Zgadzacie się ze stwierdzeniem, że koniec może być początkiem czegoś lepszego? Ja uważam, że w pewnych sytuacjach może tak być. Mam dzisiaj dla Was recenzję najnowszej książki Joanny Tekieli pod tytułem "Właściwa stacja". Wanda po rozwodzie z mężem uczy się żyć sama ze sobą. Stopniowo zaczyna doceniać ten czas i swoje potrzeby. Kiedy wychodzi na prostą los rzuca kolejną kłodę pod jej nogi. Traci pracę i boi się, że już nikt nie będzie chciał zatrudnić 50-latki. Pewnego dnia dostaje propozycję z urzędu odbycia kursu komputerowego, który staje się początkiem zmian w jej życiu. Jest to historia pokazująca, że nigdy nie jest za późno by zacząć wszystko od nowa. Początki nigdy nie są łatwo ale warto małymi kroczkami iść do przodu. Życie stawia przed nami różne wyzwania ale stawia też ludzi, którzy pojawiając się wiele potrafią zdziałać. Pielęgnujmy swoje pasje i spełniajmy marzenia, bo życie mamy tylko jedno i pamiętajmy po każdej burzy zawsze wychodzi słońce.
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2026-04-08
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 328
Dodał/a opinię:
zainspirowanawku
Marcin to młody chłopak, który uważa, że świat jest pełen spisków. Bezwzględni ONI kierują życiem zwykłych ludzi, szpiegują, kradną pomysły, manipulują...
WYJĄTKOWO SROGA ZIMA SPRAWIA, ŻE MIESZKAŃCY WIKLIŃCA Z LĘKIEM SPOGLĄDAJĄ W NIEBO, Z KTÓREGO NIEMAL BEZ USTANKU PRÓSZY ŚNIEG. Biały puch przykrywa świat...