🫧🫧🫧 Recenzja Booktour 🫧🫧🫧
Małgorzata Podstawna – „W martwym punkcie”
@malgorzatapodstawna
Cykl: Seria z komisarz Tamarą Swobodą (tom 1)
🫧🫧🫧🫧🫧🫧🫧🫧🫧🫧🫧
"Gdy umiera ktoś, kogo się kocha, jedynie czas może uleczyć rany. Sprawiedliwość, której tak często się pragnie, jest jedynie odskocznia od nieuchronnej prawdy. Iluzją, która zagłusza ból..."
Książkę „W martwym punkcie” Małgorzaty Podstawnej miałam przyjemność przeczytać i zrecenzować w ramach Booktour organizowanego przez @villanelle_lu i już na wstępie mogę powiedzieć jedno to była intensywna, emocjonalna i bardzo angażująca lektura.
To nie jest kryminał, który od pierwszych stron pędzi na złamanie karku. Autorka pozwala historii dojrzewać spokojnie, metodycznie, chwilami wręcz niepozornie. Ale im dalej, tym mocniej czuć narastający niepokój. Trzy strzały. Trzy ofiary. Jeden schemat. Brzmi znajomo? Tylko pozornie. Bo tu znacznie ważniejsze od pytania kto jest pytanie dlaczego.
Komisarz Tamara Swoboda to bohaterka daleka od ideału i właśnie dlatego tak prawdziwa. Dźwiga ze sobą przeszłość, której nie da się zamknąć w kartonach po przeprowadzce. Jest zmęczona, ostrożna, momentami zamknięta w sobie, ale jednocześnie zdeterminowana, by nie pozwolić, żeby ktoś odebrał jej sprawczość. Nie gra twardzielki. Nie udaje, że wszystko jest w porządku. I to działa na jej korzyść.
Atmosfera w nowym zespole od początku jest gęsta. Nowa szefowa, stare układy, urażone ambicje i cicha rywalizacja sprawiają, że śledztwo nie posuwa się tak gładko, jak powinno. Na tym tle pozytywnie wyróżnia się Miłosz spokojny, empatyczny, bez potrzeby udowadniania czegokolwiek. Jego obecność wprowadza balans i oddech w tej dość dusznej rzeczywistości.
📖 W książce znajdziemy:
🔫 serię powiązanych ze sobą zabójstw
🕵️♀️ silną, ale poranioną psychicznie bohaterkę
🏙️ mroczny, surowy klimat Katowic
⚖️ walkę o autorytet w policyjnym świecie
💥 napięcia, konflikty i nieoczywiste relacje w zespole
🤍 rozbudowany wątek obyczajowo-psychologiczny
🧠 śledztwo oparte na emocjach, nie tylko faktach
🩸 temat traumy, przemocy i konsekwencji przeszłych decyzji
🤝 powoli budowane zaufanie
❄️ motyw zemsty cichej, chłodnej i bardzo precyzyjnej
Ogromnym plusem tej powieści jest to, że wątek kryminalny nie istnieje tu w próżni. Przeszłość Tamary realnie wpływa na jej wybory, sposób prowadzenia śledztwa i postrzeganie ofiar. Autorka pokazuje, że zło rzadko bierze się znikąd, a granica między ofiarą a katem bywa niepokojąco cienka.
Styl Małgorzaty Podstawnej jest oszczędny, ale bardzo sugestywny. Bez epatowania brutalnością, bez tanich chwytów. Liczy się klimat, emocje i psychologia. To kryminał, który działa ciszą, niedopowiedzeniem i napięciem narastającym z każdą stroną.
Bohaterowie są wielowymiarowi, pełni sprzeczności i niedoskonałości. Tamara to kobieta silna, ale nie nieugięta; krucha, ale walcząca. Jej emocje są surowe, momentami bolesne, przez co łatwo się z nią utożsamić i jej kibicować.
Finał okazał się dla mnie bardzo satysfakcjonujący bez fajerwerków, za to z emocjonalnym ciężarem, który zostaje w głowie jeszcze długo po zamknięciu książki.
„W martwym punkcie” to dojrzały, momentami niewygodny kryminał dla tych, którzy cenią sobie psychologiczną głębię, wyrazistą bohaterkę i historie z charakterem. Ja kończę tę lekturę z poczuciem niedosytu i ogromną chęcią sięgnięcia po kolejny tom.
Wydawnictwo: Prozami
Data wydania: 2025-08-21
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 336
Dodał/a opinię:
Magdalena Grzejszczyk
Powieść obyczajowa z wątkiem kryminalnym, nie tylko dla kobiet. Joanna wraca do pracy po dramatycznych wydarzeniach sprzed kilku miesięcy. Prowadząc...