"Skąd wyleciało to ciało?" to kolejna część z serii kryminalnej Małgorzaty Starosty. Z pewnością każdy ma swoje ulubione cykle, na których kontynuację czeka niecierpliwie. Ja lubię serie kryminalne i thrillery, lecz co jakiś czas lubię nieco rozluźnić napięcie i dlatego też lubię i kryminalne komedie. A sięgając po książki autorki, wiem, że mogę się przy lekturze dobrze bawić, zwłaszcza słuchając audiobooka w dobrej interpretacji. Tak było i tym razem.
Duet głównych postaci jest tak niesamowicie intrygująco zabawny, że już nawet na samą myśl, że ponownie spotkam się z ich perypetiami, na mojej twarzy pojawia się uśmiech.
Linda i Jeremi mają tak odmienne charaktery, więc pewnie dlatego się znakomicie uzupełniają.
Linda Miller otrzymała zaproszenie na konferencję historyczną, mającą się odbyć w pałacu w Teresinie. Gdy przypadkowo spotyka Jeremiego Organka, zaprasza go na weekendowy wypad, nie chcąc słyszeć żadnej odmowy. Jeremi załamany sercowymi kłopotami postanawia oderwać się od wszystkich dotychczasowych obowiązków i po prostu odpocząć...
Linda również zadowolona jest z tego wypadu, mając nadzieję na ciekawą historyczną dyskusję i planuje przyjrzeć się morderstwu, które dawno temu miało miejsce w tym pałacu. Do tej pory ta zagadka nie została rozwiązana. Może właśnie ona trafi na jakiś ślad?
Policjant Michał Bączek, którego znamy z poprzednich części serii, oddelegowany zostaje w ramach zastępstwa, do małego miasteczka pod Warszawą. Może nie jest zbytnio zachwycony decyzją szefa, ale cieszy go fakt, że tam będzie cicho i spokojnie, że odpocznie trochę a zwłaszcza, że nie natknie się na Lindę, która ciągle pakując się w kłopoty, niesamowicie go wkurza.
Niestety, wiemy, że los najczęściej jest przewrotny, więc pewnie to tylko marzenia..., wiadomo przecież, że tam gdzie pojawia się Linda, to pojawiają się kłopoty i... trup.
Połączenie teraźniejszych, fikcyjnych zdarzeń, często może aż nieprawdopodobnych, z wydarzeniami historycznymi stwarza niesamowity klimat i przyciąga uwagę. A zwłaszcza, że obydwa wątki mają w sobie kryminalną zagadkę. Już sam tytuł wskazuje, że jakieś ciało będzie musiało skądś wylecieć...
Jeżeli więc chcecie się dowiedzieć skąd i czyje ciało wyleciało, sięgajcie po książkę. Czeka Was niezła zabawa.
Wydawnictwo: Mięta
Data wydania: 2026-03-25
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 304
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Myszka77
Po powrocie do Augustowa Edyta porza?dkuje swoje sprawy, Pruskowie szykuja? sie? na powie?kszenie rodzinyi z?ycie, jak sie? wydaje, zaczyna biec spokojnym...
Czasem, by coś powstało, potrzebny jest chaos... Kora wraca do Zagrodzia, przeczuwając, że dzieje się coś złego. Jej obawy zdają się potwierdzać, gdy...