W tym tygodniu w niecałe dwa dni przeczytałam moją pierwszą książkę Pani Magdaleny Stachuli i niestety, ale trochę się nią rozczarowałam. Już od jakiegoś czasu chciałam sięgnąć po jakiś jej thriller i akurat wzięłam udział w booktourze i dotarła do mnie książka "W pułapce". Mamy tutaj dwie historie. Głównie ukazany jest los Klary, która po imprezie budzi się na klatce i okazuje się, że nie pamięta ostatnich dwóch dni... Okazuje się, że taka sama historia przytrafiła się również Lisie. Mnie cała historia bardzo nużyła i rozczarowała. Połowę opisów totalnie ominęłam, bo nie wznosiły nic do książki. Myślę, że jakbym miała dwie godziny wolnego to wtedy spokojnie pokonałabym całą książkę. U mnie niestety okazała się być ogromnym rozczarowaniem.
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2018-06-20
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 304
Dodał/a opinię:
Dagus93
Ukradłaś mi moją historię. Przez ciebie moje życie straciło na jakości. Jesteś tam, gdzie oczami wyobraźni widzę siebie. To nie ty powinnaś być szczęśliwa...
Dla fanów "Dziewczyny z pociągu". Anita prawie nie wychodzi z domu. Podgląda ludzi przez kamery miejskiego monitoringu. To jej okno na świat, które...