„Walka o lepsze jutro” autorstwa Krzysztof Uliasz to książka, która nie udaje literatury „ku pokrzepieniu serc”. To bezpośredni, momentami bolesny zapis życia na krawędzi – świadectwo walki, jaką autor toczył sam ze sobą w świecie naznaczonym uzależnieniem, bezdomnością, przemocą i samotnością. To nie historia o spektakularnym sukcesie, lecz o przetrwaniu.
Fabuła ma charakter autobiograficzny i wspomnieniowy. Autor prowadzi czytelnika przez kolejne etapy swojego upadku – od momentów, gdy narkotyki stają się warunkiem rozpoczęcia dnia, przez doświadczenie bycia niewidzialnym dla świata, aż po wewnętrzną wojnę o zachowanie resztek godności. To opowieść pozbawiona filtrów i złagodzeń: brudna, chaotyczna, często niewygodna. Jej siłą jest szczerość – Uliasz nie próbuje się wybielać ani usprawiedliwiać, opisuje rzeczywistość taką, jaka była.
Najważniejszym bohaterem książki jest sam autor, ale w tle pojawiają się także postacie-symboly: rodzina, środowisko, ludzie spotkani na różnych etapach życia – często bardziej jako echo ran i zaniedbań niż klasycznie zarysowani bohaterowie. To celowy zabieg: w tej historii najważniejsza jest walka wewnętrzna, „wojna domowa”, o której autor pisze wprost – rozgrywająca się w czterech ścianach, w głowie i sercu.
Emocje w książce są surowe i intensywne. Ból, wstyd, gniew, bezradność, poczucie odrzucenia – wszystko to wybrzmiewa bardzo mocno. Czytelnik nie pozostaje obojętny: podczas lektury pojawia się dyskomfort, smutek, czasem złość, ale też chwile ciszy i refleksji. To książka, która potrafi przytłoczyć, ale jednocześnie zmusza do zatrzymania się i spojrzenia na własne wybory, uprzedzenia i granice empatii.
Pod względem gatunkowym „Walka o lepsze jutro” to literatura faktu – autobiografia / wspomnienia z pogranicza reportażu osobistego i manifestu. Nie jest to lektura „lekka” ani rozrywkowa. To książka dla czytelników gotowych na konfrontację z trudnymi tematami: uzależnieniami, przemocą domową, rozpadem więzi, samotnością i cienką granicą między „normalnym życiem” a upadkiem. Z pewnością szczególnie poruszy osoby, które same doświadczyły kryzysu lub mają bliskich zmagających się z podobnymi problemami.
Tematyka książki skupia się wokół godności, tożsamości i odpowiedzialności – zarówno tej wobec siebie, jak i wobec innych. Autor pokazuje, jak łatwo świat odwraca wzrok, jak szybko etykietuje i jak trudno wyrwać się z ról narzuconych przez przeszłość. Jednocześnie książka pełni funkcję ostrzeżenia: uzależnienie, przemoc i samotność nie są problemami „innych” – mogą dotknąć każdego.
Przesłanie tej historii zawiera się w prostym, ale mocnym „a jednak”. Mimo bólu, mimo poczucia, że śmierć była bliżej niż nadzieja – autor przetrwał. Motto książki można odczytać jako wezwanie do decyzji: sama lektura niczego nie zmienia, zmianę przynosi dopiero wybór, którego dokonujemy po jej zamknięciu.
To książka trudna, ale potrzebna. Nie daje gotowych recept, nie obiecuje łatwego wyjścia z kryzysu, ale pokazuje, że nawet z samego dna można rozpocząć walkę o własne jutro. „Walka o lepsze jutro” to lektura, którą warto polecić nie dlatego, że jest „przyjemna”, lecz dlatego, że jest prawdziwa – i zostaje z czytelnikiem na długo po ostatniej stronie.
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2025-12-04
Kategoria: Biografie, wspomnienia, listy
ISBN:
Liczba stron: 192
Tytuł oryginału: Walka o lepsze jutro
Język oryginału: Polski
Dodał/a opinię:
Małgorzata Styczeń