Zapraszam Was do surowych, owianych szkocką mgłą murów zamku Caly, gdzie przeszłość nie jest tylko wspomnieniem, ale żywym, pulsującym organizmem. „Sekrety Abigail” Urszuli Gajdowskiej to kontynuacja, która w moim odczuciu nie tylko dorównuje pierwszemu tomowi, ale pod wieloma względami go przewyższa, oferując czytelnikowi znacznie większą głębię emocjonalną i dojrzałość.
Powieść jest misternym splataniem dwóch płaszczyzn czasowych, co stanowi o jej największej sile. Z jednej strony mamy teraźniejszość Olivii i Williama, którzy wciąż błąkają się w labiryncie niedomówień i lęku przed rodzinną klątwą, z drugiej zaś otrzymujemy absolutne serce tej książki - niezwykle barwną, intymną i momentami wręcz gorszącą spowiedź nestorki rodu, lady Abigail. Ta „opowieść w opowieści” nadaje całości unikalny charakter, ponieważ Abigail nie jest tu pomnikową, nieomylną staruszką, lecz kobietą z krwi i kości, która z rozbrajającą szczerością analizuje swoje dawne namiętności i decyzje, których skutki kładą się cieniem na życiu jej potomków. Jej historia to emocjonalna podróż od przysłowiowej poczwarki do barwnego motyla, rzucająca zupełnie nowe światło na całą historię klanu MacCalisterów.
Przy tak wybitnie nakreślonej, silnej i mądrej postaci Abigail, młodsze pokolenie - Olivia i William - może momentami wydawać się nieco wyblakłe. Choć ich sercowe rozterki są angażujące, to jednak ustępują pola ciężarowi gatunkowemu wspomnień nestorki. Mimo to z dużym zainteresowaniem śledzi się walkę Williama o uznanie w oczach świata i serce ukochanej, szczególnie gdy w tle czai się zazdrość barona Rieva, a atmosfera gęstnieje od intryg. Autorka z wielką wprawą buduje napięcie, pokazując, że prawdziwym fatum rzucającym cień na zamek nie są nadprzyrodzone moce, lecz ludzkie błędy i lęk przed wyjawieniem prawdy.
Stylistyka Urszuli Gajdowskiej to jej ogromny atut, ponieważ pisze z niezwykłą lekkością i dbałością o to, by dialogi były pełne uroku, zawadiackiego humoru, a nawet subtelnych złośliwości, które doskonale oddają ducha epoki. Choć w powieści nie znajdziemy szerokiego tła historycznego, co dla jednych będzie minusem, a dla innych zaletą pozwalającą skupić się na emocjach, to klimat XIX-wiecznej Szkocji, sztywnych konwenansów i tajemniczych mikstur jest niemal namacalny. Całość czyta się wszystkimi zmysłami - słysząc szepty zamczyska i czując chłód mgły wdzierającej się do komnat.
„Sekrety Abigail” to przede wszystkim opowieść o tym, że największą klątwą są niedopowiedzenia, które niczym bluszcz porastają mury naszych domów. Autorka stworzyła historię, która otula czytelnika niczym szkocki pled, a jednocześnie zmusza do refleksji nad ceną, jaką płacimy za błędy przodków. To literatura dojrzała, klimatyczna i niezwykle satysfakcjonująca, która udowadnia, że prawda jest jedyną drogą do wolności.
Wydawnictwo: Lucky
Data wydania: 2026-02-02
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 360
Dodał/a opinię:
auraliteracka
Świat znał ją jako kobietę o stu twarzach. Europa płonie. Imperia ścierają się w walce o władzę rękoma wywiadów i tajnych stowarzyszeń. W noc wybuchu...
W trakcie śledztwa poznaje Natalię Walewską, skromną, gnębioną przez teściową wdowę, pasjonującą się ogrodnictwem i kuchnią. Okazuje się, że za niewinnym...