Okładka książki - Prom do Kopenhagi

Prom do Kopenhagi



Tom 1 cyklu Przyjaźń, Miłość, Związki
Ocena: 4.46 (13 głosów)
opis
Bohaterami są młodzi ludzie. Konrad Jarzębski pochodzi z wielodzietnej, biednej rodziny. Jego ojciec alkoholik zmarł kilka lat wcześniej, ale to wciąż rzutuje na chłopaka i jego bliskich. Konrad jest ambitny i bardzo pracowity, ma cel. Od dziecka bez pamięci zakochany jest w sąsiadce Weronice Kościelniak i to z wzajemnością. Miłości tych dwojga towarzyszy piękna przyroda, świadek ich uczucia. Ale też plotki i zazdrość. Dlaczego? Dziewczyna jest nie tylko inteligentna, ale i niezwykle urodziwa. Krążyło po okolicy powiedzonko, że niebezpiecznie jest stawać w odległości mniejszej niż trzy metry od Weroniki - dziewczynom szkodziło to bowiem na urodę, a chłopakom na rozum. (s. 25) Ale tak słodko być nie może. Rodzinna tajemnica Weroniki i nastawienie jej ojca oraz tragiczna historia z przeszłości chłopaka kładzie się cieniem na ich miłości. Pewnego dnia stało się coś, czego żadne z nich nie rozumiało do końca, lecz z drugiej strony fałszywa duma nie pozwoliła im na wyjaśnienie zaistniałych nieporozumień. Ot, po prostu przestali ze sobą rozmawiać. Ale byli też źli ludzie w tej małopolskiej wsi, którzy namieszali między nimi. No cóż ludzkie gadanie, zazdrość, zaściankowość, głupota, ciasnota poglądów nie służy niczemu dobremu. I tak wyszło, że Konrad dostał pracę w Niemczech, zaś Weronika myśli o wyjeździe na stałe za granicę - do Danii. Oboje chcą zapomnieć o uczuciu, o miłości... Cierpienie jest wpisane w miłość. (s. 181) Tak jak się spodziewałam, dostałam bajkę o miłości dla dorosłych z tajemnicami rodzinnymi w tle, aczkolwiek w moim odczuciu to bardziej New Adult, skoro główni bohaterowie mają koło 20 lat. Owszem, są i inni: sąsiedzi, wścibscy mieszkańcy wsi, pracownicy bauera w Niemczech. Sam właściciel niemieckiego gospodarstwa, pan Schmidt, i jego prawa ręka Tomasz prawie od początku zyskali moją sympatię. Stopniowo w mych oczach zyskała Kasia Jaworska, nowa i jedyna przyjaciółka głównej bohaterki. A babcia Kasi okazała się być bardzo mądrą i przebiegłą kobietą. Jak widać, mądrość życiową nabywa się z wiekiem: A ja wam mówię, że stary człowiek to skarbnica wiedzy i doświadczenia. (s. 279) W powieści można przewidzieć rozwój wydarzeń i zakończenie, ale to nie przeszkadza w czytaniu, które jest lekkie i przyjemne. Raczej drażniła mnie pewna naiwność, postępowanie niektórych bohaterów mieszkających na wsi - zaściankowość pełną gębą. I taka trochę niedzisiejszość w powieści, mimo że Kraków całkiem blisko tej wsi. Czasami denerwowało mnie, że niektóre wątki zostały urwane w najciekawszym momencie i niedokończone. Tak samo zakończenie zostało potraktowane trochę po macoszemu. Tytuł według mnie niekoniecznie trafiony, mnie do siebie nie przekonał, gdyż dotyczył dosłownie epizodu. ,,Prom do Kopenhagi" to ciepła i romantyczna powieść o miłości i przyjaźni z tajemnicami rodzinnymi w tle w sam raz dla relaksu w jedno popołudnie. I taka mądrość na koniec: To w obie strony działa. Miłość wam sama nie urośnie, a chłop to się mało który, niestety, na tej hodowli zna. Do tego trzeba kobiecej ręki i kobiecej mądrości. (s. 280)

Informacje dodatkowe o Prom do Kopenhagi:

Wydawnictwo: Burda Książki
Data wydania: 2016-03-03
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-8053-055-3
Liczba stron: 284
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię: martucha180

więcej

POLECANA RECENZJA

Zobacz opinie o książce Prom do Kopenhagi

Kup książkę Prom do Kopenhagi

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Słodkie życie
Krystyna Mirek0
Okładka ksiązki - Słodkie życie

Kornelia Rudzka wreszcie opuszcza dom rodzinny. Nie jest to łatwe, jeśli spędziło się w nim prawie 30 lat. Kornelia nie wierzy w siebie, wyprowadzka to...

Cienie zła
Krystyna Mirek0
Okładka ksiązki - Cienie zła

STARE ZBRODNIE SĄ JAK DRZEWA. GŁĘBOKO ZAPUSZCZAJĄ KORZENIE. Podobno nie ma zbrodni idealnej. Niektórzy mordercy są jednak bardzo sprytni. Nie mają skrupułów...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy