Recenzja książki: Dzień, w którym kredki (#3). Dzień, w którym kredki znalazły przyjaciół

Recenzuje: Danuta Szelejewska

Kredki dochodzą do głosu po raz trzeci: odbiorcy, którzy sięgnęli po dwa poprzednie tomiki serii (Dzień, w którym kredki miały dość oraz Dzień, w którym kredki wróciły do domu) znają ich dotychczasowe losy. Tym razem – co się wydarzy i dlaczego w ten konkretny sposób wszystko się potoczy? Opisane na stronach książki Dzień, w którym kredki znalazły przyjaciół proste epizody sytuacyjne podkreślają ważność różnych ról społecznych.

Będące własnością Dominika kredki po prostu sobie poszły. A Dominik bardzo się zmartwił. Ale też się ucieszył, gdy listonosz przyniósł mu przewiązaną czerwoną wstążeczką paczuszkę listów z jego własnym imieniem. Po otwarciu listów okazało się, gdzie kredki były i co przeżyły. A przyznać trzeba, że zajęcia znalazły sobie niezwykle ciekawe: kredka czerwona podjęła się gaszenia nieprawdziwych pożarów, brzoskwiniowa musiała rozwiązać zagadkę kryminalną, biała stała się pionkiem na szachownicy, różowa goniła marzenia, beżowa pilnowała psich ciasteczek, żółta wkręciła się w siatkę do ping-ponga a brązowa zakochała. Kredka niebieska zajęła się modelingiem, morska organizacją zjazdu rodzinnego, sjena palona atakiem na tajną fortecę w górach, zielona hodowlą roślin, szara natomiast poskramianiem tajemniczych bestii. Oczywiście, że Dominik chciał poznać nowych przyjaciół swoich kredek, w skupieniu wszystkie kartki przeczytał i… urządził przyjęcie.

Podobnie jak dwa poprzednie tomy serii, treść najnowszego również pobudza dziecięcą wyobraźnię, co ma na celu zachęcenie przedszkolaków do kreatywności, wytrwałości oraz staranności przy wykonywaniu prac plastycznych. Wypełniające treść sytuacyjne scenki odzwierciedlają emocje, a także inspirują do akceptacji siebie i odwagi w odkrywaniu własnych pasji. Piękne w swej prostocie ilustracje (niektóre sprawiają wrażenie trójwymiarowości) autorstwa Olivera Jeffersa (wraz z wewnętrznymi stronami okładki) nie tylko skupiają wzrok, ale przede wszystkim znakomicie obrazują treść. Duży format publikacji Wydawnictwa Kropka, twarda okładka i sztywne kartki to atuty, na które zwracają uwagę dzieci przedszkolne.

Z kolejnej stworzonej przez Drewa Daywalta zabawnej historyjki czytelnik wiele się może nauczyć. Wystarczy tylko po nią sięgnąć.

Tagi: Proza (w tym literatura faktu) dla dzieci i młodzieży Dzieci od ok. 3 lat

Kup książkę Dzień, w którym kredki (#3). Dzień, w którym kredki znalazły przyjaciół

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Dzień, w którym kredki (#3). Dzień, w którym kredki znalazły przyjaciół
Autor
Inne książki autora
Dzień, w którym kredki wróciły do domu
Drew Daywalt0
Okładka ksiązki - Dzień, w którym kredki wróciły do domu

Kredki Dominika to z pewnością barwna grupa oryginałów! Dopiero co chłopcu udało się ukoić zranione uczucia tych, które groziły odejściem, a już staje...

Dzień, w którym kredki miały dość
Drew Daywalt0
Okładka ksiązki - Dzień, w którym kredki miały dość

Jeden z najwięszych bestsellerów New York Timesa! Autor Drew Daywalt i Oliver Jeffers, ilustrator o międzynarodowej sławie, łączą siły w zabawnej historii...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy