Czeski sen. Obraz współczesnego konsumpcjonizmu

Data: 2021-11-11 17:31:06 Autor: Aleksandra Dymitruk

Film dokumentalny o dwóch takich, co nie zbudowali supermarketu, ogląda się jak najlepszą komedię. Ale, gdy emocje opadną i wyjdziemy z kina, śmiech zamiera nam na ustach. Bo nade wszystko jest to obraz o nas samych – ludziach, w których życie tak głęboko ingeruje reklama, którzy tak przeżarci są już zamiłowaniem do konsumpcji, że uwierzą w bajkę o wybudowaniu centrum handlowego, które de facto nie istnieje.

Czeski sen – opis filmu

Już w pierwszych minutach filmu autorzy tłumaczą nam swoją ideę. Otóż pragną wypromować produkt, który nie istnieje – supermarket, który nigdy nie powstanie. Wchodzą we współpracę z firmami, zajmującymi się reklamą, na którą te godzą się z radością nawet za darmo, bo dzięki projektowi zyskają świetną promocję – bo jak rewelacyjna musi to być firma, która potrafi wypromować nieistniejący produkt?

Czeski sen – recenzja filmu

Oglądamy więc kulisy powstawania reklam telewizyjnych (widzimy m.in. jak "podrasowuje się" na jej potrzeby nawet pomarańczę, lekko poprawiając jej kolorystykę farbami i dodatkowo smarując specjalnym płynem – zapewne niespecjalnie zdrowym). Widzimy, jak tworzy się wizerunek właścicieli nieistniejącego hipermarketu, przygotowuje reklamy telewizyjne, radiowe prasowe. Całość przy tym zrealizowana została z bardzo dużym dystansem i poczuciem humoru – stąd film rozbawi i nie rozczaruje nawet najbardziej sceptycznych widzów.

Czytaj także: W cieniu mordercy. Film, który zniszczył soundtrack

Choć ani pomysł nie jest szczególnie oryginalny, ani reżyseria czy zdjęcia szczególnie dobre, film należy uznać za bardzo udany. Jego największym atutem jest autentyzm bohaterów. Na casting do reklamy zaproszone zostają bowiem zwyczajne rodziny, które otwarcie przyznają się do tego, jak wielkie znaczenie w ich życiu odgrywają supermarkety.

Czytaj także: Niania. Magia dla całej rodziny

Jedna z rodzin opowiada o niedzielnych zakupach w sposób wręcz mistyczny, jak dawniej mówiło się o wyprawach do kościoła. Pewna matka przyznaje, że jedyną rzeczą, którą potrafi skłonić córkę do wyjścia z domu, jest obietnica pójścia do supermarketu.

Czeski sen – czy warto obejrzeć?

Pozornie pogodny film Czeski sen jest więc tak naprawdę wnikliwym badaniem współczesnego społeczeństwa, do głębi przesiąkniętego konsumpcjonizmem. Wnioski nie są wesołe. Bo czy rzeczywiście celem naszego życia stały się zakupy w hipermarketach? I czy faktycznie aż tak ślepo wierzymy reklamie?

1

Zobacz także

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.