"We dwoje", czyli najnowsza książka Sparksa, wydana na polskim rynku. Czekałam na nią z niecierpliwością, ponieważ byłam zachwycona "Spójrz na mnie". Poprzednia pozycja autora, bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Nie był to zwykły romans, mieliśmy tam też rozwinięty wątek kryminalny.
Miałam duże oczekiwania, co do nowego tytułu i niestety, trochę się zawiodłam. Zacznijmy od tego, że akcja, (której było mało) rozwija się bardzo wolno. Autor, miał dobry pomysł na historię, ale mam wrażenie, że nie wykorzystał jej potencjału. Kolejny minus, to bohaterowie. Zarówno Russ, jak i Vivian mocno mnie denerwowali. Russell, nie potrafił się sprzeciwić swojej żonie dosłownie w niczym, a ona w doskonały sposób to wykorzystywała. Vivian była zimną, pozbawioną uczuć postacią, która doprowadzała mnie do szaleństwa. Może nie była to książka dla mnie, ponieważ nie przypadł mi motyw - rodzina, małżeństwo, dzieci, czyli coś, co zupełnie mnie nie interesuje :).
Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 2017-09-27
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 544
Tytuł oryginału: Two by two
Język oryginału: polski
Tłumaczenie: Anna Dobrzańska
Dodał/a opinię:
Pistacjovaa
Dostaliśmy od życia wystarczającą nauczkę, żeby wiedzieć, jak potrafi być nieprzewidywalne
W najnowszej książce króla romansów pt. "The Return" poznajemy historię lekarza-ortopedy, biorącego udział w wojnie w Afganistanie, gdzie...
Wilson Lewis, wzięty, dobrze prosperujący prawnik, ma siebie za przykładnego męża i ojca. Nie może zrozumieć, dlaczego stosunki z dziećmi układają mu sie...
Kiedy człowiek zaczyna analizować, co poszło nie tak- albo raczej: gdzie sam popełnił błąd - przypomina to obieranie cebuli. Pod jedną warstwą zawsze kryje się druga, na światło dzienne wychodzi kolejne wspomnienie albo kolejny błąd z przeszłości, przez co, szukając prawdy, cofamy się coraz dalej w czasie. Ja dotarłem do momentu, w którym nie szukam już odpowiedzi: w tej chwili liczy się tylko to, by w przyszłości nie popełnić tych samych błędów
Więcej