Dlaczego warto?
REJESTRACJA
LOGOWANIE
KSIĄŻKI
Nowości
Zapowiedzi
Patronujemy
Autorzy
Cykle
Streszczenia
Wydawnictwa
FILMY
Nowości
Zapowiedzi
SERIALE
Wszystkie
Popularne
Seriale obyczajowe
Seriale tureckie
Telenowele
Seriale komediowe
Seriale kryminalne
Reality show
Programy rozrywkowe
NEWSY
Wszystkie
O tym się mówi
Filmy i seriale
Konkursy i nagrody literackie
Fragmenty książek
Promocje i wyprzedaże
Telewizja
Wydarzenia
RECENZJE
Wszystkie
Biografie, wspomnienia
Dla dzieci
Dla młodzieży
Dydaktyka
Fantasy, science fiction
Historyczne
Horror
Komiksy
Kryminał, sensacja, thriller
Kuchnia
Literatura faktu, reportaż
Literatura piękna
Medycyna i zdrowie
Obyczajowe
Pedagogika
Podróżnicze
Poezja
Popularnonaukowe
Poradniki
Przygodowe
Psychologia
Romans
Sport
Wiedza ezoteryczna
Young Adult
Zarządzanie i marketing
PUBLICYSTYKA
Wszystkie
Popularne
Wywiady
Recenzje filmów i seriali
Sylwetki twórców
Analiza
Esej
Felieton
Komentarz
Kurs pisania
Jak pisać wiersze?
Recenzje gier planszowych
Relacja
CYTATY
Wszystkie
O Życiu
O miłości
O kobietach
Złe
O ludziach
RANKING
SPOŁECZNOŚĆ
Wiersze
Opowiadania
Forum
Konkursy
Granice TV
Wymieniaj punkty na książki
Zdjęcia użytkowników
Wyzwania czytelnicze
Ranking użytkowników
BIBLIOTECZKA
granice.pl
Cytaty
Pamiętam, ze jak jeszcze mogłam spać, nagle w nocy obudził mnie jakiś dźwięk. Myślałam, ze ktoś traktorem podjechał pod blok. Ale gdzie tam! To mój Stachu tak zaciągał podczas snu.
Autor:
Dagmara Rek
Książka:
Osiedlowy monitoring
Tagi:
dźwięk,
czlowiek
0
Wychodzę z klatki, rozglądam się. Nikogo nie ma w pobliżu, więc nie mam kogo zaczepić, by porozmawiać. Jak na złość nawet wszyscy, co mają psy, gdzieś pouciekali. Czy oni czują, że ja wychodzę na dwór? Przecież ja nie śmierdzę. Wącham się pod pachami. No piękny zapach, Pani Walewska, czy jak się nazywają te perfumy.
Autor:
Dagmara Rek
Książka:
Osiedlowy monitoring
Tagi:
samotność,
ludzie,
natura
0
Tajemniczość tych gór, nie bez powodu zwanych "olbrzymimi", od wieków fascynowała ludzi. Popatrz na twoje spotkanie z Karkonoszami. Chociaż wiesz, ze nie są to wcale najwyższe góry Europy, ba, nawet nie są najwyższe w Polsce, to chyba przyznasz, że w ciągu kilku dni pobytu tutaj już parę razy napędziły ci niezłego strachu.
Autor:
Sławek Gortych
Książka:
Schronisko, które spowijał mrok
Tagi:
ludzie
0
Prawda jest, że żaden pisarz nie jest w stanie wymyślić bardziej przerażającej fabuły kryminału niż sprawcy prawdziwych zbrodni.
Autor:
Sławek Gortych
Książka:
Schronisko, które spowijał mrok
Tagi:
prawda
0
Wiesz, mamy dużo wspólnego: my, starzy, i wy, młodzi. Przede wszystkim właśnie ten strach. On jest bardzo silny w młodości, potem jakby się ucisza... Ale na starość wraca i zostaje z człowiekiem już do końca życia.
Autor:
Sławek Gortych
Książka:
Schronisko, które spowijał mrok
Tagi:
strach
0
Tomek miał wrażenie, że kłębiące się wokół Strzechy Akademickiej chmury były ciemniejsze od pozostałych. Tak jakby schronisko spowijał mrok dawnych tajemnic.
Autor:
Sławek Gortych
Książka:
Schronisko, które spowijał mrok
Tagi:
strach
0
Odwaga to działanie pomimo strachu. Działasz. A więc jesteś odważny.
Autor:
Sławek Gortych
Książka:
Schronisko, które spowijał mrok
Tagi:
strach
0
Andrzej Czerwiński był przerażony. Spotkanie z karkonoską zimą okazało się po stokroć trudniejsze, niż przypuszczał, a ilość śniegu, którego przybywało nieustannie od jego przyjazdu, przyprawiała go o zawroty głowy.
Autor:
Sławek Gortych
Książka:
Schronisko, które spowijał mrok
Tagi:
zimna,
przyroda,
strach
0
Spojrzał na stojącą u szczytu Złotówki Strzechę Akademicką. Miał wrażenie, jakby schronisko spoglądało na niego - sapiącego, czerwonego i spoconego - z lekkim rozbawieniem.
Autor:
Sławek Gortych
Książka:
Schronisko, które spowijał mrok
Tagi:
strach
0
Przyglądał się gotyckim kościołom i potężnym kamienicom, tak różnym od tych, które tworzyły zabudowę jego rodzinnego Krakowa. Biła z nich dawna duma wielkiego ośrodka handlu i stolicy ważnego regionu. Andrzej czuł się we Wrocławiu nieswojo, jakby miasto było mu wrogie.
Autor:
Sławek Gortych
Książka:
Schronisko, które spowijał mrok
0
Zagadka była, ale nie miał żadnego realnego punktu zaczepienia. Porwał się z motyką na słońce, był przecież pisarzem, a nie detektywem.
Autor:
Sławek Gortych
Książka:
Schronisko, które spowijał mrok
Tagi:
zagadka',
pisarz,
detektyw
0
Za mało na zgon. Jakby miał cztery albo więcej, moglibyśmy podejrzewać, że zabił go alkohol. Chociaż w tym kraju zdarzają się delikwenci, którzy przy takim stężeniu jeszcze wsiądą za kierownicę. Niemniej trzy promile z kawałkiem to po prostu dobra impreza i potem duży kac. Ale nie śmierć.
Autor:
Sławek Gortych
Książka:
Schronisko, które spowijał mrok
0
Po obejrzeniu programu Tomek poczuł na plecach dreszcz emocji, czego nie doświadczał już od długiego czasu. Było to pomieszanie ekscytacji, wizji swojego przyszłego dzieła i nadziei, że jest w stanie to zrobić. Tak, to była po prostu wena.
Autor:
Sławek Gortych
Książka:
Schronisko, które spowijał mrok
Tagi:
czas
0
Wyjazd w Karkonosze nie wchodził jednak w grę. Choćby przypalali go żelazem, nie pojedzie w góry, zwłaszcza zimą.
Autor:
Sławek Gortych
Książka:
Schronisko, które spowijał mrok
Tagi:
góry,
zima,
wyjazd
0
Potrzeba napisania książki była dla niego jak powietrze. Musiał mieć cel, chciał udowodnić sobie, że wciąż potrafi tworzyć.
Autor:
Sławek Gortych
Książka:
Schronisko, które spowijał mrok
Tagi:
natura
0
1
2
3
4
41
51
61
141
161
181
następna
ostatnia
→
Dodaj nowy cytat
Najpopularniejsze tagi
ludzie(752)
życie(736)
czas(506)
natura(370)
samotność(365)
praca(361)
miłość(337)
smierc(329)
Dom(251)
strach(212)
Reklamy
Książka: Osiedlowy monitoring
Tagi: dźwięk, czlowiek