Niepiękna katastrofa. Recenzja filmu „Obcy kontra Predator 2"

Autor: eleazar

Nie będę się rozwodził w tej recenzji, co już samo w sobie świadczy o filmie. Pisze ją jednak, dla podkreślenia mojego oburzenia.

Jako dziecię wychowane na Batmanie, Predatorze ,X-Menach i Orvellu, mam co nieco do powiedzenia o ekranizacjach i kontynuacjach ekranizacji klasyków.

Pierwsza ekranizacja AvP, była tak naprawdę przeniesieniem na ekran gry na automaty (kto w nią nie grał. nie zna życia, że się tak zuchwale wyrażę).

Mimo niewysokich lotów, pierwowzór miał całkiem niezłą oprawę, gównie dzięki obsadzie i całkiem przyjemnym wątku obecności Predatorów na Ziemi. Szczególnie godna uwagi byłą końcówka. Na tyle, że bezapelacyjnie stała się podstawą do nakręcenia kontynuacji.

Obcy kontra Predator 2 – o czym jest film?

Film Obcy kontra Predator 2 z kolei opiera się na walce tytanów - doświadczonego Predatora, oraz zrodzonego z zainfekowanego Predatora Obcego.

Na początku, wzruszające odgłosy czołówki. Charakterystyczne trzaski i pomruk zbroi Predatora. Rozsiadam sie wygodnie i... im dłużej patrzę, tym bardziej jestem zażenowany.

Chciałoby się zakrzyknąć za meduzami z "Rybek z Ferajny" - NIE BĘDZIESZ MI TU SZMACIARZU ŚWIĘTOŚCI PLUGAWIŁ!

Za późno.

Film powstał i jest katastrofą.

Po tych płaczach, odrobina konkretów.

Obcy kontra Predator 2 – czy warto zobaczyć?

Gra aktorów jest bardziej niż tragiczna. Widz oddycha z ulgą, gdy co raz to nowe kloce padają z wyprutymi flakami, bo zdecydowanie tylko to wychodziło im w miarę dobrze i ekspresyjnie.

I skoro już o flakach mowa, jest ich w filmie cała masa. Przesycenie krwią nie byłoby może rażące, gdyby nie fakt, że nic poza tym w filmie się nie dzieje.

Więcej!

Mamy do czynienia z tragicznym i żałosnym zabiegiem.

Otóż w tym AvP giną też dzieci i kobiety w ciąży. Złamanie "tabu", które miało szokować, a jedynie śmieszyło, lub niesmaczyło swoją nieusprawiedliwioną nachalnością. Ani to ziębi, ani parzy. Jednak przy takich brakach, jak na dłoni widać prymityne myślenie twórców filmu. "Koncept nam się kończy...to może zabijmy kobietę w ciąży, ktoś powie że to za brutalny film a nikt nie zauważy że nie ma sensu!".

Krew sie leje, trudno nadążyć skąd, totalna rzeźnia w mieście, nawet czarnych i gejów dranie zabijają.

Równość w masakrze.

Obcy kontra Predator 2 - recenzja:

No jasne, powie ktoś, pewnie chciałbyś przesłania filozoficznego w filmie, w którym ma się lać obcy i predator, jak tajemniczo mówi nam tytuł.

Absolutnie nie – ale wymagam albo składnej osnowy fabularnej, bo sorry, ale z bryzgającego ketchupu już wyrosłem, albo zwykłej odmóżdzającej nawalanki, która ma klasę, bo do niczego innego nie pretenduje.
Tu jednak na siłę starano się okrasić walkę gigantów, zapierającymi dech w piersiach przygodami przeciętnie durnych amerykanów (którzy jak zawsze znaleźli schronienie w sklepie z bronią i wyczuli że rząd kłamie i trza uciekać).

Co z tego, że muzyka, co z tego że niezłe animacje, ani nawet, że naliczyłem się trzech fajnych rozwinięć w uzbrojeniu Predatora?

W połączeniu z ogólną dennością fabularną, estetyczną i zniszczeniu klimatu, jak sądziłem niezniszczalnego, film zasługuje na najwyższą pogardę.

Osoby które choć troszkę znają i rozumieją niepowtarzalny czar najpopularniejszych "kosmitów" w historii kina, wiedzą o czym mówię.

Krótko mówiąc, film, pretendując do tak wielu kwestii, jest spalony na całej linii. Wielki przegrany ostatnich dni roku 2007.

1

Zobacz także

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Warto przeczytać