Kto z was pamięta jeszcze czasy wypożyczalni wideo? Ja pamiętam jak zabrał mnie do niej wujek i mogliśmy wybrać film na wieczór 😁 ależ to była radość.
Mam poczucie, że to historia, która z pozoru jest spokojna i nostalgiczna, ale w środku niesie ogrom emocji i bardzo ważne przesłanie.
Ważne w tej książce jest pokazanie, że żyjąc ideałami i broniąc słusznych decyzji i swego zdania możemy zmienić życie wielu ludzi.
Gdy Sol wraca do rodzinnej miejscowości po tym gdy jej kariera się skończyła czuję smutek i żal. Przypomina sobie, że będąc nastolatką też się tak czuła, a w odzyskaniu radości pomogła jej wypożyczalnia wideo. Okazuje się jednak że mężczyzna prowadzący wypożyczalnie zniknął. Sol wraz z synem mężczyzny postanawia go odnaleźć i jest to podróż pełna spotkań z ludźmi dla których ten starszy pan odegrał ogromną rolę. Okazało się, że miał on mnóstwo wdzięcznych przyjaciół, którzy jednak w ferworze swego życia o nim zapomnieli. Co się stało z tym wyjątkowym człowiekiem, który był zakochany w książce Don Kichot. Czy jego marzenia które starał się zrealizować przez całe życie się spełniły?
Bardzo poruszył mnie wątek jego fascynacji książką Don Kichot. To nie jest przypadek ten bohater również żył według własnych zasad, często niezrozumiany, czasem wręcz wyśmiewany. I tutaj widzimy podobieństwo niezłomność, upór, wierność marzeniom. Ale książka nie idealizuje tej postawy.
Z jednej strony pokazuje, jak niezwykłym człowiekiem był „Don” i jak wiele dobra wniósł w życie innych. Z drugiej nie ucieka od tego, że jego najbliżsi często za to płacili. Że życie w cieniu czyichś ideałów bywa trudne i nie każdy chce lub potrafi iść tą samą drogą.
To historia o marzeniach, które mają sens tylko wtedy, gdy naprawdę się w nie wierzy. O ludziach, których spotykamy przypadkiem, a którzy zostają z nami na długo. I o tym, że nawet jeśli świat pędzi do przodu, warto czasem się zatrzymać i przypomnieć sobie, co kiedyś dawało nam radość.
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2026-05-06
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 448
Dodał/a opinię:
Diana Wiszniewska
CHOĆ CZASEM NAM DO SIEBIE DALEKO, DRUGI CZŁOWIEK TO NAJCENNIEJSZE, CO MAMY Pani Oh, nowa kierowniczka sklepu całodobowego, ma wiele powodów do zmartwień...