„Melodia duszy” autorstwa Doroty Milli, drugi tom cyklu „Saga z głębi serca”, to piękna i niezwykle poruszająca powieść obyczajowa o odnajdywaniu siebie, odwadze do zmian i wsłuchiwaniu się w głos własnego serca. To historia pełna emocji, życiowych rozterek i trudnych wyborów, która przypomina, że czasem trzeba zgubić drogę, aby w końcu odnaleźć tę właściwą.
Główną bohaterką jest Goja – kobieta, która po bolesnych doświadczeniach postanawia zacząć wszystko od nowa. Wyjazd do Sopotu staje się dla niej szansą na odzyskanie równowagi i odnalezienie własnej tożsamości. Choć próbuje zostawić przeszłość za sobą, dawne rany, rodzinne tajemnice i niewypowiedziane emocje wciąż dają o sobie znać. Autorka prowadzi tę historię bardzo subtelnie, pozwalając czytelnikowi krok po kroku poznawać bohaterkę i towarzyszyć jej w wewnętrznej przemianie. Nie zdradzę, dokąd zaprowadzi ją ta droga, bo warto odkrywać ją samemu.
To przede wszystkim powieść obyczajowa z pięknie poprowadzonym wątkiem romantycznym. Nie jest to jednak historia skupiona wyłącznie na miłości. To opowieść o relacjach rodzinnych, przebaczeniu, akceptacji siebie i odwadze do życia w zgodzie z własnymi pragnieniami. Wszystkie te elementy doskonale się ze sobą przeplatają, tworząc niezwykle autentyczną całość.
Goję polubiłam od pierwszych stron. Jest bohaterką, której łatwo kibicować, bo nie jest idealna. Popełnia błędy, wątpi, boi się i czasem nie wie, którą drogę wybrać. Właśnie ta prawdziwość sprawiła, że jej historia tak mocno mnie poruszyła. Z ogromnym zainteresowaniem obserwowałam, jak z każdą kolejną stroną zaczyna coraz bardziej wierzyć w siebie i słuchać własnej intuicji.
Szczególnie ciepło odebrałam postać wujka Ignacego. To bohater pełen życiowej mądrości, spokoju i dobroci. Jego obecność w życiu Goi była niezwykle ważna i wielokrotnie wywoływała u mnie uśmiech. Takie postacie zostają w pamięci na długo, bo przypominają, jak ogromne znaczenie może mieć wsparcie drugiego człowieka.
Nie wszystkie postacie wzbudzały moją sympatię. Toksyczne relacje rodzinne i zachowania niektórych bohaterów momentami naprawdę mnie irytowały. Ich egoizm, brak zrozumienia i nieumiejętność dostrzeżenia potrzeb innych wywoływały wiele emocji. Myślę jednak, że właśnie dzięki nim ta historia jest tak wiarygodna – pokazuje, że życie rzadko bywa czarno-białe.
Akcja rozgrywa się we współczesnym Sopocie, który zachwyca swoją atmosferą. Bardzo lubię, kiedy miejsce staje się czymś więcej niż tylko tłem wydarzeń, a tutaj właśnie tak było. Spacerując razem z bohaterami po nadmorskich uliczkach, niemal czułam zapach morza i powiew wiatru. To dodawało całej historii wyjątkowego klimatu i sprawiało, że jeszcze łatwiej było zanurzyć się w opowieści.
Styl Doroty Milli po raz kolejny mnie urzekł. Pisze lekko, naturalnie i z ogromną wrażliwością. Nie potrzebuje wielkich dramatów ani przesadnych zwrotów akcji, by poruszyć czytelnika. Jej siłą są emocje, autentyczne dialogi i bohaterowie, którzy wydają się prawdziwi. To jedna z tych autorek, których książki czyta się z ogromną przyjemnością i od których trudno się oderwać.
Podczas lektury towarzyszyło mi wiele emocji. Były chwile wzruszenia, smutku, nadziei i radości. Kilka razy miałam ochotę przytulić Goję i powiedzieć jej, że wszystko jeszcze się ułoży. Innym razem czułam złość na ludzi, którzy swoimi decyzjami ranili innych. Najbardziej jednak zostało ze mną poczucie, że każdy z nas zasługuje na życie w zgodzie ze sobą i nie powinien pozwalać, by cudze oczekiwania zagłuszyły głos własnego serca.
To piękna, ciepła i bardzo życiowa historia o odnajdywaniu własnej drogi, budowaniu poczucia własnej wartości i odwadze do rozpoczęcia wszystkiego od nowa. Polecam ją wszystkim miłośnikom powieści obyczajowych pełnych emocji i mądrych refleksji. Jeśli lubicie książki, które wzruszają, dają nadzieję i na długo zostają w pamięci, „Melodia duszy” z pewnością Was nie zawiedzie.
Wydawnictwo: Marginesy
Data wydania: 2026-07-08
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 352
Dodał/a opinię:
Małgorzata Styczeń
,,Zatęskniłam za morskim smakiem powietrza, za dobrze znanymi uliczkami. Tutaj przeżyłam najwspanialsze chwile. Na wyspie..." Pełna niepewności Lilianna...
STARY DOM Z MROCZNĄ HISTORIĄ, SĄSIEDZKIE TAJEMNICE I PIĘKNE NADMORSKIE KRAJOBRAZY! Wiosna w Ustce budzi się do życia, a wraz z nią pojawia się miłość...