Nastoletnia Bianka zakochuje się w mężczyźnie, w którym nigdy nie powinna. Jej uczucie do Oliwiera, najlepszego przyjaciela jej ojca, wydaje się niemożliwe. Gdy próbuje ułożyć sobie życie u boku kogoś innego, los daje im drugą szansę. Uczucie pomiędzy Bianką i Oliwierem rozkwita, lecz szczęście nie trwa długo i ich miłość, szybko zostaje wystawiona na próbę.
W starym radiu, od lat stojącym na parapecie, Bianka odnajduje listy pisane przez Oliwiera. Słowa, które nigdy nie miały ujrzeć światła dziennego, odkrywają prawdę, jakiej nikt się nie spodziewał.
Jaką cenę trzeba zapłacić za uczucie, które miało być wieczne?
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: 2026-03-11
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 432
💗„Zakochana” to cudowna i bardzo życiowa historia z motywem age gap.Historia,która była skazana na porażkę i brak akceptacji ze strony bliskich.Historia,która pokazuje piękno miłości nie liczącej lat i o którą warto było walczyć-mimo przeszkód i odrzuceń.To także życiowa opowieść potrafiąca wycisnąć łzy i sprawić,że poznajemy okrutny los potrafiący złamać serce💔
💗Byłam przekonana,że taka historia będzie oczywista i przywidywalna-jakże się myliłam! Otrzymałam piękną historię z bohaterami,których los nie oszczędził.Pokazał on,że nie wszystko w życiu można zaplanować,gdyż często możemy się przekonać,że na wiele spraw nie ma się wpływu-one się dzieją, a my nic nie możemy na to poradzić!
💗Trzymałam kciuki za determinację i wolę walki bohaterki,by się nie poddawała.Miłość nie liczy różnicy wieku,bo czasem warto na nią poczekać,by ją zdobyć.Dopiero poznane listy bohatera ukazały jego powody działania i to dlaczego uciekał.Te listy dopełniły historię Oliwiera z jego perspektywy.
Również postacie drugoplanowe:przyjaciółka,jej mama,ojciec Bianki są istotnymi postaciami w tej powieści.Oni dopełniają historie o szczegóły,które rozbudowały powieść.
💗„Zakochana” jest historią o której będzie trudno zapomnieć.To opowieść nie tylko z różnicą wieku,pięknym uczuciu,ale także bólu który zostaje na lata.Jestem nią zachwycona a was zachęcam do jej poznania!Czytajcie!
Kiedy sięgnęłam po „Zakochaną”, spodziewałam się lekkiej historii na jeden wieczór… a dostałam historię, która rozgościła się w mojej głowie na dłużej. Już od pierwszych stron poczułam ten charakterystyczny klimat – słodko-gorzkiego uczucia, które gdzieś tam w środku łaskocze, ale i drapie. Idealna na wiosenny wieczór z herbatą w dłoni! ☕
To opowieść o miłości, która nie przychodzi we właściwym momencie… ale czy miłość kiedykolwiek pyta o termin? Kinga Jesman prowadzi nas przez gąszcz emocji, wyborów i codzienności, która nagle przestaje być taka zwyczajna. Nie jest to cukierkowy romans – są tu momenty, które zmuszają do myślenia, ale też takie, przy których uśmiechasz się do książki jak do przyjaciółki.
Bohaterowie – och, tutaj czuć życie! Ona nie jest idealna, on też ma swoje demony. I właśnie to sprawia, że kibicuje się im całym sercem. Czuć chemię, ale i autentyczne trudności. To nie są papierowe postacie – oni oddychają, wątpią, kochają z całych sił. Momentami miałam ochotę wejść do książki i potrząsnąć którymś z nich! 😅
Tempo akcji i styl – Kinga Jesman pisze lekko, ale nie powierzchownie. Dialogi są naturalne, a narracja wciąga jak rozmowa z dobrą znajomą. Akcja toczy się w idealnym tempie – ani za szybko, ani za wolno. Nie ma dłużyzn, ale jest czas, by poczuć to, co bohaterowie.
Dla kogo? Dla każdego, kto lubi historie z życia wzięte – okraszone emocjami, ale bez przesadnego dramatyzmu. Jeśli lubicie książki Katarzyny Grocholi, Magdaleny Witkiewicz albo po prostu szukacie czegoś na poprawę humoru (ale z pazurem!) – to będzie strzał w dziesiątkę.
Moja ocena: 8/10 ⭐
Bo choć momentami rwałam włosy z głowy, to nie mogłam się oderwać. I o to chodzi!
BRUNETTE BOOKS
?Recenzja?
Dziewiętnastoletnia Bianka, wychowywana od dekady tylko przez ojca jej zakochana w jego przyjacielu. Człowieku, którego odkąd pamięta, traktowała jak wujka i w najgorszych chwilach był blisko. Różnica wieku wydaje się nie do zaakceptowania. Strach przez tym jak zareaguje ojciec i co na wyznanie miłości odpowie sam Oliwier sprawia, że Bianka nie widzi innej opcji jak tylko zapomnieć. Czy jednak są się wymazac uczucia, tak silne i pewne? Jakie niespodzianki i przeszkody przygotował los na drodze tej miłości, pomimo dużej różnicy wieku? Czy jest im pisana wspólna przyszłość?
To chyba jedna z niewielu powieści gdzie podobał się mi początek, a potem...potem było już średnio. Bianka pomimo mocno rozbudowanej postaci pod względem psychologicznym stała się w pewnym momencie jakaś taka mdła, infantylna i nudna. Kilka z jej monologów wewnętrznych spokojnie można sobie odpuścić, zwłaszcza że wcześniej było już to napisane czy powiedziane przez kogoś. Jestem czytelnikiem, do którego dociera dane zdanie za pierwszym razem. Nie lubię czytać o tym samym.
Sama historia z silnym i jak się okazuje, podwójnym motywem age gap jest ok. Miłość nie jest czymś co mieści się w jakiś tam ramach i przybiera różne oblicza.
Pojawiają się też wątki straty, choroby i żalu. Żalu do tego co mogło być ale niestety nie było, bo często boimy się swoich uczuć, milczymy, uciekamy, a czas nie zaczeka. Nie zatrzyma się, tylko jeszcze szybciej przemknie nam między palcami.
Trafiłam też na zdanie, które utkwiło mi w głowie i ciągle przeszkadzało. W wieku dziewięciu lat nie chodzi się do czwartej klasy, zwłaszcza w tamtych latach. Wiem, bo mam dziesięcioletnią córkę. To taka mała dygresja.
Podsumowując, powieść może się spodobać wielu osobom. Dla mnie jednak jest nieco za dużo monologów bohaterki, powtarzających się. Co nie znaczy, że skreślam inne książki autorki. Wręcz przeciwnie, chętnie poznam poprzednie i zobaczę co w trawie piszczy. Zwłaszcza,że jak się dowiedziałam z ostatnich stron, od autorki, mógłby to być jej debiut, czyli początek pisarskiej drogi.
Czy można zakochać się w kimś, w kim absolutnie nie powinno się zakochać... i mimo wszystko nie potrafić z tym uczuciem wygrać? Czy z takim uczuciem powinno się walczyć, czy może jednak warto dać mu się ponieść i zobaczyć co przyniesie życie?
Kiedy zaczęłam czytać ,,Zakochaną" byłam przekonana, że czeka mnie po prostu emocjonalny romans. Po opisie wnioskowałam, że to historia na jeden wieczór, która na chwilę pozwala oderwać się od rzeczywistości. Tymczasem bardzo szybko okazało się, że to opowieść znacznie bardziej złożona - pełna trudnych wyborów, niedopowiedzianych uczuć i decyzji, które potrafią zmienić całe życie.
Poznajemy Biankę - nastolatkę, która zakochuje się w mężczyźnie, w którym nigdy nie powinna się zakochać. Oliwier jest nie tylko dużo starszy od niej, ale przede wszystkim jest najlepszym przyjacielem jej ojca. Już sam ten fakt sprawia, że to uczucie od początku wydaje się niemożliwe. Zakazane. Skazane na porażkę. I właśnie dlatego tak bardzo chciałam wiedzieć, co wydarzy się dalej.
Autorka bardzo dobrze pokazuje emocje, które towarzyszą pierwszej, silnej miłości. Takiej, która pojawia się nagle i burzy wszystko, co wcześniej wydawało się poukładane. Bianka próbuje żyć normalnie. Próbuje ułożyć sobie życie z kimś innym, ale mam wrażenie, że są uczucia, które zostają w człowieku na zawsze. Nawet jeśli bardzo chcemy o nich zapomnieć.
Kiedy los po latach ponownie stawia Biankę i Oliwiera na swojej drodze, ich relacja zaczyna rozkwitać na nowo. I przez chwilę naprawdę miałam nadzieję, że tym razem wszystko potoczy się inaczej. Że w końcu dostaną swoją szansę na szczęście. Ale ta historia nie jest tak prosta, jak mogłoby się wydawać.
Ogromne wrażenie zrobił na mnie motyw listów ukrytych w starym radiu. To właśnie one stają się kluczem do zrozumienia całej historii. Słowa, które nigdy nie miały zostać przeczytane, nagle odkrywają prawdę o uczuciach, których bohaterowie nie potrafili wypowiedzieć na głos. I muszę przyznać, że to był moment, który najmocniej mnie poruszył, bo czasami jedno zdanie zapisane na kartce potrafi powiedzieć więcej niż lata milczenia.
Podobało mi się również to, że bohaterowie nie są idealni. Popełniają błędy, podejmują trudne decyzje i czasami ranią siebie nawzajem. Dzięki temu ta historia wydaje się bardzo prawdziwa. Nie jest cukierkowa ani przesłodzona - jest raczej słodko-gorzka. Taka, która pokazuje, że miłość potrafi być piękna, ale jednocześnie bardzo bolesna.
,,Zakochana" to opowieść o uczuciu, które nie pojawiło się w odpowiednim momencie. O wyborach, które potrafią zmienić wszystko. I o tym, że czasami największe historie miłosne nie są wcale tymi najłatwiejszymi.
Ocena 9/10 - bo to jedna z tych książek, które czyta się szybko, ale emocje zostają z czytelnikiem na dłużej. A ja przez długi czas po zakończeniu historii zastanawiałam się nad jednym pytaniem: czy naprawdę istnieje coś takiego jak właściwy moment na miłość?
,,Devi. Waleczna Bogini" to historia młodej Hinduski, która manipulacją zostaje zmuszona do ślubu z, jak mogłoby się wydawać, kandydatem idealnym. Wszystko...
Od Arabskiej Wojowniczki do Marokańskiej Bogini Dubaj. Największe miasto Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Jedno ze światowych centrów finansowych i popularny...
Przeczytane:2026-03-20, Ocena: 5, Przeczytałam,
" Miłość nie jest tylko uczuciem. Jest lustrem, w którym widzimy siebie takimi, jakimi naprawdę jesteśmy."
Jakże nieprzewidywalnie plotą się ludzkie losy, z każdą kolejną chwilą możemy coś zyskać lub stracić, a czas płynie tak samo, nie oglądając się wstecz...
Dziesięć lat wcześniej zmarła jej mama, zostawiając Biankę z ojcem. Teraz mężczyzna chociaż już po czterdziestce ciągle potrzebuje wsparcia dorosłej już córki. Jest bardzo atrakcyjny, jednak nie zwraca uwagi na wiele codziennych spraw. Oliwier jest jego przyjacielem od lat, po rozwodzie pomagają sobie wzajemnie.
Bianka od dziecka uwielbiała wujka Oliwiera, potrafił ją rozbawić i beztrosko spędzić czas. Obecnie dziewczyna jest nastolatką, zmieniło się postrzeganie mężczyzny, nadal jest jej bliski jednak w zupełnie inny sposób. Miłość jaka rozkwitła do mężczyzny, obudziła w jej sercu niepokój. Sytuacja nieco się skomplikowała, kiedy się okazało, że Oliwier również darzy dziewczynę wielkim uczuciem...
Niestety nic w życiu nie jest proste, czasem słońce, czasem deszcz, a nawet wstrząsająca całym światem burza, każda kolejna zmiana daje jednak nową nadzieję...
Powieść, w której każdy kolejny krok jest przepełniony uczuciem, a niepewność i strach przed odrzuceniem tłumi w sobie emocje, by po chwili móc poczuć się najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. Fabuła książki opowiada o nastoletniej dziewczynie tuż przed maturą, która wychodzi ze swojej strefy komfortu, chociaż to dla niej ogromne wyzwanie i zaczyna małymi krokami zamieniać swoją codzienność. Piękna historia pokazuje wielkie uczucie, niezależne od wieku, lecz jest ponadto, liczy się tylko czułość i bliskość osoby, którą kochamy ze wzajemnością.
Historia o przyjaźni, miłości, oraz trudnych momentach życia. Główny motyw powieści to przede wszystkim głębokie uczucie, które naznaczone jest smutkiem i zaskakującymi wydarzeniami, jednak zakończenie nastraja pozytywnie. Los potrafi splatać ze sobą nieprzewidywalne sytuacje i tworzyć poruszający scenariusz.
Czytajcie