"Dotarło do mnie wreszcie, jak bardzo się męczyłam w tym związku, jak wiele z siebie dawałam, nie oczekując niczego w zamian. Zawsze na posterunku, zawsze gotowa się poświęcić, odkładałam na później zdrowie, dobrostan i spełnianie marzeń."
Czytając "Silniejszą bez Ciebie" Izabeli M. Krasińskiej cały czas miałam w głowie popularny ostatnio kawałek:
"Miła już byłaś,
Grzeczna już byłaś
I ze słowami się wiecznie liczyłaś."
<Dobre Myśli Music>
W dalszej części piosenki pojawiają się wyliczenia mówiące o tym, czym charakteryzowała się kobieta przed zmianą.
Podobną sytuację mamy w "Silniejszej...". Główną bohaterką jest oddana żona i matka, która sprawnie ogarnia otaczającą ją rzeczywistość. Wydaje się być szczęśliwa, a przynajmniej tak sama uważa do pewnego czasu. Sytuacja zmienia się, gdy jej mąż traci pracę i nie informuje jej o tym. Od tego momentu rozpoczyna się spirala nieszczęść.
W samym fakcie bycia bezrobotnym nie ma nic strasznego, jednak wydarzenie to rzuciło światło na wiele innych kwestii, dotąd niezauważanych przez Marzenę. Kobieta nagle zdała sobie sprawę, że od dłuższego czasu to ona sama pchała wózek zwany życiem, natomiast mąż nie dawał od siebie nic. Utrata pracy sprawiła, że relacja partnerów, tak krucha i niepewna w ostatnim czasie, jeszcze została nadszarpnięta. Nie pomogły tu kłamstwa Marcela oraz jego świeżo nabyte uzależnienie. Wszystko to sprawiło, że kobieta w końcu przejrzała na oczy.
Akcja powieści skupia się wokół problemów osobistych głównej bohaterki oraz jej prób poradzenia sobie z nimi. Wydarzenia rozgrywające się na kartach książki poznajemy z trzech perspektyw: Marzeny, Marcela oraz Nikodema. Tak, bo niepewną sytuację w związku kobiety postanowił wykorzystać jeden z jej podwładnych.
Czy bohaterce uda się wyzwolić z toksycznych wpływów otaczających ją mężczyzn?
A może jeden z nich okaże jej wsparcie w decydującym momencie?
"Silniejsza bez Ciebie" to powieść stanowiąca manifest kobiecej siły. Życie Marzeny nie było łatwe, a nadchodzące wydarzenia dodatkowo je utrudniły. Mimo to bohaterka nie załamała rąk tylko z niezłomną determinacją dążyła do poprawy swojego bytu. Chwilowe załamanie potraktowała jako czas na złapanie oddechu, a następnie z wzmożonymi siłami zaczęła walczyć o swoje. Zrozumiała przy tym, jak nieocenione jest tutaj wsparcie bliskich.
Ta książka to świetna motywacja dla wszystkich kobiet duszących się w nieudanych związkach. Z pewnością wiele z nas może przyznać, że nie znajduje emocjonalnego wsparcia w partnerze, a większość domowych obowiązków wykonuje sama.
Moje drogie, nie warto!
Jeśli Wy o siebie nie zadbacie, nikt tego nie zrobi za Was.
"Zrzuciłaś z ramion
Ich oczekiwania,
Zrezygnowałaś
Z wiecznego dawania.
Głośno i pewnie
Dość powiedziałaś
I lepszą wersją
Siebie się stałaś."
<Dobre Myśli Music>
Moja ocena 8/10.
Wydawnictwo: Lucky
Data wydania: 2025-05-12
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 480
Dodał/a opinię:
Katarzyna Jabłońska
Asia i Kuba są szczęśliwą parą i planują razem wspólną przyszłość. On jest towarzyski i przebojowy, ona – raczej introwertyczna i skryta....
Kontynuacja pełnej emocji sagi „Matki i córki”. Urszula często wraca myślami do czasów, gdy dom naznaczony chorobą ojca wcale...