Są powieści, które mają wartość ponadczasową. Bez wątpienia taką powieścią jest książka Anety Krasińskiej "Pomruki kłamstw". Dla młodszego pokolenia będzie miała ta lektura wartość edukacyjną. Przybliży im te dawne czasy PRL-U, które na swój sposób obrosły już legendą. Zaś dla czytelników 40+ , których wczesne lata dzieciństwa, młodość, dotastanie czy nawet dorosłość będą miały charakter wspomnieniowy.
Pisarce bowiem, w sposób wyjątkowy udało się oddać klimat ówczesnych czasów. Kartki na mięso, tzw "sprzedaż spod lady", kolejki, reglamentacja paliwa to tylko niektóre "cuda" 😉 ówczesnych czasów poruszone w powieści, a jest tego o wiele więcej. Szczególnie wspomnienia dawnej kuchni, tego co wtedy gościło na polskim stole nadają swoistego "smaku" tej powieści.
Autora swoją fabułą otoczyła postać Anieli lekarki. Dzięki temu poznajemy od kuchni pracę w szpitalu, partyjne zagrywki czy powszechny szowinizm, bo przecież kobieta lekarz w męskim świecie...sami wiecie.
Mnie najbardziej zainteresował epizod Anieli jako matki i jej problemów z dorastającą córką, który pokazuje, że problem z nastolatkami i ich chęcią wyrwania się do wielkiego świata to problem ponadczasowy.
Chociaż wiele tajemnic, w porównaniu z tomem pierwszym zostaje rozwikłanych, to pojawiają się nowe, które dają szansę na kolejną wciągającą lekturę. Sprawiają, że czytelnikowi pozostaje tylko oczekiwanie na kolejny, trzeci tom. Wszak zaczął się stan wojenny, a od tej pory każda rozmowa będzie kontrolowana...
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: 2025-04-23
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 320
Dodał/a opinię:
Zaczytanyzakatek
W powieści przeplatają się ze sobą losy trzech bohaterek, które na pozór nie mają ze sobą nic wspólnego. Są w różnym wieku i z odmiennym bagażem doświadczeń...
Aldona ma poczucie przegranej. Odrzucona przed laty przez rodzinę, zawiedziona przez mężczyznę, którego pokochała, postanawia skupić się na pracy...