Przyznam, że książka swoje odleżała nim się za nią zabrałam, ale sądzę, że to przez tytuł bo panicznie boję się wszystkiego co obślizgłe i pełza.
Ale do rzeczy. Autor stworzył niesamowitą historię, która niczym ośmiornica oblepiała mnie swoimi mackami zapraszając do wsi Żmijowisko. To tu ma miejsce tragedia.
W niewyjaśnionych okolicznościach znika nastolatka...
To miały być ostatnie wakacje z rodzicami nim dziewczyna zacznie chodzić swoimi ścieżkami. I owszem były... Ale już od początku nic się nie układało. Wszystko było źle, wszystko było nie tak jak wszyscy sobie wymarzyli.
Mija 10 miesięcy od tragedii. Zrozpaczony ojciec wraca do Żmijowiska. Jego życie jest złamane. Żona z młodszym synem odeszła. On nie ma już nic. Nic prócz nadziei, że w końcu się dowie co stało się tamtej nocy . ..
Kochani, końcówka mnie powaliła. Zupełnie, ale zupełnie się tego nie spodziewałam, choć przyznam, że obstawiałam kilka wersji. Jak dla mnie WOW i wiem, że sięgnę po każdą inną książkę pana Chmielarza.
A Wy czytaliście? A może oglądaliście serial? Ja może się skuszę na ekranizację bo jestem bardzo ciekawa jak Paweł Domagała poradził sobie z rolą Arka.
Wydawnictwo: Marginesy
Data wydania: 2018-05-09
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 480
Język oryginału: polski
Ilustracje:Michał Pawłowski
Dodał/a opinię:
Anonim2414
Urszula wychodzi pobiegać do pobliskiego parku. W złości. Ten dzień miał wyglądać zupełnie inaczej. Miały być zaręczyny i wielka radość, ale wszystko poszło...
Nowa powieść Wojciecha Chmielarza, laureata nagrody Wielkiego Kalibru. Komisarz Jakub Mortka powraca, by rozwikłać tajemnicze zabójstwo. W podwarszawskim...