Bliżej, niż myślisz

Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2020-05-20
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788328714052
Liczba stron: 320
Język oryginału: polski

Ocena: 4.85 (13 głosów)

,,Wciągający, zaskakujący, mocny! Na taki polski thriller czekali czytelnicy"

~ Newsweek Polska

Nika Wermer, właścicielka niewielkiego pensjonatu w Gdyni, wierzy, że była świadkiem morderstwa. Kobieta natychmiast dzwoni po policję. Jednak wezwany na miejsce funkcjonariusz kwestionuje jej zeznania. Wskazany przez nią pokój wygląda na niezamieszkany, zniknęło również nagranie z monitoringu. Widząc brak zainteresowania ze strony policji, Nika sama postanawia dotrzeć do prawdy. Kim była tajemnicza dziewczyna? Kto ją zabił? Czy mordercą jest ktoś, kogo zna?

,,Bliżej niż myślisz" to porywający thriller psychologiczny. Autorka po mistrzowsku prowadzi narrację, odkrywa kolejne zakamarki umysłu bohaterki i rozbudza ciekawość. Czytelnik do samego końca nie może być pewny, co jest prawdą i komu powinien ufać. Czy Nika Wermer była świadkiem zabójstwa, czy to zamroczony psychotropami i alkoholem umysł spłatał jej makabrycznego figla? Fani B.A. Paris, Alexa Michaelidesa czy A.J. Finnaodnajdą w tej książce wszystko to, co w thrillerach psychologicznych cenią najbardziej.

Tagi: Thrillery psychologiczne

Kup książkę Bliżej, niż myślisz

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Bliżej, niż myślisz

Jestem po lekturze „Bliżej, niż myślisz” i muszę Wam powiedzieć, że jestem zachwycona. Jakie to wspaniałe uczucie, że mamy takich zdolnych rodzimych pisarzy. Co prawda to moje pierwsze spotkanie z twórczością Pani Ewy Przydrygi jednak niezwykle udane. Z wielką przyjemnością coraz częściej sięgam po polskich pisarzy.

Nika Werner jest właścicielką pensjonatu w Gdyni, w którym ma zainstalowany monitoring. To właśnie tam obserwuje, jak w bagażniku samochodu należącego do zamaskowanego mężczyzny znika tajemnicza kobieta wynajmująca u niej pokój. Nika jest pewna, że była światkiem zabójstwa. Policja trzyma kobietę na dystans, ponieważ jej zły stan psychiczny i umysł zamroczony alkoholem i lekami może płatać jej figle. Kobieta jednak postanawia rozpocząć własne śledztwo.

To był naprawdę świetny thriller psychologiczny. Lubię ten gatunek i tu dostałam książkę z górnej półki. Jestem bardzo zadowolona, że zdecydowałam się ją przeczytać. Fabuła i pomysł niezwykle ciekawy.  Pani Ewa rewelacyjnie zobrazowała psychikę Niki, która wiele w życiu przeszła. Traumy ciągle oddziałują na jej życie. Zapętlona we wspomnieniach nie potrafi zrobić kroku w przód. Do końca nie wiadomo, czy to, co się dzieje to rzeczywistość czy jedynie wytwór zamroczonego używkami umysłu. Jak wspomniałam to moje pierwsze spotkanie z autorką, ale myślę, że nadrobię poprzednie książki. Spodobał mi się styl pisania autorki, brak zbędnych opisów. Pierwszoosobowa narracja, dzięki której możemy jeszcze lepiej wczuć się w działania Niki. Wraz z nią możemy szukać zabójcy, dowodów, prowadzać wspólne śledztwo. Akcja, która z rozdziału na rozdział przyspiesza powoduje, że nie sposób odłożyć książki.  Do tego mroczny, psychodeliczny klimat.

Pani Ewo! Chcę więcej.

To zdecydowanie jedna z lepszych książek przeczytanych przeze mnie w tym roku.

Moja ocena 9/10

Link do opinii
Avatar użytkownika - pola84
pola84
Przeczytane:,

Przychodzę do Was dzisiaj z recenzją książki pani Ewy Przydrygi "Bliżej niż myślisz", która premierę miała zaledwie 20 maja. Miałam okazję już czytać poprzednią pozycję autorki, a mianowicie "Zatrutkę". Nadal dumnie stoi na mojej półce, bo to jest naprawdę dobry kryminał. Byłam strasznie ciekawa czy autorka trzyma poziom i jej kolejna książka będzie równie ekscytująca.

Nika jest właścicielką pensjonatu w Gdyni. Poznajemy ją w chwili kiedy budzi się w nocy i dostrzega na kamerach w swoim pensjonacie coś niepokojącego. Czyżby to było morderstwo? Jedyna mieszkanka jej przybytku zostaje dosłownie wyniesiona z budynku przez tajemniczego mężczyznę. Wczesnym rankiem po tej dwójce nie ma śladu. Zapisy z kamer znikają. Nika staje się w oczach policji niewiarygodna. Zwłaszcza, że ciągnie się za nią nieciekawa opinia. Z powodu tragicznych zdarzeń z przeszłości spędziła sporo czasu w psychiatryku. Jak rozwikła się ta zagadka?

Od razu widzę, że styl autorki ewoluował. Nadal autorka świetnie pisze przy czym jej słowa nabrały większej lekkości. Przy poprzedniej książce musiałam pozostać mocno skupiona, tutaj czyta się ją o wiele łatwiej. Podoba mi się postać główniej bohaterki. Jest po naprawdę ciężkich przejściach, ale drąży prawdę i nie odpuszcza. Ma mnóstwo wad, ale czytelnik i tak zaczyna jej kibicować. Historia zwarta w książce wciąga. Autorka konsekwentnie doprowadza nas do finału mocno zaskakując zakończeniem. Do tego książkę czyta się błyskawicznie. Oby więcej takich powieści na mojej drodze

Link do opinii

Uważam, że Pani Ewa Przydryga przedstawia, w tym thrillerze kryminalnym
pt.'' Bliżej niż myślisz'' historię o niezwykłej bohaterce, która to układając, swoje zawodowe życie na nowo jest świadkiem pewnych wydarzeń, które spowodują w niej, że będzie chciała odkryć skrywaną tajemnicę związaną z ich przebiegiem, gdyż miał on miejsce w jej pensjonacie.

Gdy przyglądniemy się, nieco bliżej Nice Werner to jest, ona samotną młodą kobietą mającą problemy z własnymi myślami, a właściwie to czuje się zagubiona w sytuacji, której się obecnie znalazła.

Podoba mi się niej, że potrafi czasami otwarcie wyrażać opinie o innych występujących w tym thrillerze bohaterach np. o policjancie Stefanie Kubackim. Komentarze wyrażane na temat sposobu jego zawodowej pracy i osobowości spowodowały u mnie uśmiech, z tego powodu, że jest taki służbista, nietolerancyjny i nie wzbudzał on również we mnie zaufania.

Godne jest tu zwrócenie uwagi, w jaki sposób główna bohaterka była traktowana przez społeczeństwo, w którym to na co dzień przebywała.

Bohaterowie pozytywni, których zachowania najbardziej mi się podobały, są następujący:

Fotograf Bartosz, gdyż on w życiu zawodowym poszukiwał tego czegoś w ludziach, dostrzegania w nich tego czegoś, czego inni nie widzą.

Natalia przyjaciółka Niki, która to zawsze była pomocna, wspierała dobrym słowem.

Moją szczególną uwagę zwróciłam w tym thrillerze kryminalnym na zachowanie matki, która tak naprawdę nie potrafiła kochać swoich córek. Niki unika z nią wszelkiego rodzaju kontakty.

Jak wiele mamy problemów w społeczeństwie, w relacjach rodzinnych, przyjacielskich, sąsiednich, a problemy pozostają, gdzieś tam w oddali jednak nierozwiązane.

Autorka ma właściwe podejście do Czytelników, którzy lubią poznawać jej bohaterów, a wraz z nimi mroczne strony ich charakterów.

Moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki uważam za udane.

Wydawnictwu Muza dziękuje, za podarowanie mi zrecenzowanie egzemplarza książki autorstwa Pani Ewy Przydrygi pt. '' Bliżej niż mylisz''.

Polecam przeczytać ten kryminał.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Uleczkaa38
Uleczkaa38
Przeczytane:,

 Jednym z najbardziej popularnych, ale i zarazem najtrudniejszych w realizacji, literackich gatunków, jest z pewnością psychologiczny thriller... Najpopularniejszym z uwagi na emocje, jakie niosą sobą tego typu historie. Najtrudniejszym zaś z tej przyczyny, iż coraz trudniej jest dziś zafascynować i zaskoczyć czytelnika na tym polu. Na szczęście co jakiś czas trafiają się takie książki, które to robią. Dokładnie taką pozycją jest najnowsza powieść Ewy Przydrygi pt. "Bliżej, niż myślisz", która ukazała się właśnie nakładem Wydawnictwa Muza, i o której to postaram się opowiedzieć więcej w poniższej recenzji.


 Lektura powieści przenosi nas swoimi stronami do spowitej jesienną mgłą, Gdyni... To właśnie tam żyje i pracuje Nika - właścicielka małego, nadmorskiego pensjonatu. I to właśnie ona staje się pewnego dnia świadkiem niezwykłego wydarzenia, gdy oto wynajmująca pokój kobieta znika w bagażnika auta nieznanego mężczyzny. Niestety, po wezwaniu policji nikt nie daje wiary słowom znerwicowanej kobiety, nie znajdując nawet jakichkolwiek śladów świadczących o tych, że ktoś wynajmował pokój w jej pensjonacie. Niezrażona tym obrotem sprawy Nika - także i z chęci odpowiedzenia sobie na pytanie, czy to była prawda, czy wytwór jej wyobraźni, podejmuje się swojego prywatnego śledztwa. Wyniki okażą się o wiele bardziej szokującymi, niż mogłaby ona przypuszczać...


 Najnowsze dzieło Ewy Przydrygi zaprasza nas sobą do spotkania z mroczną, skomplikowaną, ale i zarazem piekielnie intrygującą opowieścią spod znaku psychologicznego thrillera sensacji. To historia o zbrodni, która równie dobrze mogła mieć miejsce, jak i też nigdy się nie wydarzyć. To historia o skomplikowanym życiu kobiety, która zmaga się z demonami swojej przeszłości, tracąc kontrolę nad tym, co jest w nim realne, a co tylko wyimaginowane. I wreszcie jest to historia o naszej, współczesnej rzeczywistości, która okazuje się być o wiele bardziej skomplikowaną, aniżeli mogłoby się wydawać każdemu z nas...


 Konstrukcja książki przybiera postać pierwszoosobowej narracji głównej bohaterki, która objawia się na polu chronologicznej relacji z wydarzeń z jej życia. To właśnie u jej boku stajemy się świadkami potencjalnej zbrodni, zderzamy z niechęcią policji, jak i wreszcie pogrążamy w prywatnym śledztwie, które prowadzi nas wieloma, często bardzo mylącymi, ścieżkami. Jednocześnie krok po kroku odkrywamy także prawdę o dramatycznej przeszłości Niki, rzucającej inne światło także i na owe, teraźniejsze wydarzenia. I jest tu klimat, jest napięcie, a i nie zabrakło nagłych zwrotów akcji, które prowadzą nas do bardzo mocnego i nieprzewidywalnego, finału. Najważniejszym wydaje się to, że do końca nie możemy być pewni tego, co jest tu prawdą, a co tylko  takową się nam wydaje...


 Perfekcyjnie wypada tu postać głównej bohaterki - kobiety po wielu przejściach, która wydaje się być zagubioną w swoim życiu, w którym nie brak także licznych używek. To dla nas postać - zagadka, która to, gdy już wydaje się nam, że ją poznaliśmy, nagle zaskakuje nas z wielką mocą. To inteligentna, charakterna, w jakimś sensie także i odważna osoba, którą darzymy sympatią i ciepłymi odczuciami, aczkolwiek faktem jest, że nie zawsze do końca rozumiemy tę postać. Oczywiście, poznamy tu również szereg innych barwnych bohaterów z drugiego planu, którzy także wniosą wiele dobrego i emocjonującego do tej opowieści...


 Nie sposób nie zachwycić się także kreacją literackiej rzeczywistości tej opowieści, którą to tworzy obraz nadmorskiego kurortu, spowitego jesiennymi mgłami. To piękne opisy krajobrazu, ale też i niezwykle sugestywna relacja o cichości, pustce i niepokojącym charakterze tego miejsca, które to nabiera jeszcze bardziej mrocznego i metafizycznego wymiaru za sprawą zbrodni i śledztwa Niki... I chyba trudno byłoby wybrać lepszą lokacją na tę opowieść, aniżeli właśnie ta szara, nadmorska panorama...


 Książka ta nie byłaby z pewnością tak intrygującą i dobrą, gdyby nie perfekcyjne nakreślenie psychologicznego tła tej historii. Otóż za sprawą tej lektury dotykamy najbardziej mrocznych zakamarków ludzkiej psychiki, które to wiążą się tyleż z autentycznym złem, co i bólem, cierpieniem oraz niemożnością powrotu do normalnego życia. Psychologia ta odnosi się także do kwestii poczucia zagubienia, bezsilności i lęku przed tym, co kryje się gdzieś obok nas, ale też i np. w jutrzejszym dniu. I przyznam szczerze, że wątek ten wzbudził we mnie naprawdę niezwykłe emocje, wobec których nie tylko nie mogłam przejść zupełnie obojętnie, ale też i  o których nie mogłam zapomnieć przez długi czas po dobrnięciu do ostatniej strony tej książki.


 Spotkanie z powieścią Ewy Przydrygi pt. "Bliżej, niż myślisz", przynosi nam wielkie emocje, wspaniałą rozrywkę i to, co w thrillerach uwielbiamy najbardziej - subtelną nutkę strachu przed tym, co okaże się prawdą. To również świetny warsztat, doskonały język i duża logika relacji, co zawsze warto docenić. Dlatego też polecam wam gorąco sięgnięcie po ten tytuł, który w mej ocenie stanowi jedną z najlepszych literackich propozycji tej wiosny!

Link do opinii

„Patrz tam, gdzie ja patrzę”

Autorka zabiera nas do spowitej mgłą, tajemniczej Gdyni. Tam poznajemy Nikę, właścicielkę pensjonatu położonego w pięknym zakątku miasta. Jest ona świadkiem – a takie ma przynajmniej wrażenie – morderstwa kobiety, a dokładnie pakowania zwłok do bagażnika samochodu. Z jej pensjonatu zniknęła kobieta wynajmująca pokój, jednak do ucha właścicielki nawet nie dotarł żaden szmer czy jakikolwiek obcy głos, wskazujący, że coś się działo w wynajmowanym pokoju. Jednak obraz z monitoringu świadczy o czymś innym. Nika rozpoczyna poszukiwania zaginionej kobiety, oczywiście zgłasza sprawę na policję, ale nikt za bardzo nie wierzy w jej opowieści. Dlaczego? Otóż, po osobistych problemach, rok przebywała w zakładzie psychiatrycznym, a ponadto nie stroni od alkoholu. To wszystko powoduje, że jest mało wiarygodna. Jednak ona nie daje za wygraną. Wpadnie na ciekawy trop, który zaprowadzi ją w kręgi osób zamożnych i będących na świeczniku. A tym światem rządzi fałsz i obłuda, odwieczna pogoń za władzą i pieniędzmi, bycie na topie. Oczywiście, nie obędzie się bez kolejnych trupów, atmosfera zacznie się zagęszczać i być niebezpieczna. Czy jednak Nika miała rację i doszło do morderstwa? Czy jednak kobieta mam pijackie omamy i wszystko było efektem jej wybujałej wyobraźni? Przekonajcie się sami, nic w tej lekturze nie jest pewne i oczywiste …

Bliżej niż myślisz to niesamowity thriller psychologiczny, w którym główna bohaterka zmaga się ze swoją traumatyczną przeszłością. Wiele złego doświadczyła w swoim życiu, wiele krzywd i zła ją spotkało. Ale stara się pogodzić z tym, co było i już nie wróci. Patrzy w przyszłość, ale jeszcze przez pryzmat przeszłości. Doznała wielkiej krzywdy od matki, ich relacje naznaczyły jej spojrzenie w przyszłość, na zawsze zostawiły zadrę w sercu i niewyobrażalny ból.

„Kiedy trafiłam na oddział, nie mówiłam w pierwszej osobie” „ja czuję”, „ja myślę”. Nie było we mnie żadnego „ja”, tylko pusta skorupa. Moje dorastanie u jej boku przypominało ciągłe ślizganie się po paraboli – wjeżdżałam na górę, a potem opadałam na sam dół. I tak od nowa”.

Bliżej niż myślisz to wzruszająca historia o utraconej miłości, doznanej krzywdzie, zdradzie, przemocy psychicznej i fizycznej od najbliższych, uzależnieniu od alkoholu. W tej lekturze nie brakuje wewnętrznej walki ze swoimi słabościami, trudnymi i powracającymi wspomnieniami. W całą tą zaciętą walkę został delikatnie i ze smakiem wkomponowany wątek kryminalny, które wyzwala strach i gęsią skórkę. Ale – w moim odczuciu – on jest dodatkiem do intymnej spowiedzi bohaterki, do próby rozliczenia się z traumatyczną przeszłością i jeszcze nie do końca zabliźnionymi ranami. Takie jest moje odczucie, być może każdy czytelnik inaczej spojrzy na tę powieść. Moje spojrzenie właśnie prym daje odczuciom i emocjom, w niedalekim tyle pozostawiając wątek kryminalny. Takie podejście autorki i wyeksponowanie warstwy emocjonalnej dodaje wielkich walorów tej powieści i pozwala się nią delektować. Smakować powoli i delikatnie, zatapiając się przeżyciach Niki.

„Z czasem, poddana regularnemu praniu mózgu, które mi urządzała, i całkowicie wyobcowana, zagubiłam swoją samoocenę i dziecięcą radość życia. Gasłam w oczach”.

Powieść wymaga skupienia i oddania. Nie jest trudna w odbiorze, ale uważam, że o uczuciach i przeżyciach należy rozmyślać w spokoju i ciszy. W pełnym relaksie i oddaniu się lekturze, przy delikatnej muzyce i przyciemnionym świetle. Ta tajemnicza historia prowokuje nas do rozrachunku z przeszłością, skłania do postawienia sobie trudnych pytań. Do zgłębienia tajników i uwypuklenia swoich mocnych stron, do walki z nałogami, walki zwycięskiej, ale zazwyczaj niezwykle trudnej.

Słowem powieść godna większej uwagi, obok niej nie można przejść obojętnie. Ona na dłużej zostaje w nas, odciska swoje znamienne piętno. Od niej nie można się oderwać. Prowadzona w pierwszej osobie narracja wzbogaca nas w przeżycia i odczucia bohaterki z pierwszej ręki, dostajemy tak wiele, tak niewiele dając z siebie. Wiemy i czujemy więcej, niż mogłoby się nam wydawać. Ogrom niewyobrażalnych wrażeń na wyciągnięcie ręki. Znakomita, intrygująca i spowita mrocznym klimatem i atmosferą. Nic dodać, nić ująć, dzieło godne mistrza!

Link do opinii

Okładka prezentuje się nieźle, widzimy fragment twarzy kobiety, która spogląda na nas tajemniczo.  Utrzymana w ciemnych kolorach dodatkowo dodaje aury tajemniczości. Jak na ten moment nie mam pojęcia, jak będzie wyglądał egzemplarz finalny, ponieważ przed sobą mam recenzencki i dopiero po premierze wszystko będę wiedzieć. :) Jedyne co mogę powiedzieć to to, że ma kremowe strony, dużą czcionkę, dzięki której czyta nam się lepiej. Muszę jeszcze zwrócić uwagę na polecajki na pierwszych dwóch stronach... Sarsę chyba zna każdy? Piosenkarka, specyficzna, jakich naprawdę mało. :) Lady Margot - Gosia Tinc - którą uwielbiam oglądać, słuchać i czytać posty, które dodaje, tak samo Olgę Kowalską z Wielkiego Buka. Pojawia się też Natalia z IG Prostymi słowami oraz Paula Sieczko  z Rude recenzuje. Nie znam jedynie Zupy czyta z IG. :( 


Jest to moje pierwsze spotkanie z piórem autorki, a wiem, że na swoim koncie łącznie z tą, ma już trzy powieści. Po przeczytaniu opisu książki byłam pewna, że po prostu muszę ją przeczytać, tym bardziej, że lubię thrillery, kryminały i często przeplatam je z powieściami obyczajowymi, bo takowe dwa gatunki najczęściej pochłaniam. Niemal od razu wkręciłam się w akcję i czytałam jednym tchem. Pióro, jakim posługuje się autorka jest niezwykle przyjemny, przystępny i lekki. I właśnie z pomocą tego lekkiego pióra, które jednocześnie jest wciągającym - czytało mi się niezwykle dobrze. Nie spodziewałam się, że aż tak przypadnie mi do gustu. Myślę, że jeśli lubicie te klimaty, to pisarka jak najbardziej daje radę i śmiało możecie sięgać po recenzowaną dziś lekturę. 


Sam pomysł na fabułę jest bardzo dobry. Wielka zasługa należy się wykreowanym bohaterom, o których za moment. Niewątpliwym,ogromnym plusem jest fakt, że Ewa Przydryga tak wszystko obmyśliła, że my, jako czytelnicy jesteśmy zaprowadzeni w maliny i nie wiemy już, co i jak. Wszystko dopracowane pod najmniejszym nawet szczegółem, żaden wątek nie został pominięty. Same rozdziały są prowadzone dniami i porami roku, dlatego też mamy poczucie czasu, bardzo dokładnie, co kiedy i jak się dzieje. Widzimy i czujemy tę dynamikę. Możemy sobie wszystko wyobrazić, po zamknięciu oczu... Mały pensjonat, tajemnicze nagranie... Jak dla mnie strzał w dziesiątkę. Naszym narratorem jest Nika, główna bohaterka, która ma za sobą traumatyczne wydarzenia. Wciąż nie może zapomnieć o przeszłości, tej bliższej i tej dalszej... 


Ukazywane w tej książce są problemy życia, z którymi my, borykamy się każdego dnia. Oczywiście nie mówię, że wszyscy, ale jednak... Wspomniane tragiczne przeżycia z przeszłości, o których nie chcemy pamiętać. A jednak cały czas mamy je z tyłu głowy i nie pozwalają nam na normalne życie. Utrudniają je i ranią nas każdego dnia. Żyjemy z tym piętnem przez cały czas... Tak samo jak i choroba, z którą walczy Nika. Również jest to temat jak najbardziej wciąż aktualny. Mamy przedstawione tutaj również relacje z matką, które również zasługują na uwagę. Nie zawsze sypią nam kwiaty pod nogi, zdarza się, że zamiast nich, napotykamy wciąż kamienie... I takie właśnie ma życie nasze bohaterka. 
Co ciekawe, chyba pierwszy raz w życiu i książce spotkałam się z terminem flasback. Polegało to mniej więcej na tym, że w pewnych sytuacjach pojawiał się powrót do minionych wydarzeń, które nie są dobre. To te, które wyrządziły najwięcej krzywdy w życiu danej osoby. Ma to powiązanie oczywiście z lekarstwami o działaniu halucynogennym. To było ciekawe doświadczenie, ponieważ wyniosłam z tej historii coś więcej. 


Mamy tutaj na tyle realistycznie wykreowane postacie, z krwi i kości, które spokojnie spotkać byśmy mogli w naszym życiu. Widzimy, jak bardzo różnią się od siebie, nie tylko wyglądem, ale i charakterem. Poznajemy ciemne strony życia bogatszych ludzi, ale i tych najzwyczajniejszych. Sama Nika, jako postać pierwszoplanowa jest ciekawą osobowością, z pewnymi zaburzeniami, ale ma zdolności logicznego myślenia. Czy ją polubiłam? Ciężko stwierdzić, jednak wiem, że było mi jej niesamowicie przykro i gdybym tylko mogła, chciałabym jej pomóc. To, jak była traktowana nie powinno spotkać nigdy nikogo... Jednak nie da się uratować całego świata, nie ma takiej mocy, bo musielibyśmy wszyscy tego chcieć, a zawsze znajdzie się ktoś, kto zechce uprzykrzyć nam codzienność. 


Reasumując uważam, że jest to książka godna uwagi. Jeden z lepszych thrillerów, jakie miałam okazję przeczytać. Cieszę się, że zapoznałam się w końcu z piórem autorki i że tak powieść spodobała mi się. Jestem skłonna ja Wam polecić, jeśli tylko macie ochotę na dobry thriller, pisany z perspektywy bohaterki z zaburzeniami. Czasami jest trudno zorientować się, czy to, co jest opisywane dzieje się na prawdę, a może jest właśnie halucynacją, urojeniem postaci? Dla mnie całość jest zdecydowanie na plus. Wciągnęłam się od pierwszych stron i przeczytałam w kilka godzin. Polecam! 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Ashka
Ashka
Przeczytane:2020-05-05, Ocena: 4, Przeczytałam,

Nika Wermer, właścicielka pensjonatu w Gdyni, jest kobietą po przejściach. Pewnej nocy, obserwując podgląd z kamer monitoringu, zostaje świadkiem morderstwa dokonanego na tajemniczej kobiecie wynajmującej u niej pokój. Nie jest jednak pewna, czy to, co widziała, wydarzyło się naprawdę, czy też może jej umysł, zamroczony lekami i alkoholem, znów płatał jej figle. Policja nie traktuje zeznań Niki na poważnie, żadne ślady nie wskazują też, by w pensjonacie naprawdę doszło do morderstwa, a nagrania z monitoringu znikają. Zdesperowana Nika postanawia rozpocząć własne śledztwo.

Książka „Bliżej, niż myślisz” była moim pierwszym zetknięciem z twórczością Ewy Przydrygi i muszę rzec, że naprawdę udanym. Już od pierwszych stron robi się niepokojąco, a potem napięcie tylko rośnie. Powoli zagłębiamy się w psychikę głównej bohaterki, a pierwszoosobowa narracja pozwala nam dogłębnie wejrzeć, co dzieje się w jej głowie. Nie raz opisy przeżyć wewnętrznych Niki wydawały mi się nieco odrealnione, co czyniło lekturę bardziej niepokojącą, a w połączeniu z klimatem Gdyni po sezonie, również i mroczną.

Bohaterka została wykreowana bardzo konkretnie – jej przeszłość, zachowanie i aktualne wydarzenia sprawiają, że na kartach powieści nie jest ona jedynie papierową postacią, lecz człowiekiem z krwi i kości. Na duży plus z mojej strony zasługuje także fakt, że pomimo przeżyć Nika okazała się silną kobietą, która wzięła sprawy w swoje ręce. Właśnie takie bohaterki lubię.

Osnuta wokół morderstwa fabuła przypomina kryminał, gdzie kolejne tropy prowadzą nas do rozwiązania zagadki. Intryga została skonstruowana z najwyższą dbałością o szczegóły. W książce cały czas się coś dzieje, dzięki czemu naprawdę można wciągnąć się w lekturę, od której później ciężko się oderwać. Autorka napisała naprawdę dobry thriller psychologiczny, który mimo przesytu książek tego gatunku pozytywnie wyróżnia się na tle innych.

Link do opinii

Właścicielka pensjonatu, Nika Werner, twierdzi, że była świadkiem morderstwa. W pokoju domniemanej ofiary nie ma jednak żadnych śladów jej obecności, a nagranie z kamery zniknęło. Co wydarzyło się tamtej nocy? Czy Nika może być pewna tego, co widziała?

“Bliżej, niż myślisz” to ciekawe połączenie elementów charakterystycznych dla thrillera oraz wątków obowiązkowych w przypadku literatury obyczajowej i psychologicznej. Autorka nie żałowała miejsca ani tym pierwszym, ani tym drugim, pozwalając, by naprzemiennie obejmowały one prowadzenie w rozwijającej się fabule. I wszystkie te elementy zgrabnie się połączyły, choć momentami odnosiłam wrażenie, że zbyt wiele uwagi zostało poświęcone głównej bohaterce.

Nika Wermer ma bardzo trudną przeszłość. Los jej nie oszczędzał, a kolejne nieszczęścia zdawały się tylko czekać na najbardziej nieodpowiedni moment. Problemy osobiste i koszmarne doświadczenia odbiły się na psychice kobiety i często do niej wracają we wspomnieniach i refleksjach. Choć Przydryga skonstruowała tę postać w sposób interesujący i obdarzyła ją bogatym życiorysem, to moim zdaniem zbyt często te wydarzenia wysuwały się na pierwszy plan, lekko stopując rozwój wydarzeń i podbierając nieco napięcia.

Nie jest mi łatwo ocenić główną bohaterkę. W dużej mierze dlatego, że miejscami jej zalety przekształcały się w wady. Okazała się zbyt ciekawska i przesadnie dociekliwa, co niekoniecznie wyszło jej na dobre. Przyjemnie natomiast dodać jej kilka punktów za sprytne łączenie faktów i wykazanie się intelektem. Jak już podkreśliłam, Nika miała trudne życie i może to wpłynęło na jej skomplikowany charakter. Nie jest to postać, którą polubimy przy pierwszym spotkaniu, dzięki temu jednak wywoła w nas więcej emocji.

W kwestii kryminalnej dzieje się natomiast sporo. Widać, że autorka przemyślała fabułę książki oddanej w ręce czytelników i trudno doszukać się w niej niedociągnięć. Mimo że akcja nie rozkręca się w szalonym tempie, to kolejne rozdziały przynoszą ze sobą tajemnice i ofiary. „Bliżej, niż myślisz” to najlepszy przykład tego, że przeszłość lubi o sobie przypominać, a przed błędami trudno jest uciec. Oprócz atmosfery napięcia towarzyszącej opisywanym wydarzeniom, nie zabrakło również miejsca na refleksje.

Powieść została napisana lekko i przyjemnie, o ile lekko można o takich wydarzeniach pisać. Przydryga ma dobry styl, umiejętnie operuje słowem, potrafi zachęcić czytelnika, by na dłużej został z jej opowieścią.  Pierwszoosobowa narracja wzmacnia czytelnicze zainteresowanie i pozwala mocniej się zaangażować.

„Bliżej niż myślisz” to powieść,  w której można się zaczytać. Dająca do myślenia i manipulująca umysłem czytelnika. Co tak naprawdę wydarzyło się tej nocy? Czy to morderstwo czy tylko omamy?

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Tatiaszaaleksiej
Tatiaszaaleksiej
Przeczytane:2020-05-20, Ocena: 5, Przeczytałam,

Wciągający, mroczny thriller psychologiczny. Zostałam przeniesiona w trudny i bardzo bolesny świat Niki. Umysł lubi płatać figle, czy wszystko jest takie jak się nam początkowo wydaje?

 

„Piekło jest puste, a wszystkie diabły są tutaj”.

 

Nika to młoda kobieta mocno doświadczona przez życie. Jej codzienność to ciągłe pasma przeciwności losu i bardzo złych wydarzeń. Zaczęło się w dzieciństwie, niespodziewanie w wypadku samochodowym ginie jej ojciec, niedługo potem, nagle umiera jej czteroletnia siostra. Nika zostaje sama z matką, która obarcza ją za śmierć siostry i całe zło tego świata. W jej życiu jest więcej chwil złych niż dobrych. W końcu udaje jej się stanąć na nogi. Kupuje pensjonat i odnajduje się w jego prowadzeniu. Niespodziewanie w pensjonacie zostaje zamordowana kobieta, Nika zgłasza morderstwo na policji. Niestety ta, je bagatelizuje. Nika podejmuje próbę wyjaśnienia zagadki. Nie będzie to łatwe, a przeciwności będą się mnożyć. Koniecznie sprawdźcie, dokąd zaprowadzi Nikę jej ciekawość. Demony z jej przeszłości odezwą się ze zdwojoną siłą.

 

Autorka porusza w swej powieści trudne i złożone problemy. Ile jest wstanie wytrzymać jeden człowiek, ile musi doświadczyć zła i cierpienia? Życie Niki jest jednym wielkim pasmem nieszczęść. Nieustannie towarzyszy jej śmierć. Gdy już się wydaje, że w końcu stanie na nogi, cios przychodzi z niespodziewanej strony. Trudne złożone relacje międzyludzkie, wzajemne zależności. Próba odcięcia się od przeszłości, nieustająca walka z zatruwającymi codzienność obrazami z przeszłości. Jej matka, kompletnie nie rozumiem postępowania tej kobiety! Nika długi okres czasu spędziła na oddziale psychiatrycznym, uczęszcza na terapię, musi zażywać środki psychotropowe, stalker, tajemnice. Nieustannie musi mierzyć się z traumą z przeszłości i próbuje odzyskać równowagę psychiczną. Czy w końcu w jej życiu nastąpi spokój i stabilizacja? Wątek kryminalny idealnie wpleciony w całość, daje do myślenia.

 

Smutna i głęboko poruszająca historia. Mroczny klimat, ogromne emocje i kolejne morderstwa. Jak bardzo pozory mogą mylić? Zakończenie wyjaśnia dużo, ale nie na wszystkie pytania daje odpowiedzi. Polecam.

 

http://tatiaszaaleksiej.pl/?p=2699

Link do opinii
Avatar użytkownika - Angela1990
Angela1990
Przeczytane:2020-05-20, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2020, 26 książek 2020,

Październikowa noc. Właścicielka pensjonatu w Gdyni, Nika Werner, widzi na kamerach monitoringu mężczyznę, który wynosi ciało lokatorki z pokoju nr 4. Tajemnicza kobieta nie zostawiła żadnych swoich danych, twierdząc że skradziono jej dokumenty. Przerażona Nika wzywa policję, ale ta nie chce uwierzyć jej na słowo a w pokoju nie został żaden ślad po kobiecie. Czy Nika naprawdę widziała mordercę, czy jest to jedynie wytwór jej wyobraźni po odpowiedniej dawce psychotropów i alkoholu?
Nie zawiodłam się - ta książka to prawdziwa petarda i mocny, trzymający w napięciu thriller. Główna bohaterka jest pisarką, która całe życie zmaga się ze śmiercią w rodzinie, najpierw ojca, później siostry która zmarła jej na rękach a ostatecznie jej własnego, nienarodzonego dziecka. Po roku w szpitalu psychiatrycznym, próbie samobójczej i godzinach terapii, ciagle zażywa leki i choć nie powinna popija je alkoholem. Na dodatek jest w trakcie rozwodu. To powoduje, że czytelnik, tak samo jak policjanci, przez cały czas nie ma do końca pewności czy wszystko to nie jest tylko wymysłem Niki, czy aby nie popada w paranoję. Chociaż do kilku rzeczy mogłabym się przyczepić (co z kluczykami od garażu???‍?) to jednak książka jest naprawdę dobra. Takiego thrillera mi brakowało na polskim rynku od jakiegoś czasu.

Link do opinii

"Bliżej, niż myślisz - Ewa Przydryga /Recenzja przedpremierowa.

Niech punktem wyjścia do dzisiejszych rozważań, na które chciałabym zwrócić Waszą uwagę stanie się pytanie. Czy mamy prawo stać się niewiarygodni w oczach innych ludzi, kiedy ciąży na nas ciężar traumatycznych przeżyć, z którymi nie potrafimy sobie poradzić? Co więcej, ucieczki od tego, co bolesne szukamy w alkoholu i nadużywanych tabletkach psychotropowych, a jakby tego było mało, bywają chwile, kiedy my również nie jesteśmy w stanie ufać samym sobie. Zapewne większość z nas odpowiedziałaby, że owszem trudno jest wierzyć w zapewnienia osoby tak mocno niestabilnej emocjonalnie, a dodatkowo uzależnionej. Trudno dziwić się takiemu postrzeganiu osób w podobnej sytuacji, ale dziś za sprawą książki Ewy Przydrygi „Bliżej niż myślisz”, o której chcę z Wami porozmawiać, przekonacie się, że taka nadmierna nieufność i postrzeganie, kogoś poprzez pryzmat jego problemów w życiu osobistym może doprowadzić do wielu nieodwracalnych konsekwencji, których ceną może okazać się nawet ludzkie życie.

Poznajcie Nikę, kobietę, o której bez wątpienia można powiedzieć, że śmierć i ból straty nie opuszczają jej od najmłodszych lat. Ten gorzki smak cierpienia poznała już jako dziecko i choć w momencie, kiedy my czytelnicy mamy możliwość śledzenia jej losów jest już dorosłą kobietą, to bardzo szybko dowiadujemy się, że ten jeden tragiczny wypadek, który odebrał jej kogoś, kogo kochała, był tylko początkiem pasma strat, które zniszczyły nie tylko jej życie, ale także ją samą.
Po ponad rocznym pobycie w szpitalu psychiatrycznym, wiedząc, że nie może już liczyć na pomoc i wsparcie nikogo z bliskich niegdyś sobie osób, nasza bohaterka chce spróbować dać sobie szansę na nowy początek. A jak wiadomo, jeśli nowy początek, to także nowe miejsce. Tak więc postanawia przeprowadzić się do Gdyni, gdzie prowadzi niewielki pensjonat. Ma nadzieję, że tu odzyska wewnętrzną stabilizację i tak bardzo potrzebny jej spokój.
Niestety nie wie jeszcze, że wkrótce jedna noc i zdarzenia, których będzie świadkiem, zaprzepaszczą marzenia o spokojnym życiu.

Ta noc zmieniła wszystko, choć na początku nic na to nie wskazywało. Jak praktycznie każdego wieczoru Nika, chcąc wyciszyć natarczywie powracające wspomnienia z przeszłości, do których chciałaby już nigdy nie wracać, pije wino i zażywa tabletki po czym, jak zawsze chce po prostu zasnąć. Jednak już za chwilę zrozumie, że tym razem sen nie nadejdzie, ponieważ ku własnemu przerażeniu widzi moment, w ktorym monitoring zainstalowany w pensjonacie zarejestrowałał zamaskowanego mężczyznę, który wywozi w bagażniku samochodu, kobietę, która wówczas jest jedynym gościem pensjonatu. Jest przekonana, że właśnie była świadkiem morderstwa, o czym niezwłocznie powiadamia policję. Ta jednak nie daje wiary w jej zeznania, przypisując wszystko, o czym mówi jej nie najlepszemu stanowi psychicznemu, tym bardziej że nie ma choćby najmniejszych śladów świadczących nie tylko o popełnieniu zbrodni, ale także o obecności tajemniczej kobiety, która miała paść jej ofiarą, a karta, na której całe zdarzenie miało zostać zarejestrowane, zniknęła. Czy zatem wszystko, co przekazuje funkcjonariuszowi policji Nika, jest tylko wytworem jej umysłu zamroczonego mieszanką alkoholu i leków? Chwilami sama nie jest już niczego do końca pewna, dlatego postanawia poprowadzić śledztwo na własną rękę.

Aby dowiedzieć się, jakie są jego wyniki, musicie sięgnąć po książkę sami, bo ja oczywiście niczego więcej Wam nie zdradzę, ponadto, że kolejne fakty, które udaje się jej ustalić, są szokujące. Teraz już wie, że nikomu nie może ufać, bo jej życie również jest zagrożone, a niebezpieczeństwo kryje się bliżej niż myśli.

„Piekło jest puste, a wszystkie diabły są tutaj”.

„Bliżej, niż myślisz” to bardzo dobry thriller psychologiczny, którego fabuła skonstruowana jest niczym najbardziej wciągające i zajmujące puzzle, jakie przyszło nam kiedykolwiek układać. Autorka nie podaje nam tutaj żadnych gotowych odpowiedzi na nurtujące nas już niemalże od pierwszej chwili lektury książki pytania. Jeśli chcemy poznać całą prawdę, musimy dać się wciągnąć w bieg licznych zwrotów akcji tej historii i dopasowywać podrzucane nam przez nią wciąż nowe szokujące fakty. Nie jest to jednak proste, ponieważ z uwagi na to, że główna bohaterka bardzo często doświadcza *flashbacków przez cały czas kroczymy na pograniczu jawy i doznań psychopatycznych. Zabieg ten sprawia, że napięcie, poczucie niepewności i zagrożenia, a jednocześnie ciekawość tego, co się za chwilę wydarzy oraz przede wszystkim, jakie będzie rozwiązanie tej niewątpliwie intrygującej zagadki, nie opuszcza nas ani na chwilę. Książkę czyta się niemal na jednym oddechu, chcąc jak najszybciej poznać jej zakończenie.

Muszę jednak wspomnieć, że wątek ten nie jest jedynym, na którym została skupiona nasza uwaga. Na kartach powieści mamy bowiem także ukazane toksyczne relacje głównej bohaterki z matką, która obwinia córkę za wypadek z okresu, w którym Nika była jeszcze dzieckiem. Przez cały okres swojego dzieciństwa, jak również dorastania ze strony rodzicielki spotykały ją tylko nękanie psychiczne, upokorzenia i poniżanie. Już jako dorosła kobieta Nika próbowała naprawić relacje z matką, ale czy jej się to udało, musicie przekonać się już sami.

To jednak ciągle nie wszystko, o czym przeczytamy w książce. Zapewne nie trudno się domyślić, że kiedy mamy za sobą trudną przeszłość, często zamykamy się na życie. Bojąc się kolejnych cierpień i zranienia izolujemy się od ludzi, a tym bardziej nie mamy odwagi otworzyć się na uczucia. Choć w głębi serca brakuje nam ciepła i bliskości drugiej osoby, to tkwiąc ciągle w przeszłości, boimy się wpuścić kogoś nowego do naszej teraźniejszości. Wmawiamy sobie, że jesteśmy samowystarczalni i tłumiąc swoje pragnienia, nagle uświadamiamy sobie, że staliśmy się pustą, zimną skorupą. Życie jednak nie raz udowadnia nam, że nawet mimo przeżytych traum my również możemy nie tylko być znowu szczęśliwi, ale również stać się wsparciem i szczęściem dla drugiej osoby.

Myślę, że już niczego więcej ponadto, co już napisałam, pisała nie będę, abyście sami mogli odkrywać mroczne meandry tej opowieści pełnej kłamstw i intryg, która nie pozwoli Wam oderwać się od siebie ani na chwilę. Ja jestem dosłownie kilka godzin po skończonej lekturze i nadal potrzebuję czasu na ochłonięcie i złapanie głębszego oddechu.

Nie muszę chyba pisać, że książkę gorąco polecam, ale zrobię to, bo jest naprawdę świetna.
Mam nadzieję, że udało mi się namówić Was do sięgnięcia po ten tytuł. Jeśli tak, to mam dla Was świetną wiadomość, ponieważ swoją premierę na polskim rynku wydawniczym będzie on miał już 20 maja 2020 roku, a więc nie będziecie musieli długo czekać na swój egzemplarz.

*Flashback – spontaniczne krótkotrwałe przypominanie sobie przebytych w przeszłości doznań psychopatycznych, pojawiające się w wyniku stresu, zmęczenia, spożycia alkoholu lub środków halucynogennych.

Recenzja powstała we współpracy z wydawnictwem Muza, za co bardzo dziękuję.

https://kocieczytanie.blogspot.com/2020/05/blizej-niz-myslisz-ewa-przydryga.html

Link do opinii
Inne książki autora
Zatrutka
Ewa Przydryga0
Okładka ksiązki - Zatrutka

Wydaje ci się, że doskonale znasz osobę, z którą dzielisz życie? A co by było, gdyby nagle okazało się, że w jej życiorysie aż roi się od tajemniczych...

Motyle i ćmy
Ewa Przydryga0
Okładka ksiązki - Motyle i ćmy

Julia stoi u progu wielkiej kariery w świecie mody. Zaprojektowała kolekcję ze złotych pajęczych nici, od której sukcesu zależy to, czy zdobędzie stanowisko...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Złoty dukat
Grażyna Bąkiewicz
Złoty dukat
Gruzińskie wino
Anna Pilip
Gruzińskie wino
Trzeci etap
Katarzyna Ryrych
Trzeci etap
Po prostu Mama
Renata Piątkowska
Po prostu Mama
Dzieci żółtej gwiazdy
Mario Escobar;
Dzieci żółtej gwiazdy
Polscy szpiedzy 2
Sławomir Koper
Polscy szpiedzy 2
Kieszonkowiec
Fuminori Nakamura
Kieszonkowiec
Obserwatorka
Alicja Sinicka
Obserwatorka
Pokaż wszystkie recenzje