Recenzja książki: Cyklop

Recenzuje: Damian Kopeć

Śmierć bliskiej osoby zmienia wszystko

Sięganie po prawdziwą historię podczas tworzenia fikcyjnych opowieści jest zawsze dosyć ryzykowne. Zmieniona perspektywa – bowiem wiemy już, co się wydarzyło – nieodmiennie wpływa na ogląd przeszłości. Tak jak brak detali dotyczących konkretnych zdarzeń, całej otoczki językowej, klimatu społecznego, kulturowego, zachowań, sposobu myślenia. Nie zmienia to faktu, że twórcy chętnie sięgają tam, gdzie ich osobista pamięć nie sięga. Korzystając z licentia poetica, mogą bowiem pozwolić sobie na coś, czego nie powinni robić badacze historii – swobodną interpretację, zmiany, ubarwienie wydarzeń. Tak też jest w przypadku Cyklopa Marka Krajewskiego, kolejnego tomu cyklu o komisarzu Edwardzie Popielskim. Tym razem jest to połączenie retrokryminału i sensacji, polane szpiegowskim sosem.

Himmler – zabobonny, bojaźliwy mistyk i okultysta – usilnie szuka potwierdzenia różnych pangermańskich teorii. Wojna trochę komplikuje, trochę ułatwia mu te działania. Na zamku Wewelsburg prowadzony jest tajny eksperyment, w którym udział biorą naukowcy od teorii językowych, wojskowi i sprytni kombinatorzy. Informacje o tajemniczych badaniach trafiają jeszcze przed wojną do polskiego wywiadu. Pytanie brzmi: jak zdobyć wiedzę o działaniach Niemców? Czy może okaże się ona przydatna?

Komisarz policji Popielski, związany z polskim wywiadem, po wybuchu wojny i agresji ZSRR na Polskę musi się ukrywać. Utrzymuje kontakt z podziemiem, pełniąc w pewnym momencie rolę egzekutora. I to on trafia w samo centrum pewnej skomplikowanej intrygi, w której osobiste porachunki między byłym szefostwem wywiadu stają się ważniejsze niż losy podwładnych. Łyssy ma dość szczególną motywację. Jego chora córka zostaje zamordowana przez Niemców wraz z innymi pacjentami szpitala, w którym przebywała. Nie do końca świadomy złożoności sprawy, Popielski zostaje uwikłany w intrygę, która może zakończyć się jego śmiercią. W końcu przydają mu się policyjne doświadczenia, choć los potrafi i tak spłatać niejeden figiel.

Fabuła robi wrażenie dosyć wymyślnej. Z okruchów hitlerowskich tajemnic i okultyzmu fascynującego nazistowskich przywódców upleciona zostaje dziwna opowieść. Postaci historyczne spotykają się z wymyślonymi. Czasy przedwojenne wprowadzają nas do tych, mających miejsce po 1939 roku. Jest i wojna, i niemiecki terror, getto żydowskie, cała gama niejednoznacznych postaci. Jest dramatyzm niektórych wydarzeń, ale i pewne odrealnienie opisywanego świata. Bardziej jednak czujemy, jakbyśmy o opisywanych wydarzeniach czytali niż jakbyśmy je przeżywali.

Dużo jest w książce detali, nie zawsze przydatnych, choć służących budowaniu nastroju, szerszej perspektywy czy pobudzaniu wyobraźni. Chwilami ironia czy sarkazm narratora stają się męczące. To nie tak, że przeszkadzają same w sobie, raczej ich nadmiar może irytować. Nie można odmówić Krajewskiemu sporych umiejętności. Język jest ciekawy, bogaty, jędrny. Akcja na ogół prowadzona jest żywo, wstawki związane z zainteresowaniami Łyssego są ciekawe, choć spowalniają tempo akcji. Niemcy w książce to dziwacy, podobnie zresztą jak niektórzy przedstawiciele świata polskiej nauki. Często to ludzie słabi, uzależnieni, z przerośniętym ego lub bez skrupułów korzystający z władzy. Czasami – sadyści lub osobowości psychopatyczne. Znaczące w tej opowieści są intrygi, tajne akcje wywiadu, walka o dobre imię. Brakuje trochę spójności, klimatu, ale jest to jednak powieść dosyć nietypowa, wyłamująca się ze schematu dotychczasowych retrokryminałów o Popielskim. Przeczytać tę książkę warto, ale ze świadomością, że nie jest to prosta kontynuacja serii.

Tagi: Thrillery i suspens

Kup książkę Cyklop

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Cyklop
Książka
Cyklop
Marek Krajewski
Inne książki autora
Dżuma w Breslau
Marek Krajewski0
Okładka ksiązki - Dżuma w Breslau

W makabrycznych okolicznościach giną dwie wrocławskie prostytutki. Ktoś postarał się, by podejrzenie padło na nadwachmistrza Mocka. Przyparty do muru nie...

Aleja samobójców. Audiobook
Marek Krajewski0
Okładka ksiązki - Aleja samobójców. Audiobook

Czerwiec 2006 roku, luksusowy dom seniora Eden pod Gdańskiem. W jednym z apartamentów znaleziono martwego pensjonariusza na wózku inwalidzkim...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy