"Siostra Księżyca" Lucindy Riley opowiada historię sześciu sióstr. "Siostra Księżyca" jest opowieścią Tiggy. Chociaż wszystkie urodziły się na różnych kontynentach to wychowały się razem w bajecznej posiadłości Atlantis na prywatnym półwyspie Jeziora Genewskiego. Adopcyjny ojciec nazywany przez nie Pa Saltem nadał im imiona mitycznych Plejad. Tajgete, czyli Tiggy jest piątą w kolejności sióstr.
Każda z nich ułożyła swoje życie po swojemu i rzadko mają okazję spotkać się wszystkie razem. Jednak do domu ściąga je niespodziewana śmierć ojca, który zostawił każdej z nich list i wskazówki, które pomogą im w odnalezieniu własnych korzeni. Oraz w znalezieniu odpowiedzi, co stało się z siódmą siostrą.
Gdyby nie Chilly, stary człowiek, którego Tiggy poznała w szkockiej posiadłości, by opiekować się dzikimi zwierzętami, być może nigdy nie podążyłaby za wskazówkami pozostawionymi jej przez Pa Salta. Mimo zafascynowania swoim pracodawcą, a może właśnie przez Charliego Tiggy decyduje się lecieć do Grenady.
W Sacromonte byłej cygańskiej osadzie położonej w cieniu Alhambry poznaje historię swojej babki, słynnej tancerki flamenco.
Tajgete pod okiem Angeliny, swojej kuzynki, którą dopiero, co poznała rozwija swój niezwykły dar, będzie musiała zdecydować, czy zostać w miejscu, w którym żyli jej przodkowie, czy wrócić do mężczyzny, który zawładnął jej sercem.
Lucinda Riley w serii o mitycznych Plejadach opisuje nie tylko teraźniejszość, ale również przeszłość. Każda z sióstr odkrywa losy swoich przodków. Autorka ubarwia powieść barwnymi opisami.
Uważam, że powieści o Siedmiu Siostrach są niesamowite. Z niecierpliwością czekam, żeby się wreszcie dowiedzieć, co się stało z Merope.
Tiggy jest najbardziej uduchowioną z sióstr. Przez jej odkrycie tajemnicze okoliczności śmierci Pa Salta stają się jeszcze bardziej tajemnicze. Tiggy po swoich przodkach odkryła moc.
Tajgete jest weganką, która nade wszystko kocha zwierzęta. Czuję się związana z tą częścią z perspektywy Tiggy, ponieważ ja sama uwielbiam zwierzęta. Czytałam powieść z zapartym tchem czekając na to, co się może zdarzyć.
Powieść jest typowo obyczajowa. A okładki powieści Lucindy Riley mnie zachwycają. Cała seria ogromnie mi się podoba i już nie mogę się doczekać następnej serii. Tym razem o Elektrcie. Wiele mnie ciekawi w jej postaci. Jestem ciekawa jak zostanie przedstawiona powieść z jej perspektywy. Autorka przedstawiła w swojej powieści "Siostra Księżyca" przedsmak następnej części przez,co jeszcze bardziej nie mogę się doczekać opowieści o Elektrcie.
Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 2019-02-13
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 576
Tytuł oryginału: The Moon Sister
Język oryginału: Angielski
Tłumaczenie: Anna Esden-Tempska
Dodał/a opinię:
Roksana
(...) rodzina to wszystko (...) Mogą nas złościć, ale gdyby ktoś obcy chciał ich skrzywdzić, bronilibyśmy ich na zabój.
Niepublikowana dotąd powieść Lucindy Riley. To szczególna pozycja, którą autorka udowodniła, że potrafi wykraczać poza ramy powieści obyczajowej, i zrobiła...
Orientalna piękność, dziedzic podupadłej fortuny i kobieta, która chce zabić ich miłość! Sędziwa Hinduska, Anahita Chaval, w dniu swoich setnych urodzin...
W życiu trzeba kierować się intuicją i zdrowym rozsądkiem. Jeśli nauczysz się korzystać z nich obu w odpowiednich proporcjach, będziesz podejmować właściwe decyzje w sposób naturalny.
Więcej