Okładka książki - Scarlet letters. Tom I

Scarlet letters. Tom I


Ocena: 6 (2 głosów)

Londyn to nie miejsce dla słabych ludzi.

Claire Castelli ucieka do Europy, by zostawić przeszłość za sobą i stworzyć własne przestępcze imperium. Jednak potrzebuje do tego pomocy nieuchwytnego Erica Blackthorne’a – niekwestionowanego władcy londyńskiego półświatka. Ich współpraca jest ryzykowna, pełna napięcia i niebezpiecznie… pociągająca.

Tymczasem agentka Ruby Black depcze przystojnemu przestępcy po piętach, nieświadoma, że sama staje się częścią większej gry. W świecie pełnym sekretów, zdrad i namiętności jedno jest pewne – nikt nie pozostanie nietknięty.

Między lojalnością a pragnieniem, między władzą a uczuciem – każdy ruch może kosztować życie.

Informacje dodatkowe o Scarlet letters. Tom I:

Wydawnictwo: Alternatywne
Data wydania: 2025-10-15
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788368151152
Liczba stron: 140
Język oryginału: polski

więcej

Kup książkę Scarlet letters. Tom I

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Scarlet letters. Tom I - opinie o książce

Przed wami niesamowicie napisana książka dla młodszego czytelnika od dziesiątego roku życia w nieskończoność. Porównania były idealnym odzwierciedleniem świata słów osoby na około dziesięcioletniej. Jeszcze nigdzie takich porównań nie widziałam, by tak idealnie wkroczyć do głowy dziecka i poruszać się na jego poziomie w sensie spostrzegawczości oraz takiej więzi jaką postać potrafi wytworzyć z lasem w którym często przebywa. Wszelkie spostrzeżenia względem myśli i rozwijania ich w treści będą zauważalne. Postać będzie snuła swoje domysły przekonana o tym, że jakakolwiek niewiedza jej znajdzie swoją odpowiedź w bibliotece. Takim wątkiem ważnym i początkowo dla nas mniej zrozumiałym, będzie ukazanie prywatnych spraw domowych rodziny naszej bohaterki. Jak dotąd żyła razem z mamą, a tata wyjeżdżał na delegacje, jednak po czasie, kiedy wyczytała w bibliotece, że lis, który jej się przygląda może nazywać się Leszy, wiele rzeczy wokół niej zaczęło się zmieniać. Bo trzeba też wiedzieć, że Leszy jest duchem i władcą lasu. To strażnik puszczy, wszelkich zwierząt i roślin. Kierował się prawem lasu, który krzywdził wrogów i obserwował sprzymierzeńców mogąc przemienić się w kogokolwiek zapragnął. Czyżby zatem jego Maja widziała w lesie? Czy to on sprawiał, że dotychczasowa relacja między nią a rodzicami uległa zmianie?
Niedługo po tym jej mama zachorowała. Została umieszczona w zakładzie, który próbuje ustabilizować jej stan psychiczny. W momencie kiedy rozpoczyna swoje życie z ojcem, zwłaszcza po rozmowie z nim, wie, że nie może nikomu mówić tego, co jej się przydarza. Słyszy bowiem głosy natury, która wzywa ją do pomocy. Czyżby zatem Maja potrafiła być łącznikiem między dwoma światami? Czy podczas pomocy uda jej się odzyskać to co dla niej ma największą wartość?
To zaledwie tom pierwszy, a już jestem ogromnie ciekawa następnych części:-) Wszystko przez tą prawdziwość i ciekawość tematu dawnych wierzeń słowiańskich. Wiemy i doceniamy to co dla małej dziewczyny jest najważniejsze, więc kibicujemy jej na tej dojrzałej drodze. Obserwujemy jak przyzwyczaja się do strachu robiąc go swoim sprzymierzeńcem. Dojrzewa emocjonalnie w piękny sposób, a my przeżywamy każdą przygodę razem z nią. Niesamowite doświadczenie, szczerze ją polecam:-)

Link do opinii
Avatar użytkownika - zksiazkajejdotwa
zksiazkajejdotwa
Przeczytane:2026-01-18,

Książka przenosi nas do dusznego, niebezpiecznego Londynu, w którym władza należy do tych, którzy nie boją się łamać zasad. To historia Claire Castelli, kobiety uciekającej przed przeszłością, która przyjeżdża do Europy, by zbudować własne przestępcze imperium i wreszcie przejąć kontrolę nad swoim życiem. W świecie pełnym układów, zdrad i namiętności każdy wybór może kosztować więcej, niż się wydaje, a poczucie bezpieczeństwa jest tylko iluzją.

 

To jedna z tych książek, które są krótkie, ale niech to nikogo nie zwiedzie, bo dzieje się w niej naprawdę sporo i czyta się ją błyskawicznie. Fabuła pędzi, ale w moim odczuciu wcale jej to nie szkodzi, bo wszystko pozostaje spójne, logiczne i wciągające. Bardzo podobał mi się mroczny klimat Londynu, który czuć niemal na każdej stronie, oraz napięcie, które stopniowo narasta między bohaterami i sprawia, że trudno oderwać się od historii.

 


Claire to silna kobieta, z którą lepiej nie zadzierać, a jednocześnie potrafi być delikatna i wrażliwa, co sprawia, że jest bardzo autentyczna i łatwo ją polubić. Bardzo podobało mi się to połączenie siły z emocjonalnością, bo dzięki temu jej decyzje, nawet te kontrowersyjne, wydają się zrozumiałe. Zupełnie inaczej odebrałam Erica, który nie wzbudził we mnie ciekawości i kojarzył mi się raczej z obłąkanym szaleńcem niż intrygującym bohaterem. Za to Sebastian od razu przyciągnął moją uwagę i mam ogromną nadzieję, że w kolejnej części będzie go znacznie więcej, bo jego obecność wprowadza do historii zupełnie inną energię.

 


Nie zabrakło tu również pikantnych scen, ale są one napisane w wyważony i subtelny sposób, który działa na wyobraźnię, nie przytłaczając fabuły ani emocji. Całość bardzo mi się podobała i uważam, że to naprawdę udany debiut, który zostawia ogromny apetyt na ciąg dalszy.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Recenzja_Oliwii
Recenzja_Oliwii
Przeczytane:2025-12-24, Ocena: 6, Przeczytałam, Współpraca Recenzencka ,

Scarlet letters tom 1 - Katarzyna Smoła 

 

Dziękuję autorce za możliwość przeczytania tej książki.

 

Historia, która łączy elementy mafii, sensacji, tajemnicy i rodzących się uczuć.

Lektura przez którą nie sposób było przejść bez wulkanu emocji i ekscytacji.

Idealne połączenie. Powiem szczerze, że w moim guście, bo lubię jak jest przedstawiona silna bohaterka. Ale też nie taka pozorantka. Kobieta, która mimo bólu i doświadczeń potrafi być twarda. 

 

Akcja toczyła się w idealnym tempie i nie było w niej chaosu. Mimo wielu wątków, nie tylko głównej trójki. Jedyny minus to taki, że trzeba czekać na kolejny tom. Polubiłam postać Sebastiana. Jakoś trochę ze swoim usposobieniem przypomina mi Ferhatra z tureckiego serialu. (Cena namiętności/ miłość czarno- biała)

Eric. Jest jedną z głównych postaci. Wiemy, że jest rozchwiany emocjonalnie i dominujący. 

Postacie są idealnie dopasowane, zróżnicowane i dynamiczne. Chwilami miałam wrażenie, że te postacie ożyły i same opowiadały swą historię.

 

Fajne było nawiązanie do filmów: "Avengers" i "James Bond".

Mimo wielu napiętych elementów można było znaleźć też te radosne. Postać tajemniczej C. Przypomniało mi to Arjana A. z Bollywoodzkiego filmu "Dhoom 2".

Zwróciłam też uwagę na postać agenta Adama. Jak ten mnie na zmianę, nie raz śmieszył, a innym razem wkurzał. Czasami miałam obraz podobnego charakteru. 

Tutaj chodzi mi o postać Aldo z filmu "Agentka". Ten też prowadził auto jak pirat drogowy.

 

Czy polecam?

Tak. I to gorąco. To gwarancja dobrej lektury. Uwaga, tylko dla dorosłych czytelników!

 

Z niecierpliwością wyczekuję kolejnego tomu.

 

Moja ocena 10/10

 

Cytaty z książki:

 

"Eric wściekłym wzrokiem taksował kawałek papieru z ręcznie wykaligrafowanym podpisem „XOXO, C.". Po chwili zmiął karteczkę i cisnął ją przed siebie. Miał już ich całą kolekcję i nie potrzebował kolejnego przypomnienia o tym, że komuś po raz kolejny udało się go przechytrzyć."

 

"– Powiedz swojemu szefowi, że możemy sobie nawzajem pomóc. Za piętnaście minut będę czekać przy The Centenary i w końcu porozmawiamy, albo możemy nadal bawić się w kotka i myszkę.

– Nie spodoba mu się, że nazwałaś go „kotkiem” – odpowiedział mężczyzna.

- O nie - zaśmiała się - W tym układzie nasz najdroższy Eric jest myszką."

 

" Nie umknęło jej uwadze, że wyglądał wręcz nieprzyzwoicie dobrze. Jeśli jej potencjalny wspólnik ma być przystojny jak sam diabeł, współpraca może być o wiele trudniejsza… Tacy mężczyźni od zawsze byli jej słabością; popełniała przez nich błędy, których potem nie potrafiła sobie wybaczyć."

 

"– Musisz się do tego przyzwyczaić. – Sebastian odezwał się cicho, wciąż spoglądając na ogród.

Doceniała, że dawał jej odrobinę prywatności.

– Do jego humorów – mówił dalej. – Jeśli faktycznie chcesz się w to pakować – dodał.

– Chciałabym wiedzieć, czy faktycznie chcę się w to pakować – odpowiedziała równie cicho."

 

"Wstała gwałtownie, a Seb mimowolnie stężał, niepewny tego, czego może się po niej spodziewać. Denerwowało go to, że nie może jej rozgryźć – raz wydawała się zwykłą, delikatną

dziewczyną z sąsiedztwa, żeby za moment przeistoczyć się w femme fatale świata zbrodni."

 

"Nie znosiła Simmonsa trochę dla zasady – prezentował typ mężczyzn, jaki według niej powinien zostać zbiorowo rozstrzelany w jakimś publicznym miejscu: przekonany o swojej zaje...bistości w każdej kwestii, niedojrzały kobieciarz, który uważał, że wystarczy tylko się uśmiechnąć i pokazać drogi zegarek, a każda napotkana kobieta rozłoży przed nim nogi tam, gdzie stoi."

 

"– Jesteś cała? – spytał Simmons, zdyszany od ciągłych uników.

– Chyba tak – odpowiedziała dziewczyna, otrzepując się z trawy i sprawdzając, czy faktycznie nic się jej nie stało. – A ty?

– No pewnie – wyszczerzył się Adam. – Jestem przecież kuloodporny, kochanie!

– Najwidoczniej mózgoodporny również – skwitowała dziewczyna, niepewnie stając na nogi. – Dzięki.

– Czy ja się przesłyszałem? – Simmons również wstał i obszedł samochód w poszukiwaniu kul, które mogły posłużyć jako ważna wskazówka.

– Nie przeginaj, drugi raz tego nie powiem – zaśmiała się dziewczyna, zajmując się inspekcją uszkodzeń samochodu. – Uratowałeś mi tyłek.

– Byłoby szkoda takiego zgrabnego tyłka. Dasz się zaprosić na obiad w ramach podziękowań?

– Nie ma takiej opcji, wolałabym chyba zostać jednak zastrzelona. – Ruby wsiadła od strony pasażera, zatrzaskując drzwi. - Jedziemy?"

 

"Trafiła. Zawsze trafiała. Prędzej czy później udawało jej się odnaleźć słaby punkt każdego. Miejsce, które bolało najbardziej, osobę, którą kocha się najmocniej, rzecz, na której najbardziej komuś zależy. Nazwałaby to darem od Boga, ale wątpiła, by Bóg zachęcał do tortur."

Link do opinii
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy