Alek Rogoziński od lat udowadnia, że polska komedia kryminalna ma się znakomicie. Jego najnowsza powieść „Straszny dwór” po raz kolejny łączy zagadkę kryminalną z dużą dawką humoru, tworząc lekką, ale jednocześnie wciągającą lekturę. Autor zabiera czytelników do Ciekot, gdzie w zabytkowym dworku Stefana Żeromskiego odbywa się festiwal literacki. Miejsce pełne pisarzy, oficjeli i miłośników książek wydaje się idealne do spokojnych spotkań autorskich. Sytuacja szybko jednak wymyka się spod kontroli, gdy w pobliskim stawie zostają znalezione zwłoki młodego poety.
Punktem wyjścia fabuły jest klasyczna zagadka „kto zabił?”, jednak Rogoziński nie byłby sobą, gdyby nie wzbogacił jej o szereg zabawnych sytuacji, nietuzinkowych bohaterów i liczne odniesienia do świata literatury. Szczególnie interesującą postacią jest siostra Małgorzata Chmielewska, która ponownie zostaje wciągnięta w wir śledztwa. Jej obecność nadaje historii wyjątkowego charakteru, ponieważ łączy autentyczną postać publiczną z fikcyjną intrygą kryminalną.
Największym atutem książki jest niewątpliwie humor. Autor sprawnie operuje ironią, ciętymi dialogami i sytuacyjnym komizmem. Żarty nie dominują jednak nad fabułą, lecz naturalnie ją uzupełniają. Dzięki temu powieść czyta się lekko i z przyjemnością, nawet wtedy, gdy poruszane są tematy związane ze śmiercią czy ludzkimi słabościami. Rogoziński potrafi zachować odpowiednie proporcje między komedią a kryminałem, co stanowi jedną z cech charakterystycznych jego twórczości.
Na uwagę zasługuje również konstrukcja intrygi. Śledztwo prowadzi czytelnika przez kolejne tropy, a powiązania między morderstwem, hotelem „Miodowy Młyn” i zabytkowym pałacem w Czerwinie stopniowo odsłaniają coraz więcej tajemnic. Autor umiejętnie dawkuje informacje, dzięki czemu trudno odgadnąć rozwiązanie już na początku lektury. Dodatkowym smaczkiem jest subtelne wykorzystanie motywu duchów i lokalnych legend, które budują atmosferę tajemnicy i niepokoju.
Bohaterowie są barwni i wyraziści. Wśród uczestników festiwalu literackiego nie brakuje ekscentryków, osób kierujących się ambicją czy skrywających własne sekrety. Dzięki temu niemal każdy może wydawać się potencjalnym sprawcą. Niektóre postacie są celowo przerysowane, ale właśnie taki zabieg wpisuje się w konwencję komedii kryminalnej i dodaje historii uroku.
„Straszny dwór” nie jest powieścią dla osób oczekujących mrocznego, realistycznego kryminału. To przede wszystkim rozrywka – pełna humoru, dynamiczna i momentami absurdalna. Miłośnicy twórczości Alka Rogozińskiego otrzymają wszystko to, za co cenią autora: zagadkę kryminalną, błyskotliwe dialogi oraz galerię nietypowych bohaterów. Z kolei osoby dopiero rozpoczynające przygodę z jego książkami mogą potraktować tę powieść jako dobre wprowadzenie do jego stylu.
Podsumowując, „Straszny dwór” to udana komedia kryminalna, która zapewnia kilka godzin lekkiej i przyjemnej rozrywki. To książka idealna dla czytelników lubiących połączenie tajemnicy, humoru i nieoczywistych bohaterów. Rogoziński po raz kolejny pokazuje, że nawet morderstwo może stać się pretekstem do świetnej zabawy literackiej.
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2026-06-03
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 336
Dodał/a opinię:
Beata Zielonka
Kiedy dochodzi do porwania sześcioletniej córki Marysieńki i Jana III Sobieskiego, kochanej przez swoich poddanych królewny Tereski, wszyscy są pewni,...
Autorka powieści kryminalnych, Róża Krull, otrzymuje zaproszenie na zjazd pisarzy, odbywający się we dworku pod Krakowem. Już pierwszego dnia jej koleżanka...