniej pewny możesz być życia. Ono zawsze napisze ci taki scenariusz, którego byś nigdy nie wymyślił. Jestem tego najlepszym przykładem.

- Kiedy tak mówisz, mam pewność, że coś ukrywasz - Rzuca mi wyczekujące spojrzenie.

- Niejedno, ale to moje życie i moje sprawy - odpowiadam i przewracam oczami."

 

"Liczy się nie tylko to, co się umie, ale też odwaga."

 

"Uświadamiam sobie, że on jako jedyny potrafi wyciszyć myśli w mojej głowie. Codziennie mam ich miliony, a on jak za doty kiem czarodziejskiej różdżki sprawia, że zaczynam czuć spokój Zawsze sądziłam, że tylko gwiazdy tak potrafią, ale się myliłam.

Stoimy z daleka od gwiazd.

Tylko ja i on.

I panuje cisza."

 

"Emma potrafi patrzeć w sposób, który rozbroiłby nawet najbardziej opanowanego człowieka. Patrzeć i milczeć tak długo, aż wnętrze zaczyna się palić. A potem się odsuwa. Zawsze wtedy, gdy zaczynam wierzyć, że coś nas naprawdę łączy I nie wiem, dlaczego tak bardzo mnie to irytuje, skoro sam robię to samo."

 

"- Nikt nie ma prawa zabijać. Muszę zginąć, żeby inni mogli żyć... Rozumiesz?

Podchodzę do niej i łapię za głowę.

- Jeśli coś ci się stanie, to ja umrę, bo nie jestem już w stanie funkcjonować bez ciebie - cedzę, a potem w przypływie chwili przyciągam ją do siebie i całuję w usta."

 

"- Nigdy nie będę tego żałował. Gdybyś pojawiała się w moim życiu codziennie na nowo, każdego dnia zakochiwałbym się w tobie tak, jakby to był pierwszy raz.

- A nasza przyszłość? - pytam cicho. - Opowiedz mi o tym.

- Najpierw poproszę cię o rękę - mówi bez wahania. - A jeśli się zgodzisz, weźmiemy ślub jak z bajki. Będę czekał na ciebie pod ołtarzem i stanę się najszczęśliwszym mężczyzną na ziemi. Potem zaprojektuję i zbuduję dla ciebie dom. Dokładnie taki, jaki sobie wymarzyłaś. A kiedyś, jeśli się zgodzisz, urodzą się nam dzieci. I będą największymi szczęściarzem na świecie z taką mamą jak ty.

- A ty? - pytam ledwie słyszalnie - Ty już zawsze będziesz mnie kochał?

- Ja będę cię kochał aż do ostatniej sekundy mojego życia."

 

"Wiatr rozwiewa jej długie włosy, a czapka z daszkiem osłania twarz od słońca, zakrywając ładne i duże oczy.

Dziewczyna, mimo mojej obecności, zachowuję się naturalnie i beztrosko.

Ujmuje mnie tym, bo jest taka, jaki ja nigdy nie miałem odwagi być"

Informacje dodatkowe o Po prostu emma :

Wydawnictwo: NieZwykłe
Data wydania: 2026-04-08
Kategoria: Romans
ISBN: 9788384186015
Liczba stron: 318
Dodał/a opinię: Oliwia Zalewska

więcej
Zobacz opinie o książce Po prostu emma

Kup książkę Po prostu emma

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Reklamy