Okładka książki - Ślina i dotyk, najlepszy erotyk

Ślina i dotyk, najlepszy erotyk


Ocena: 5 (1 głosów)

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Zmysły, uśmiech i odrobina szaleństwa.

Ta książka to koktajl pikantnych opowiadań i wierszy, serwowany z przymrużeniem oka i fantazją. Od egzotycznego Sydney, przez mury średniowiecznego pałacu, aż po codzienne sytuacje z niecodziennym finałem – każdy utwór prowadzi do zaskakującej, często zabawnej pointy.

Czasem subtelnie, czasem bez ogródek – zawsze z celem: by rozbawić, odprężyć i rozgrzać wyobraźnię. Idealna lektura na wieczór z lampką wina (lub... tajską colą).

Historie opowiedziane z humorem i swobodą nie próbują moralizować, ale raczej uwodzą formą i atmosferą. To erotyka lekka jak letni flirt, a jednocześnie doprawiona szczyptą ironii.

Informacje dodatkowe o Ślina i dotyk, najlepszy erotyk:

Wydawnictwo: Alternatywne
Data wydania: 2025-12-04
Kategoria: Inne
ISBN: 9788367260985
Liczba stron: 79
Język oryginału: polski

więcej

Kup książkę Ślina i dotyk, najlepszy erotyk

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Ślina i dotyk, najlepszy erotyk - opinie o książce

Avatar użytkownika - przyrodaz
przyrodaz
Przeczytane:2026-01-12, Ocena: 5, Przeczytałam,

Książka bardzo krótka, ale potrafi wywrzeć takie wrażenie, że po każdej opowieści czy też wierszach, zbieramy szczękę z podłogi, a wcześniej, co chwila zerkamy czy nikt nie stoi za naszymi plecami i nie zagląda nam przez ramię;-) Autor bowiem w swoim dziele inspirował się tekstem Aleksandra Fredry. Wybrał sobie na cel konkretny tekst ,,O Królewnie Pi*dolinie". Nie wiem czy ktoś z was to kojarzy, a jeśli nie, niech może wcześniej sięgnie po tą od Fredry, by zobaczyć, że wielcy ludzie również potrafili pisać o współżyciu, tylko używali do tego ogromnie pospolitych i wulgarnych słów. I takie też tutaj znajdziecie. Jeśli bowiem poznacie jego bezpośrednią inspirację, zupełnie inaczej odbierzecie cały tekst. Nie będzie już wam się wydawał niegodny wydania, ale inspirowany człowiekiem, który kiedyś nie myślał o tym, że jakiekolwiek swoje dzieła wyda. Wiele lat leżały one u Fredry w szufladzie, a w połowie wieku zaczęto je czytać i przetwarzać medialnie. Ktoś kiedyś określił go jako najgorszego poetę. Ja uważam, że zwyczajnie wybrał sobie dziedzinę określoną kiedyś jako tabu, dlatego nawet gdyby komuś się ona spodobała, to nie znalazłby się śmiałek, by się do tego przyznał.
Powracając do dzieła pana Marka Arturo jak już wiecie, skąd czerpał on inspirację, to muszę wam też powiedzieć, że podobnym stylem pisał utwory wierszowane. Znajdziecie tutaj bowiem dwanaście dzieł plus początek, z podziałem na wiersze odnośnie ostrych wymagań szybkich numerków z czego nie wszystkie postacie były ludźmi. W krótkich opowiastkach bywało spokojniej, choć też zależy na jaki natraficie. Nieraz chodziło o zbliżenie pierwszego razu, innym razem ktoś był bardziej doświadczony. Pojęcie miłości ma tutaj chyba wszelaki rodzaj ukazania od miłego, po jego przeciwieństwo. Nie jest to lektura dla każdego, raczej grono odbiorców będzie mocno ograniczone. Jeśli jesteś osobą, która lubi sobie nieco poświntuszyć, ma bujną wyobraźnię, lub kręci go sprawa zbliżeń, to im spodoba się ona najbardziej. Wydaje mi się, że głównym motywem napisania tych tekstów było wywołanie w czytelniku ochoty na zbliżenie. Sami oceńcie, czy mu się udało:-)

Link do opinii
Inne książki autora
Jasnowidz i Czarownica
Mark Arturro0
Okładka ksiązki - Jasnowidz i Czarownica

Do pewnej wsi nieopodal Spały, Inowłodza i Tomaszowa Mazowieckiego przyjeżdża Marek, jasnowidz i tarocista, wzbudzając zainteresowanie – a może raczej...

Pralka
Mark Arturro0
Okładka ksiązki - Pralka

Suterena jakich wiele, choć porządny człowiek raczej omija wzrokiem takie miejsca. A szkoda. Może tu i niezbyt czysto, a i zapach nie każdemu przypasuje...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy