Katarzyna Wolwowicz w drugim spotkaniu z Tymonem Hanterem pod tytułem „Zastępcza” przedstawiła niesamowitą historię w sposób bardzo bliski realiom. Jak już kiedyś wspominałem, w niemal każdej powieści coś znajdę ze swojego życia, wspomnień czy emocji. Jest to historia o miłosnych wyborach z życiowego pragmatyzmu, kłamstwach, iluzji świata uczuć czy pragnienia tego co tak naprawdę wielu z nas nie docenia a mianowicie macierzyństwa. Dwaj bracia, gliniarz i szanowany doktor. Jedna kobieta, Jagoda, niespełnione macierzyństwo poprzez nadzieję w in vitro i tego typu zabiegach, aż po pomysł na surogatkę. Ale oczywiście jest też tajemnicze zabójstwo. Czytelnika przytłacza wręcz ogrom syfu powoli wyłaniającego z odmętów ludzkich charakterów czego tu nie będę wyjawiał. Jestem naprawdę pod ogromnym wrażeniem umiejętności Pani Katarzyny wodzenia czytelnika za nos. Były takie momenty, że wręcz byłem zły na Tymona, że nic nie robi, że taki ślepy. Ukłon także Pani Katarzyno za oddanie małżeńskich emocji Jagody. Wydaje mi się, że Pani wie o czym napisała, ja wiem. Zakończenie powieści, emocjonalny strzał, w myśl mojej zasady, po co zabijać, niech żyje z tym. Ciekawe co zrobi Tymon. Prawda? Bo przecież to nie koniec chyba …
Wydawnictwo: Zwierciadło
Data wydania: 2024-07-31
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 336
Dodał/a opinię:
Andrzej Trojanowski
Tymon pokręcił z niedowierzaniem głową i stwierdził, że nie rozumie kobiet. Pomimo że miał ich w życiu wiele, nigdy nie pojmie, w jaki sposób funkcjonują i co może wyprowadzić je z równowagi. Wiedział tylko, że dzieje się to bardzo szybko i właściwie bez powodu.
Olga znajduje w swoim domu ciało zastrzelonego przyjaciela. Wie, że podejrzenia o zabójstwo padną na jej męża Kornela, dlatego chce zrobić wszystko, aby...
Rupert Ogrodnik porządkuje dom po dziadku. Przypadkowo znajduje skrytkę z metalową szkatułką, w której spoczywa stary list. I choć najwyraźniej został...
Gdzieś ostatnio obiło mi się o uszy, że nie ma czegoś takiego jak szczęśliwe dzieciństwo. Że każdy z nas wynosi z domu jakieś traumy.
Więcej