KOCHAM twórczość Kingi! Uwielbiam to jak buduje napięcie, wywołuje emocje i tworzy historie od których nie sposób się oderwać.
Tym razem w moje ręce trafiła jej dwunasta powieść, która jest jednocześnie debiutem przeleżałym w szufladzie.
Jest to książka zupełnie inna niż dotychczas, akcja dzieje się w Polsce, mamy polskich bohaterów (dotychczas pierwsze skrzypce grał Bliski Wschód).
Podobała mi się. Nie mogę powiedzieć, że nie, wręcz byłam w szoku jak szybko lecą mi strony i pomimo objętości przeczytałam ją w zaskakująco krótkim czasie.
Uroniłam kilka łez pod koniec, nie jestem z kamienia!
Jednak nie siadła mi totalnie różnica wieku zakochanych w sobie bohaterów. Ja wiem, że mówi się, że miłość nie wybiera, nie zna wieku itd ale moment w którym dziewczyna wiąże się z mężczyzną, który towarzyszył jej dosłownie od narodzin... Zmieniał jej pieluchy.. no nie. Ja tego nie kupuje 🙈.
Dosłownie nastoletnia Bianka zakochuje się w Oliwierze, najlepszym przyjacielu jej ojca. Dwadzieścia lat straszym!
Myślę, że nikogo nie dziwi to, że jej ojciec tego związku nie był w stanie zaakceptować.
Równocześnie ma miejsce kolejna bardzo dziwna sytuacja, nie chce zdradzać szczegółów.. ma ona związek z przyjaciółką Bianki i jej ojca.
Gdyby nie te dwa zgryzy, to pokusiła bym się o stwierdzenie, że jest to jedna z moich ulubionych książek. Jednocześnie, kurczę, czasami warto przeczytać coś totalnie kontrowersyjnego, prawda?
Może zachęcę Was wspomnieniem o tym, dlaczego właściwie uroniłam kilka łez.
Bianka w starym radiu, w domu Oliwiera, znajduje listy pisane przez mężczyznę. Miały one nigdy nie ujrzeć światła dziennego. Były pisane szczerze, z miłością. Przypuszczam, że do aż takiej szczerości napędzał mężczyznę fakt, że i tak nigdy nie trafią one do adresatki. Bardzo mnie ich treść poruszyła.
Oczywiście nie tylko to było powodem. Pojawia się tutaj wątek przedwcześnie straconej mamy i ciężkiej choroby.
Bianka wiele musiała udźwignąć na swoich barkach.
Ciekawa jestem, jak Wy odbierzecie tę książkę.
Może zupełnie inaczej do niej podejdziecie?
Zdecydowanie zachęcam do przeczytania i wyrobienia własnego zdania.
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: 2026-03-11
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 432
Dodał/a opinię:
_read_andzia_
Zainab wraca z krótkiego urlopu w Libanie, ale w mieszkaniu nie zastaje swojej współlokatorki. Jej telefon milczy, a pomieszczenia są dokładnie wysprzątane...
Od Arabskiej Wojowniczki do Marokańskiej Bogini Dubaj. Największe miasto Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Jedno ze światowych centrów finansowych i popularny...