Okładka książki - Zima w Nałęczowie

Zima w Nałęczowie


Ocena: 5.5 (14 głosów)
opis

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Mimo tak dużego dorobku pisarskiego, ja dopiero zaczynam przygodę z książkami tej autorki. Do tej pory wysłuchałam w aplikacji Storytel dwie historie w formie audiobooków „Sanitariuszka” i „Pianistka” i muszę przyznać, że bardzo mnie „pióro” tej pisarki przyciąga. Tak więc z pewnością w mojej bibliotece wkrótce znajdzie się więcej jej książek.

Listopad to moim zdaniem idealny miesiąc na rozpoczęcie czytania powieści zimowo-świątecznych, które każdemu pozwolą chociaż na chwilę przenieść się do innego świata.

Ta opowieść jest świetną lekturą na wyciszenie myśli chociaż zaczyna się dość dramatycznym epizodem. Ale dzięki niemu główna bohaterka trafia właśnie do Nałęczowa, do starego, trochę rozpadającego się domu, w którym musi sobie poradzić i ze swoimi emocjami i z nieznaną jej do tej pory rzeczywistością jaką jest funkcjonowanie w starym, dawno nieremontowanym budynku.

„Spacerując” po Nałęczowie mamy okazję poznać piękno okolicy słynącej nie tylko z miejsc sanatoryjnych. Nie byłam nigdy w tej miejscowości, ale po przeczytaniu tej powieści mam ochotę to miasto odwiedzić. Myślę, że jest tam pięknie zarówno latem jak i zimą.

Fabuła książki odnosi się do współczesności, w której młoda kobieta po dość nieprzyjemnym dla niej incydencie musi sobie poradzić z buzującymi w niej emocjami, które wywołują w niej ból i żal.

Stojąc na rozdrożu życia, Lidka musi stawić czoła temu co ją zraniło, ale również musi stawić czoło własnej matce, która nie do końca rozumie upokorzenia i bólu jaki odczuwa jej córka i nie przyjmuje do wiadomości decyzji córki, stosując wobec niej typowy szantaż emocjonalny.

Podobno na błędach człowiek się uczy, ale niestety zraniona przez narzeczonego Lidka, „ślepo” wchodzi w związek z innym mężczyzną nie przyjmując do świadomości ostrzeżeń kogoś, kto jest może trochę dziwny, małomówny i nieco tajemniczy, ale dobrze jej życzący. Muszę przyznać, że główna bohaterka trochę mnie zaskoczyła swoim zachowaniem, wchodząc tak jakby z deszczu pod rynnę. Czyżby aż tak była spragniona dotyku drugiego człowieka i czułości, że zaufała pierwszemu lepszemu, który się nawinął i ładnie uśmiechnął?

Historia Lidki Adamiak przeplatana jest wątkiem historycznym mającym korzenie w dalekiej przeszłości, a dotyczącym znalezionej w piwnicy domu pięknej starej broszki. Ciekawość kobiety prowadzi ją nie tylko do odkrycia historii tego klejnotu co do dość negatywnej znajomości z pewnym dziennikarzem.

Przyznam szczerze, że tajemnica broszki bardzo mnie oczarowała, dodała powieści pewnego rodzaju „smaczku”. I chociaż trochę domyślałam się zakończenia, to nie ukrywam, że mile mnie ono zaskoczyło, tak jak zaskoczyło mnie to, co postanowiła zrobić ze swoim życiem główna bohaterka.

Czasami stajemy przed bardzo trudnymi wyborami odnoszącymi się zarówno do sfery życia osobistego jak i zawodowego. Nie jest łatwo z czegoś zrezygnować kierując się emocjami, ale z całą pewnością trzeba przede wszystkim kierować się sercem i rozumem. Czy Lidka właśnie tym się kierowała podejmując decyzję, która miała jej życie wywrócić do „góry nogami”?

Czasami otaczamy się ludźmi, o których tak naprawdę nic nie wiemy a jednak bezgranicznie im ufamy, a czasami spotykamy takich, których czyny powinny być wskazówką do tego jak powinniśmy ich odbierać.

Lidka Adamiak chyba trochę pogubiła się w wyborze ludzi, czy udało jej się oddzielić tych dobrych od tych fałszywie dobrych?

To opowieść o miłości, tej zagubionej (żeby nie powiedzieć zdradzonej) i tej odnalezionej. To opowieść również o bólu i samotności, ale też i o odwadze, którą czasami trzeba wykrzesać z siebie aby stawić czoło niepowodzeniom. To opowieść o cieple ludzkich serc, które gotowe są otworzyć się dla każdego, kto tego ciepła potrzebuje.

POLECAM tę powieść głównie dla wyciszenia myśli.

Niespiesznie pokierowana fabuła przeplatana opisami miejsc, w których każdy odnajdzie chwile spokoju, wpleciona nutka tajemnicy i namiastka pięknych romansów z pewnością pozwolą na sporą dawkę relaksu.

Przygotuj sobie ciepły koc, zarezerwuj czas, zaparz ulubioną herbatę i przenieś się na kilka godzin do Nałęczowa. Gwarantuję mile spędzony czas, a może po przeczytaniu tej książki zapragniesz tak jak ja pojechać do tej miejscowości.

Informacje dodatkowe o Zima w Nałęczowie:

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: 2025-10-15
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788384300121
Liczba stron: 336
Dodał/a opinię: Ewfor

Tagi: Literatura obyczajowo-rodzinna

więcej
Zobacz opinie o książce Zima w Nałęczowie

Kup książkę Zima w Nałęczowie

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Matylda. Droga ku przyszłości
Aneta Krasińska0
Okładka ksiązki - Matylda. Droga ku przyszłości

Łódź okresu międzywojennego to mozaika społeczna złożona z czterech narodowości. Polacy mieszkają obok Żydów, Niemców i Rosjan. Koegzystencja tak różnych...

Nadzieje Olgi. Małe tęsknoty
Aneta Krasińska0
Okładka ksiązki - Nadzieje Olgi. Małe tęsknoty

Olga usiłuje wrócić do normalnego życia. Chodzi do pracy, zajmuje się domem i dziećmi i marzy o chwili, kiedy zostanie ogłoszony wyrok w sprawie śmierci...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy