Clerks: Sprzedawcy 2. Dużo cynizmu i farsa w najlepszym wydaniu

Autor: eleazar

Kevin Smith znowu atakuje. Po pierwszych Sprzedawcach widzowie znów mogą przeżywać szał konstruktywnego cynizmu, śmiechu przez łzy, wymieszanego z niewybredną obscenicznością niektórych skeczy... 

Clerks: Sprzedawcy 2 – opis filmu

Kolejne przygody znanych z części pierwszej sprzedawców, których sklepik spłonął, a oni skończyli jako obsługa w fast foodowym barze. Akcja opiera się na przygotowaniach jednego z bohaterów do wyjazdu na Florydę, gdzie poznał piękną kobietę i ma szansę na normalne, dostanie życie. Jak to w życiu i w filmach bywa, nie jest to wszystko jednak takie proste.

Clerks: Sprzedawcy 2 – recenzja filmu

Kevin Smith ma po prostu swój styl. Własny, niebanalny, pełen nonkonformizmu i najzwyczajniej urzekający widza. Sprzedawcy 2 są przepełnieni farsą w najlepszym wydaniu.
To rozważania o codzienności momentami przyprószone debilnymi zbiegami okoliczności, gagami, czy tak głupimi, że aż mądrymi dialogami. To wspaniały film, który połączył inspirujące szaleństwo i typowo amerykańskie niskie poczucie humoru, z tak potężną dawką autocynizmu, że nie mogę nie polecić tej produkcji. 

Czytaj także: Dwunastu gniewnych ludzi. Genialny Henry Fonda w dramacie sądowym

Dywagacje egzystencjalne na tle przeintelektualizowanej sprzeczki fanów Władcy Pierścieni i Star Treka, prowadzone przy kasie w fast foodzie, a w tle Jay i Cichy Bob rozpłaszczają swoje zadki na szybie wystawowej. Czy moze być coś bardziej zachęcającego?

1

Zobacz także

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.