"(...) smugi - nieużytki stanowiące swoisty plac zabaw dla okolicznych dzieciaków."
"Smugi" Małgorzaty Starosty to książka zachęcająca do lektury mroczną okładką oraz niejednoznacznym tytułem. Przyznam, że z początku nie miałam pojęcia do czego mógłby się on odnosić, raczej kojarzyłam te słowa z zaciekami. I, owszem, w tym znaczeniu ten zwrot również tutaj występuje: "Tu wszędzie, gdzie się nie obejrzę, są smugi, jakby ktoś niezdarnie ścierał brud." Zatem autorka decydując się na ten tytuł miała na myśli zarówno miejsce znaczące dla wydarzeń ukazanych w powieści, jak i jego charakter - przestrzeń, która tylko pozornie jest czysta.
Choć akcja powieści zaczyna się w czasach współczesnych, znajdujemy częste odwołania do przeszłości, do tragicznej zbrodni mającej miejsce na Podlasiu w 1994 roku. Niestety jej sprawca po dziś dzień nie został wykryty. Wydarzenia mające miejsce w przededniu przedawnienia sprawy sprawiają, że zostaje ona ponownie otwarta. Śledczy zdają się mieć nowe tropy, które rzucają światło na wypadki sprzed ponad ćwierć wieku. W to wszystko uwikłana jest Szawła, kobieta na której życiu położyły się cieniem tragiczne wydarzenia. Po latach, gdy udało się jej w końcu dojść do siebie, przeszłość ponownie daje o sobie znać.
Akcja powieści zaczyna się z przytupem. Tu nie ma czasu na powolne rozkręcanie się, tylko od razu zostajemy rzuceni w wir rozgrywających się wydarzeń. Powiedziałabym, że trochę zwalnia po pewnym czasie, gdy zaczynamy odtwarzać wydarzenia z przeszłości. Mamy do czynienia ze stopniowym odkrywaniem dawnych wypadków, jednak działania te są równie emocjonujące jak śledzenie bieżących zdarzeń. Nieustannie miałam wrażenie, że sprawca zbrodni jest tuż obok, zbyt cwany, by tak po prostu dać się złapać. Niestety zakończenie powieści nie przyniosło ostatecznego rozwiązania tej kwestii. Autorka podaje nam personalia złoczyńcy, jednak brak jest jednoznacznych dowodów potwierdzających tę tezę.
Fabuła powieści "Smugi" została osnuta na rzeczywistej zbrodni mającej miejsce w latach 90-tych XX wieku na Podlasiu. Niestety nie udało się wtedy ująć sprawcy. Fakt ten stał się inspiracją dla autorki, która postanowiła opowiedzieć tę historię na własny sposób. Oczywiście, kilkukrotnie podkreślała, że napisana powieść stanowi jedynie wytwór jej wyobraźni i nie można w jakiejkolwiek sposób doszukiwać się w niej personaliów mordercy. To raczej manifest pisarki odnośnie do słów: "Ludzie oczekują, że prawo będzie chronić niewinnych, karać złoczyńców i działać w imieniu ofiar."
"Smugi" to moje pierwsze spotkanie z piórem Małgorzaty Starosty. Choć autorka ma na swoim koncie całkiem pokaźny dorobek, nie udało mi wcześniej dotrzeć do jej książek. Zachęcona wrażeniami z lektury, z przyjemnością sięgnę po pozostałe tytuły pisarki.
Moja ocena 8/10.
Wydawnictwo: Labreto
Data wydania: 2024-12-03
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 0
Dodał/a opinię:
Katarzyna Jabłońska
Po raz pierwszy w historii Babiboru nikt nie ma głowy do myślenia o Szczodrych Godach. Malwina Maślankiewicz planuje wystrój wnętrz w swoim nowym lokum...
Zoja mieszka z babcią, ponieważ jej rodzice pracują w Afryce. Dziewczynka okropnie za nimi tęskni i martwi się, że nie dotrą na Święta, ponieważ z powodu...