Jak ja uwielbiam pióro autorki, które potrafi mnie zahipnotyzować na tyle, że nie potrafię robić przerw w czytaniu tego, co napisała:-) To prawdziwy thriller psychologiczny, który potrafił mnie nastraszyć na tyle, że sama zaczęłam się martwić o swoje dzieci:-) Co prawda początkowo, kiedy wchodziłam w treść, wydawało się to trochę oparte na faktach paranormalnych, ale jak to mówią, wszystko zawsze zależy od sposobu przekazania treści:-)
W tej lekturze mamy trzy czasy, które są odrębną jednostką wydarzeń. W jednym czytamy o sytuacji z przeszłości, kiedy w domu rodzinnym dzieją się dziwne rzeczy i przychodzi taki moment, gdzie rodzic bardzo obawia się o życie swojego dziecka. Osoba, która krzywdzi jest nazwana Wiedźmą i pozostawia po sobie bardzo znaczące ślady nie tylko w domu ale i na ciele dzieci. W innym czasie, to jest ten obecny, pewna kobieta dostaje zawiadomienie, że rodzina łącznie z jej siostrą zaginęła. Ona sama nie miała zbyt długotrwałego kontaktu z nią, sama twierdzi przed sobą, że w ostatnim czasie ona się bardzo zmieniła, lecz policji przekazuje jedynie suche mało istotne fakty. Z pewnością jest zaniepokojona zniknięciem, jednak kiedy się czyta jej czas to widać jakby wiele spraw ukrywała, tylko nawet nam bała się o nich opowiedzieć. W trzecim czasie mamy trzydzieści dni do zniknięcia Ewy, który skraca się, lecz nie zawsze po jednym dniu. Tam widzimy, że jej córka zniknęła na godzinę i po pewnych odstępach czasu zaczyna opowiadać jak spotkała wujka, który mówił do niej różne rzeczy i ofiarował jej prezenty. Ewa jest coraz bardziej przestraszona, ponieważ ze składu słów córki sytuacja zaczyna robić się coraz bardziej napięta, zwłaszcza o wzmiance pokoju w piwnicy, gdzie wujek miał coś nagrywać. I tak skaczemy od czasu do czasu i każdy z nich hipnotyzuje nas dziwnymi wydarzeniami sprawiając, że gęsia skórka pojawia się na ciele. Długo trudno jest określić, czy najważniejsze są złe siły, pogłoski ludzi, czy też nieokreślona wiara w to, czego nie da się wytłumaczyć. Jesteśmy tak zahipnotyzowani, że świat wokoło nas ma mniejsze znaczenie od tego w książce. Pomiędzy tymi czasami pojawiają się też bardziej i mniej wymagające sprawy, jednak ukazane tak, że ktoś wie o co chodzi, a druga osoba o tym nie mówi, bo... tego już nie napiszę:-) Bądźcie jednak pewni, że bardzo szybko przedrzecie się przez mrok i krzywdy tu opisane, a same wydarzenia pozostaną z wami nie tyle na zawsze ile do ważnego przemyślenia nad tym jak nasza wyobraźnia i myśli wpływają na całe nasze życie. Szczerze wam polecam!
Najlepsze i najgorsze rzeczy robimy z miłości. W parku dzikich zwierząt na Mazurach dochodzi do wypadku. Wataha oswojonych wilków atakuje opiekunkę....
Prawda, która przeraża bardziej niż zbrodnia. Matylda przyjeżdża do Piasków na krótki urlop, z którego nigdy nie wraca. Na plaży zostaje odnalezione...