Okładka książki - Scarlet letters. Tom I

Scarlet letters. Tom I


Ocena: 6 (2 głosów)
opis

Scarlet letters tom 1 - Katarzyna Smoła 

 

Dziękuję autorce za możliwość przeczytania tej książki.

 

Historia, która łączy elementy mafii, sensacji, tajemnicy i rodzących się uczuć.

Lektura przez którą nie sposób było przejść bez wulkanu emocji i ekscytacji.

Idealne połączenie. Powiem szczerze, że w moim guście, bo lubię jak jest przedstawiona silna bohaterka. Ale też nie taka pozorantka. Kobieta, która mimo bólu i doświadczeń potrafi być twarda. 

 

Akcja toczyła się w idealnym tempie i nie było w niej chaosu. Mimo wielu wątków, nie tylko głównej trójki. Jedyny minus to taki, że trzeba czekać na kolejny tom. Polubiłam postać Sebastiana. Jakoś trochę ze swoim usposobieniem przypomina mi Ferhatra z tureckiego serialu. (Cena namiętności/ miłość czarno- biała)

Eric. Jest jedną z głównych postaci. Wiemy, że jest rozchwiany emocjonalnie i dominujący. 

Postacie są idealnie dopasowane, zróżnicowane i dynamiczne. Chwilami miałam wrażenie, że te postacie ożyły i same opowiadały swą historię.

 

Fajne było nawiązanie do filmów: "Avengers" i "James Bond".

Mimo wielu napiętych elementów można było znaleźć też te radosne. Postać tajemniczej C. Przypomniało mi to Arjana A. z Bollywoodzkiego filmu "Dhoom 2".

Zwróciłam też uwagę na postać agenta Adama. Jak ten mnie na zmianę, nie raz śmieszył, a innym razem wkurzał. Czasami miałam obraz podobnego charakteru. 

Tutaj chodzi mi o postać Aldo z filmu "Agentka". Ten też prowadził auto jak pirat drogowy.

 

Czy polecam?

Tak. I to gorąco. To gwarancja dobrej lektury. Uwaga, tylko dla dorosłych czytelników!

 

Z niecierpliwością wyczekuję kolejnego tomu.

 

Moja ocena 10/10

 

Cytaty z książki:

 

"Eric wściekłym wzrokiem taksował kawałek papieru z ręcznie wykaligrafowanym podpisem „XOXO, C.". Po chwili zmiął karteczkę i cisnął ją przed siebie. Miał już ich całą kolekcję i nie potrzebował kolejnego przypomnienia o tym, że komuś po raz kolejny udało się go przechytrzyć."

 

"– Powiedz swojemu szefowi, że możemy sobie nawzajem pomóc. Za piętnaście minut będę czekać przy The Centenary i w końcu porozmawiamy, albo możemy nadal bawić się w kotka i myszkę.

– Nie spodoba mu się, że nazwałaś go „kotkiem” – odpowiedział mężczyzna.

- O nie - zaśmiała się - W tym układzie nasz najdroższy Eric jest myszką."

 

" Nie umknęło jej uwadze, że wyglądał wręcz nieprzyzwoicie dobrze. Jeśli jej potencjalny wspólnik ma być przystojny jak sam diabeł, współpraca może być o wiele trudniejsza… Tacy mężczyźni od zawsze byli jej słabością; popełniała przez nich błędy, których potem nie potrafiła sobie wybaczyć."

 

"– Musisz się do tego przyzwyczaić. – Sebastian odezwał się cicho, wciąż spoglądając na ogród.

Doceniała, że dawał jej odrobinę prywatności.

– Do jego humorów – mówił dalej. – Jeśli faktycznie chcesz się w to pakować – dodał.

– Chciałabym wiedzieć, czy faktycznie chcę się w to pakować – odpowiedziała równie cicho."

 

"Wstała gwałtownie, a Seb mimowolnie stężał, niepewny tego, czego może się po niej spodziewać. Denerwowało go to, że nie może jej rozgryźć – raz wydawała się zwykłą, delikatną

dziewczyną z sąsiedztwa, żeby za moment przeistoczyć się w femme fatale świata zbrodni."

 

"Nie znosiła Simmonsa trochę dla zasady – prezentował typ mężczyzn, jaki według niej powinien zostać zbiorowo rozstrzelany w jakimś publicznym miejscu: przekonany o swojej zaje...bistości w każdej kwestii, niedojrzały kobieciarz, który uważał, że wystarczy tylko się uśmiechnąć i pokazać drogi zegarek, a każda napotkana kobieta rozłoży przed nim nogi tam, gdzie stoi."

 

"– Jesteś cała? – spytał Simmons, zdyszany od ciągłych uników.

– Chyba tak – odpowiedziała dziewczyna, otrzepując się z trawy i sprawdzając, czy faktycznie nic się jej nie stało. – A ty?

– No pewnie – wyszczerzył się Adam. – Jestem przecież kuloodporny, kochanie!

– Najwidoczniej mózgoodporny również – skwitowała dziewczyna, niepewnie stając na nogi. – Dzięki.

– Czy ja się przesłyszałem? – Simmons również wstał i obszedł samochód w poszukiwaniu kul, które mogły posłużyć jako ważna wskazówka.

– Nie przeginaj, drugi raz tego nie powiem – zaśmiała się dziewczyna, zajmując się inspekcją uszkodzeń samochodu. – Uratowałeś mi tyłek.

– Byłoby szkoda takiego zgrabnego tyłka. Dasz się zaprosić na obiad w ramach podziękowań?

– Nie ma takiej opcji, wolałabym chyba zostać jednak zastrzelona. – Ruby wsiadła od strony pasażera, zatrzaskując drzwi. - Jedziemy?"

 

"Trafiła. Zawsze trafiała. Prędzej czy później udawało jej się odnaleźć słaby punkt każdego. Miejsce, które bolało najbardziej, osobę, którą kocha się najmocniej, rzecz, na której najbardziej komuś zależy. Nazwałaby to darem od Boga, ale wątpiła, by Bóg zachęcał do tortur."

Informacje dodatkowe o Scarlet letters. Tom I:

Wydawnictwo: Alternatywne
Data wydania: 2025-10-15
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788368151152
Liczba stron: 140
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię: Oliwia Zalewska

więcej
Zobacz opinie o książce Scarlet letters. Tom I

Kup książkę Scarlet letters. Tom I

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy