Jak zaprzyjaźnić się ze złością
„Książka ta jest przeznaczona dla każdego. Kto chce lepiej zrozumieć własne emocje oraz emocje swoich bliskich, w szczególności złość” – tym zdaniem Ewa Szyndlarewicz otwiera drzwi do jednego z najważniejszych tematów współczesnej psychologii: świadomej pracy z emocjami. Jej publikacja to nie tylko zbiór narzędzi terapeutycznych, ale także osobisty, ciepły i mądry przewodnik po tym, co często niewygodne, trudne i niezrozumiane.
Złość bez tabu – fundamenty emocjonalnej higieny
Autorka konsekwentnie odczarowuje złość, ukazując ją nie jako destrukcyjną siłę, lecz naturalny element ludzkiego życia. Przypomina, że – jak pisał Ekman – „radość, smutek, strach, zaskoczenie, gniew i wstręt… są niezbędne do przetrwania”. Złość w ujęciu Szyndlarewicz jest sygnałem, nie wrogiem. To komunikat, że nasze potrzeby zostały naruszone: „…złość to jedna z podstawowych emocji, która informuje, że nasze potrzeby są ignorowane, granice przekraczane lub bezpieczeństwo zagrożone.”
Autorka podkreśla też ogromny koszt jej tłumienia. „Emocje nie znikają tylko dlatego, że ich nie chcemy… mogą wybuchnąć w najmniej spodziewanym momencie”, a nierzadko przeradzają się w lęk czy napięcie. To jedna z najważniejszych myśli tej książki – ukazuje, że brak kontaktu ze złością nie jest neutralny, lecz głęboko obciążający.
Praktyczne narzędzia, które naprawdę działają
Jednym z największych atutów książki jest jej praktyczny wymiar. Szyndlarewicz łączy różne podejścia terapeutyczne – ACT, DBT, analizę transakcyjną czy Gestalt – nie popadając jednak w akademicki ton. Ćwiczenia są przystępne i przemyślane, a autorka konsekwentnie pokazuje, jak przełożyć teorię na działanie.
Poruszające są fragmenty o potrzebie zatrzymania się i uważności. „Zatrzymanie się, by poczuć, co naprawdę przeżywasz, to nie oznaka słabości, lecz siły” – pisze autorka, trafiając w sedno współczesnego problemu: uciekania od emocji poprzez aktywność i nadmiar zadań.
Znajdziemy tu również wskazówki dotyczące pracy z ciałem, oddechem, ruchem czy sztuką – a więc pełne, holistyczne spojrzenie na emocjonalny dobrostan. Nie brakuje też narzędzi takich jak dziennik emocji, który, jak czytamy, „pomaga w rozwijaniu większej empatii wobec samego siebie”.
O granicach, których tak bardzo nam brakuje
Szczególnie cenne są rozdziały poświęcone granicom – tematowi, który w kulturze „bycia miłym” i „zadowalania innych” bywa marginalizowany. Autorka przypomina: „Masz prawo do swoich emocji i nie musisz ich przykrywać ‘różowym kocykiem’. Nie jesteś po to, aby zadowolić wszystkich.”
Stawianie granic to nie egoizm, lecz troska o siebie. „Gdy ich nie wyznaczamy, nie tylko naruszamy swoje potrzeby, ale także sami sobie robimy krzywdę.” W swoich wyjaśnieniach Szyndlarewicz jest bezpośrednia, konkretna i niezwykle empatyczna.
Relacje, oczekiwania i codzienne konflikty
Autorka nie unika trudnych tematów – pokazuje, jak złość ujawnia problemy w relacjach, jak wpływają na nią różnice w wartościach i jak często jest sygnałem zaniedbanych potrzeb:
„Złość nie pojawia się bez powodu – sygnalizuje, że coś ważnego w relacji zostało zaniedbane.”
Oczekiwania pojawiają się tu jako cichy mechanizm cierpienia. „Nasze oczekiwania to wytwory umysłu…”, pisze autorka, podkreślając znaczenie akceptacji świata takim, jaki jest, a nie takim, jakim chcielibyśmy go widzieć. To przesłanie spokojne, ale niezwykle wyzwalające.
Czy ta książka jest dla Ciebie?
Jeżeli chcesz lepiej zrozumieć siebie, swoje reakcje i swoje relacje – tak.
Jeśli masz poczucie, że złość Cię zalewa lub przeciwnie – że jej nie czujesz, choć ciało wysyła sygnały napięcia – również tak.
Szyndlarewicz proponuje mądrą, ugruntowaną psychologicznie ścieżkę: „Praca nad sobą to jedno z najcenniejszych przedsięwzięć, jakie możemy podjąć.”
To książka wymagająca szczerości, ale jednocześnie otulająca.
Nie ocenia, lecz towarzyszy.
Nie straszy, lecz uczy.
„Złość odczarowana” to kompletne, przystępne i głęboko empatyczne kompendium, które oddaje złość na swoje właściwe miejsce – nie jako zagrożenie, lecz narzędzie, „które w Twoich rękach może stać się siłą”.
To książka, do której warto wracać, zwłaszcza wtedy, gdy tracimy kontakt z samymi sobą.
Polecam ją każdemu, kto chce żyć świadomie, autentycznie i w zgodzie z własnymi emocjami.
Wydawnictwo: Sensus
Data wydania: 2025-08-26
Kategoria: Psychologia
ISBN:
Liczba stron: 304
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Jagoda Buch