*współpraca reklamowa*
Czytacie erotyki? Ja czytam, a nawet bardzo je lubię, bo to nie tylko to przysłowiowe porno na papierze, a ta książka jest tego żywym przykładem. Króciutka lektura licząca sobie niecałe 80 stron, przepełnionych lekką erotyką, wulgarnością, prozą jak i liryką ale przede wszystkim humorem, co było dla mnie ogromnym i jednocześnie mega pozytywnym zaskoczeniem.
Książka jest różnorodnym zbiorem pikantnych opowiadań i wierszy, które podnoszą ciśnienie, ale i bawią. Część z nich jest subtelna, część wulgarna i bezpośrednia, a pozostała cześć to czysta komedia. Historie lekkie i swobodne, z pazurem, z puentą czy z ironią. Mogą bawić, szokować, odprężyć ale i pobudzić wyobraźnię.
Okładka nie zachwyca, przynajmniej mnie, ale tytuł robi swoje, więc musiał znaleźć się w mojej biblioteczce. Do lektury podchodziłam z rezerwą, bo w sumie nie wiedziałam czego się spodziewać, tym bardziej, że opis już mi troszkę namącił w głowie i pojawiły się pewne obawy, które okazały się bezzasadne. Co najśmieszniejsze w tym wszystkim największe wrażenie w tej książce wywarły na mnie wiersze, czy wierszowane historyjki, przy których płakałam ze śmiechu. Ostatni raz z wierszami miałam do czynienia w szkole, ale jakby było one takie jak te tutaj to pewnie moja przygoda z nimi trwała by nadal.
Historie w książeczce okazały się różnorodne, za co ogromny plus. Jedne przenoszą w czasie, inne dotykają teraźniejszości, jeszcze inne są mega szalone czy podkoloryzowane, kolejne to czysta komedia, ale w nuta fantastyki się tutaj pojawiła. Każda historia czy to za zwykła czy ta pisana wierszem dotyka jakiegoś aspektu cielesności. Raz jest to subtelne i delikatne, przez co niektórzy mogą sobie zadawać pytanie czy to aby na pewno erotyka. Innym razem historia jest odważna, ordynarna, bezpośrednia, taka można by rzec brudna, taka już wchodząca w te nieprzyjemne rewiry, dla niektórych czytelników może być to nawet obrzydliwe. Wierszowane historyjki są zarówno długie jak i krótkie, ona raczej bardziej bawią, bo w nich pojawia się nuta komizmu, lekkości czy flirtu, one stanowią swego rodzaju odskocznię od tego co dzieje się w opowiadaniach.
Książka do przeczytania na raz, nawet nie wiem czy zajmie to godzinę, bo czyta się ją naprawdę mega szybko. Jako fanka erotyków byłam przygotowana na wszystko, poza wierszami, które choć mnie dziwiły to mi się spodobały. Opisane w tekście sytuacje mnie nie szokowały, ba nawet czasami byłam zawiedziona, że nie było ostrzej, mocniej czy szerzej opisane. Autor bawi się tutaj językiem, bo raz mówi lekko, na granicy flirtu, a innym razem z ordynarnie wręcz wulgarnie, niby fajnie że pokazuje różne strony erotyki, ale no ten język nie do końca mi tutaj pasował, może mnie to nie obrzydzało, ale patrzyłam na to z wielką ironią.
Wbrew temu co sugeruje tytuł, najlepszy erotyk to to nie był. Z pewnością było dobrze, nawet bardzo dobrze, inaczej i oryginalnie, ale czegoś mi w tym wszystkim zabrakło. Jakieś to wszytko moim zdaniem było niedopracowane, zbyt ogólne, momentami ni jakie. Choć książka zdecydowanie jest warta uwagi, ze względu na to, że autor bawi się tutaj erotyką, pokazuje ją w różnych barwach i sprawia, że można na nią spojrzeć inaczej i w szerszej perspektywie, to jednocześnie może ona budzić mieszane, a nawet skrajne emocje. Ja sama mam bardzo mieszane uczucia, bo niby mi się podobało, ale coś mi tutaj nie zagrało. Książkę polecam, ale zdecydowanie osobom pełnoletnim, fanom erotyków, czy książek nietypowych, ale też osobom o szerokich horyzontach.
Wydawnictwo: Alternatywne
Data wydania: 2025-12-04
Kategoria: Inne
ISBN:
Liczba stron: 79
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Aleksandra Iwanek
Suterena jakich wiele, choć porządny człowiek raczej omija wzrokiem takie miejsca. A szkoda. Może tu i niezbyt czysto, a i zapach nie każdemu przypasuje...
Do pewnej wsi nieopodal Spały, Inowłodza i Tomaszowa Mazowieckiego przyjeżdża Marek, jasnowidz i tarocista, wzbudzając zainteresowanie – a może raczej...