To moja pierwsza "wysłuchana" książka, podchodziłam sceptycznie do tego, ale pierwsza próba bardzo mi się podobała. Dużą zasługą jest nie tylko autorka książki,lecz również lektor, Pani Elżbieta Kijowska.
Książka jest super humorystycznie napisana, Jarcio mieszka z babcią Halinką, jest typowym ciapą, którego utrzymuje babcia, bo gdy on rzucił pracę nauczyciela w-fu w gimnazjum, nie może znaleźć pracy.
Pewnego dnia Jarek spotyka lekarkę, która zauważa u niego duże znamię, Jaro chcąc zaimponować lekarce wpada na pomysł, że jest prywatnym detektywem... i tu się dopiero wszystko zaczyna komplikować, bo lekarka ma dla niego zlecenie...
Mniej więcej w tym samym czasie, babcia Halinka z koleżanką "od kotów", z którą łączy je sekret utrzymywany przez 50 lat, zauważają, że na osiedlu, ktoś zabija koty...
To kolejne zlecenie dla Jarka.
Starsze panie dużo namieszają w całej książce, wydawałoby się, że takie staruszki są słabowite i potrzebują opieki, lecz w tej książce ten wizerunek ulega wielkiej zmianie. Przekona się o tym pewien pan... aż strach się bać na osiedlu takich babć.
Bardzo polecam tę książkę, naprawdę warto przeczytać lub posłuchać.
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2012-05-08
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 440
Dodał/a opinię:
Myszka77
Ona, dziewczyna ze wsi, niegdyś warszawska służąca i on, przedwojenny atleta. Miłość, porozumienie dusz i brawurowy pomysł: w burzliwych powojennych czasach...
Dwie kobiece bohaterki i nadmorski kurort w środku zimy. Zemsta, miłość, żałoba, ucieczka przed przeszłością, szukanie tożsamości. Zbrodnia, kara, dojrzewanie...