Okładka książki - Pożółkłe kartki. Cienie prawdy, tom 3

Pożółkłe kartki. Cienie prawdy, tom 3



Tom 3 cyklu Cienie prawdy
Ocena: 5.33 (3 głosów)
opis

“Czuła, że ma w ręku końcówki nici mogące poprowadzić ją do samej siebie. Jeśli je rozplącze, zyska spokój, którego tak bardzo łaknęła”.

Trzeci tom cyklu „Cienie prawdy” - “Pożółkłe kartki” całkowicie przykuwa uwagę. Co ważne – można po niego sięgnąć nawet bez znajomości wcześniejszych części, choć zdecydowanie zachęcam, aby przeczytać całość, bo warto. Autorka snuje dalsze losy bohaterów, wplatając w nie wiele trudnych wyborów i moralnych dylematów. Przemek nie daje za wygraną, chce uczestniczyć w życiu swojej córki, Daniel będzie musiał się z tym pogodzić. Agata z Danielem są po rozwodzie, próbują na nowo poukładać swoją codzienność, zawsze mając na pierwszym miejscu dobro córek. Agata spełniając prośbę ojca, przyjeżdża do Gdyni, by zająć się sprzedażą rodzinnego domu. Przy okazji ma pomóc Krystynie – dawnej przyjaciółce rodziców, kobiecie, którą pamięta z lat młodości. Sprawa, która z pozoru wydaje się zwykłą przysługą, szybko prowadzi ją w głąb dawnych wydarzeń i niedopowiedzianych historii. Każdy kolejny krok odsłania prawdę. A gdy Agata myśli, że to przeszłość jest jej największym wyzwaniem, na jej drodze ponownie staje Oskar – licealny partner taneczny. Iskra sprzed lat wybucha na nowo, zamieniając się w namiętny, niepokojąco intensywny romans. A Przemek wciąż na nią czeka…

Ten tom przynosi ze sobą prawdziwą mozaikę emocji – takich, które ścierają się ze sobą, pulsują pod skórą i nie pozwalają przejść obok historii obojętnie. Akcja płynie swoim własnym rytmem, niespiesznym, a jednak podszytym napięciem. Fabuła została utkana z wyczuciem, budzi w czytelniku delikatne napięcie. Przeszłość bohaterów nie jest tu jedynie tłem, ona wraca, upomina się o uwagę. Ma realny wpływ na teraźniejszość, kładzie się cieniem na decyzjach, relacjach. Weronika Maria Józefacka pisze lekko i naturalnie, z empatią zagląda w głąb swoich bohaterów, pozwala nam poczuć ich rozdarcie, wątpliwości, tęsknoty. Tworzy zwyczajne postacie pełne sprzeczności, czasem błądzące, czasem raniące, przez to tak bardzo prawdziwe. Muszą mierzyć się z konsekwencjami własnych wyborów i z tajemnicami z przeszłości. Wieloperspektywiczna narracja daje szerszy wgląd w wydarzenia, pozwala zrozumieć więcej, spojrzeć głębiej, zobaczyć nie tylko czyny, lecz także motywacje i lęki. Daniel już w pierwszym tomie budził we mnie niejednoznaczne uczucia i to się nie zmieniło. Inaczej jest z Przemkiem – on od pierwszych stron skradł moje serce swoją dobrocią i spokojem. Jest w nim coś kojącego, coś, co daje poczucie bezpieczeństwa. Agata natomiast zostaje niespodziewanie skonfrontowana z przeszłością. To bolesne zderzenie uświadamia jej, jak wiele dawnych doświadczeń wpłynęło na decyzje, które podejmowała.

„Pożółkłe kartki” to powieść, która tylko na pierwszy rzut oka wydaje się lekka i spokojna. Pod tą delikatną warstwą codzienności kryje się historia pełna emocji, niepewności i pytań, na które nie zawsze chcemy znać odpowiedź. To opowieść o życiu, które potrafi zaskoczyć właśnie wtedy, gdy wydaje nam się, że wszystko mamy pod kontrolą. Autorka z wrażliwością dotyka trudnych tematów – choroby dziecka, lęku, który nie pozwala zasnąć, strachu o jutro. Tajemnice, które w końcu wybrzmiewają z mocą. Prawda, choć bolesna, otwiera oczy i zmusza do spojrzenia wstecz – na decyzje podjęte w pośpiechu, w zagubieniu, w chwili słabości. Czasem dopiero po latach rozumiemy, jak bardzo byliśmy wtedy bezradni i jak bardzo potrzebowaliśmy czyjegoś ciepła. To historia o miłości – tej cichej i wiernej, ale też tej trudnej, pełnej niedomówień. O relacjach, które splatają się i plączą, o sekretach i kłamstwach, które zostawiają ślad. O wyborach, od których nie da się uciec, bo każdy z nich niesie konsekwencje i zapisuje się w nas na zawsze. Przeszłość w tej opowieści nie milczy – kładzie się cieniem na teraźniejszości, przypomina o sobie w najmniej oczekiwanych momentach. A największym wyzwaniem okazuje się szczera rozmowa z samym sobą – spojrzenie w głąb serca i odwaga, by przyznać się do własnych błędów.

Rewelacyjna powieść. Autorka mistrzowsko gra na emocjach – pisze mocno, dojrzałe i niezwykle prawdziwie. Potrafi zaskoczyć, poruszyć i sprawić, że powieść odkłada się dopiero na ostatniej stronie. Z niecierpliwością czekam na kontynuację. Bardzo polecam! Tatiasza i jej książki :) 

Informacje dodatkowe o Pożółkłe kartki. Cienie prawdy, tom 3:

Wydawnictwo: Replika
Data wydania: 2026-03-03
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788368560886
Liczba stron: 320
Dodał/a opinię: Wiesława Biegańska

Tagi: Sagi rodzinne

więcej
Zobacz opinie o książce Pożółkłe kartki. Cienie prawdy, tom 3

Kup książkę Pożółkłe kartki. Cienie prawdy, tom 3

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Odbicie przeszłości. Cienie prawdy. Tom 1
Maria Weronika Józefacka0
Okładka ksiązki - Odbicie przeszłości. Cienie prawdy. Tom 1

Czy można zrekompensować lub usprawiedliwić zdradę albo inną winę bez konfrontacji z nią samą? Czy życie opiera się na przeznaczeniu, w którym nie ma miejsca...

Zabliźnione rany. Cienie prawdy. Tom 2
Maria Weronika Józefacka0
Okładka ksiązki - Zabliźnione rany. Cienie prawdy. Tom 2

Poruszająca opowieść o tym, jak trudno uciec od przeszłości, jak trudno pomylić wolność z ucieczką a bliskość z zauroczeniem. Przemek po dramatycznych...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy