Joanna Bator jak nikt inny potrafi w podróże po oceanach ludzkich wynurzeń, morzach trosk, górach oczekiwań, dolinach utraconych nadziei i beznadziei..
„Ucieczka niedźwiedzicy” to kolejna z jej wielobarwnych wojaży. Kameralne spotkanie wielu zupełnie obcych ludzi, ich odmiennych punktów widzenia, pragnień, dramatów myśli, słów – ludzi, których łączą jednak skomplikowane i nieoczywiste więzy.
Ktoś pragnie już tylko rozstać się godnie z życiem.
Ktoś czuje jedynie „żal stygnący w jakiś rodzaj zgody”, która jednak nie przynosi ulgi ani oczyszczenia.
Ktoś ciągle szuka idealnego domu dla swojej rodziny.
Ktoś inny właśnie „wypadł z rodzinnego obrazka”.
Ktoś degustuje koktajl „skondensowanego smutku” i „zgęstniałego czasu” oraz „pierwiastka sprzeczności”.
Ktoś uważa, że od podszewki pojął sztukę „obsługi życia”, a potem się okazało, że się jednak mylił..
Ktoś miał na świecie „ulubionego człowieka”, a potem już nie miał.
Ktoś zrozumiał, że to co ma odejść, czai się w mroku.
Ktoś miał misję „absorbowania i destylacji smutku” i całkiem nieźle mu szło jej wypełnianie.
Ktoś myślał, że życie składa się z przypadków, ale chciał dokonywać wyborów.
Ktoś pomylił szczęście z radością.
A ktoś miał życie tak piękne jak pudełko luksusowych czekoladek, aż do momentu, gdy zostało naznaczone utratą i smutkiem.
I jak tu przejść obojętnie wśród tylu ludzkich dramatów, zrywów i porywów nieobliczalnego losu, szybszych uderzeń serca, bólu duszy.. ogromu mądrych myśli i oczywistości wypowiedzianych na głos, wyszeptanych, przeliterowanych i w końcu wykrzyczanych w otchłań nieskończoności..
Jest pięknie, stylowo, dojrzale, nostalgicznie i magicznie.
Polecam.
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2022-11-23
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 320
Dodał/a opinię:
Anna Biarda
Na Piaskowej Górze w Wałbrzychu Niemcy nie stawiali domów. Po wojnie Polacy wznieśli tam osiedle. Bloki budowano pospiesznie, krzywe ściany nie chciały...
Co robi Joanna Bator, którą prześladują słowa „znikła bez śladu”? Szuka po omacku. Czeka na znak. Na Sandrę Valentinę, która w 1989 roku...