Bliżej, niż myślisz

Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2020-05-20
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788328714052
Liczba stron: 320
Język oryginału: polski

Ocena: 4.9 (20 głosów)

,,Wciągający, zaskakujący, mocny! Na taki polski thriller czekali czytelnicy"

~ Newsweek Polska

Nika Wermer, właścicielka niewielkiego pensjonatu w Gdyni, wierzy, że była świadkiem morderstwa. Kobieta natychmiast dzwoni po policję. Jednak wezwany na miejsce funkcjonariusz kwestionuje jej zeznania. Wskazany przez nią pokój wygląda na niezamieszkany, zniknęło również nagranie z monitoringu. Widząc brak zainteresowania ze strony policji, Nika sama postanawia dotrzeć do prawdy. Kim była tajemnicza dziewczyna? Kto ją zabił? Czy mordercą jest ktoś, kogo zna?

,,Bliżej niż myślisz" to porywający thriller psychologiczny. Autorka po mistrzowsku prowadzi narrację, odkrywa kolejne zakamarki umysłu bohaterki i rozbudza ciekawość. Czytelnik do samego końca nie może być pewny, co jest prawdą i komu powinien ufać. Czy Nika Wermer była świadkiem zabójstwa, czy to zamroczony psychotropami i alkoholem umysł spłatał jej makabrycznego figla? Fani B.A. Paris, Alexa Michaelidesa czy A.J. Finnaodnajdą w tej książce wszystko to, co w thrillerach psychologicznych cenią najbardziej.

Tagi: Thrillery psychologiczne

Kup książkę Bliżej, niż myślisz

REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Bliżej, niż myślisz

Avatar użytkownika - annaszymczak
annaszymczak
Przeczytane:2020-11-12, Ocena: 6, Przeczytałam,

Kolejna z powieści Ewy Przydrygi po którą sięgam to kolejny thriller. Opis po stronie wydawcy jest bardzo zachęcający, a jak jest naprawdę z tą powieścią ?

Nika - właścicielka niewielkiego pensjonatu w Gdyni, jest świadkiem morderstwa. A raczej tak jej się to wydaje. Pomimo tego, że od razu zgłasza całe zajście na policję nikt jej nie wierzy, a wskazany przez nią pokój mordercy wydaje się być niezamieszkany. To samo z monitoringiem - gdzieś zniknęły nagrania.
Widząc brak zainteresowania ze strony policji kobieta postanawia sama dojść prawdy oraz udowodnić, że wcale jej się to nie wydawało.

Czy jej się to uda? Czy zdoła odkryć kto był mordercą? A może to ktoś kogo zna?

Z początku miałam mały problem z tą powieścią, ponieważ ona mnie nie za bardzo wciągnęła. Przyznam szczerze, że akcja tu umiejscowiona zaczyna nabierać tempa mniej więcej gdzieś tak w połowie książki. Z tymże gdy już tego tempa nabierze to ciężko się było od niej oderwać, odłożyć choćby na chwilę.

Fabuła, którą stworzyła nam tu autorka jest dość nietypowa, ale przez to bardzo ciekawa. Bywały momenty kiedy co prawda ciężko mi się było połapać co jest tu prawdą, a co nie, ale właśnie to sprawiało że chciałam jak najszybciej dowiedzieć się końca tej historii.

Narracja w powieści prowadzona jest w pierwszej osobie. Autorka w ten sposób przybliża nas jeszcze bardziej do prowadzonej tu zaciekłej intrygi. Bohaterka, jej fobie oraz dogłębne pokazanie co tak naprawdę dzieje się w głowie Niki uzmysławia nam także jak krucha i podatna na otoczenie jest ludzka psychika.

Co do zakończenia powieści - jest niesamowicie zaskakujące. Na pewno nie tego się tu spodziewałam.

Podsumowując:

"Bliżej niż myślisz" Ewy Przydrygi to thriller taki jaki powinien być! Pomimo kiepskiego początku mogę szczerze powiedzieć, że gdy już się rozkręci to ciężko jest go odłożyć. Akcja zawarta w fabule pędzi, atmosfera jaką tu dostajemy zachęca czytelnika do brnięcia w nią dalej, a zakończenie jest niesamowicie zaskakujące!

Gorąco polecam po nią sięgnąć!
Nie zawiedziecie się.

Link do opinii
Avatar użytkownika - dagmaruffka
dagmaruffka
Przeczytane:2020-07-25, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 26 książek 2020,

"Bliżej, niż myślisz" to książka, na którą czekałam od chwili, gdy tylko dowiedziałam się, że historia dzieje się w Gdyni. Jako miłośniczka i mieszkanka tego miasta z wielką przyjemnością czytam pozycje, których akcja dzieje się właśnie tu. Lubię wyobrażać sobie miejsca, ludzi, rzeczy, by jeszcze bardziej poznać historię i jej klimat. Tak było i tym razem! 


Nika Werner to właścicielka pensjonatu w Gdyni oraz kobieta po przejściach. Najpierw straciła małą siostrę a później ojca, a jakby tego było mało dorastała u boku matki, która znęcała się nad nią psychicznie. Jej dorosłe życie również nie było jak z bajki. Miała męża, lecz w ich związku nie układało się najlepiej. Myśleli o rozwodzie, lecz nagle okazało się, że Nika jest w ciąży. Ta sytuacja sprawiła, że postanowili spróbować być ze sobą. Niestety los bywa przewrotny. W życiu naszej bohaterki pojawia się Człowiek Bez Twarzy - tak go nazywa. Prześladuje ją tak długo, aż przytrafia się tragedia - umiera jej nienarodzone jeszcze dziecko. To wszystko sprawia, że kobieta trafia do szpitala psychiatrycznego, a później swoje złe myśli topi w alkoholu. Niestety tabletki, które ma zażywać każdego dnia w połączeniu z procentami mogą przynosić różne efekty.

W wolnych chwilach obserwuje przez system monitoringu to co się dzieje w pensjonacie i wokół niego. Nagle dostrzega, że drzwi od pokoju numer cztery są otwarte, widzi również jak zamaskowany mężczyzna wynosi ciało i pakuje je do bagażnika do swojego auta. Nika jest przerażona, nie wie co ma robić. Zaczyna zastanawiać się czy to co widziała jest prawdą, czy może urojeniem spowodowanym pomieszaniem alkoholu z tabletkami. Mimo wszystko postanawia wezwać policję. Gdy ta przyjeżdża okazuje się, że pokój nie ma żadnych śladów obecności kogokolwiek. A co najgorsze zniknęły karty pamięci, więc nie ma dowodu, że w tym miejscu wydarzyła się jakaś tragedia. Policja zna Nikę i nie bardzo wierzy w jej zeznania, ta jednak postanawia na 'własną rękę' znaleźć mordercę. Pierwsze podejrzenia padają na sąsiada. Przez przypadek znajduje u niego album, w którym są zdjęcia kobiety, która zginęła. Lecz czy ten trop okaże się strzałem w dziesiątkę?
Ale to nie wszystko... Owy morderca zjawia się kolejny raz, tym razem atakuje przyjaciółkę naszej bohaterki oraz montera, który przyjechał naprawić bojler. Ślad na policzku mężczyzny przypomina coś na kształt sygnetu. Wtedy Nika przypomina sobie, że jedyną osobą, którą zna i ma taki sygnet jest partner jej matki. Automatycznie robi z niego kolejnego podejrzanego. 


Czytając książkę ciągle byłam przekonana, że dana osoba jest zabójcą, po czym okazywało się, że moje myśli były błędne. Zakończenie i odkrycie, kto i dlaczego zamordował tamtą kobietę jest zaskakujące i w ogóle nie pomyślałabym, że to ta osoba. Autorka wykonała kawał dobrej roboty pisząc tak doskonalą historię! Do samego końca trzyma w napięciu i nie jest przewidywalna jak większość kryminałów! A co najważniejsze, czyta się ją bardzo szybko! Trzy godzinki i po książce!
I wiecie co, z wielką radością obejrzałabym film na podstawie książki! Autorko, Pani Ewo, co Pani na to..?! Obiecuję, że pierwsza kupię bilet na seans! 

Link do opinii

Dawno temu obiecałam sobie, że jedyny kryterium do czytania książek, jakiego nie będę brała pod uwagę to okładka. Czasami te ładne skrywają pisarską masakrę, a z drugiej strony te brzydkie lub niepozorne mogą otworzyć nam drzwi na coś niesamowitego. O dziwo trzymam się tego twardo. Jednak blurb zawsze kusi, choć mam na uwadze, że nie do końca może być on szczery. "Bliżej niż myślisz" skusiło mnie właśnie notką okładkową. A może to tak naprawdę zaledwie dwa zdania? "Wciągający, zaskakujący, mocny. Na taki polski thriller czekali czytelnicy." Pewnie coś w tym jest...

Nika Werner od niedawna jest właścicielką małego pensjonatu w Gdyni. Choć w jej życiu nie ma wielu powodów do radości, to stara się jak tylko umie. Dość świeże i tragiczne doświadczenia, a do tego matka, z którą wręcz nie chce mieć kontaktu, wcale nie pomagają. Kobieta dodatkowo zaczyna mieć problemy z alkoholem, a ponieważ jej na lekach psychotropowych może mieć to niebagatelne skutki nie tylko dla jej zdrowia.

Kiedy pewnej nocy jest przekonana, że została świadkiem morderstwa, a wezwany na miejsce funkcjonariusz bagatelizuje sprawę. Jest kilka powodów, dla którego to robi: kobieta wcześniej piła, pokój, z którego rzekomo została uprowadzona ofiara, wygląda na niezamieszkany, a monitoring z pensjonatu najnormalniej w świecie... zniknął! Mimo to Nika jest pewna swego i postanawia na własną rękę dowiedzieć się, co tak naprawdę widziała. Kim była zdenerwowana dziewczyna, która się u niej zameldowała? Czy faktycznie została zabita? Czy do morderstwa doszło naprawdę, czy to jednak zamroczony lekami i alkoholem umysł płata Nice figle? A jeśli ktoś zamordował, to kim jest ten zbrodniarz i czy możliwe, że kobieta go zna?

Nika szukając odpowiedzi, częściowo wspomaga się pomocą przyjaciółki i jej chłopaka. Jednak nie wszystko im wyjawia, bo sama nie wie co i do czego może jej się przydać. Niestety im głębiej wnika w sprawę, tym większe grozi jej niebezpieczeństwo.

Muszę przyznać, że książkę czytało się niezwykle szybko i przyjemnie jednak mam kilka "ale"... Historia mogłaby być naprawdę ciekawa i intrygująca jednak czegoś jej zabrakło. Dodatkowo około 1/3 książki ma sporo błędów, niedociągnięć oraz wyolbrzymień. Jeśli podejdzie się do tej pozycji na zasadzie relaksu i bez myślenia to można tego nie zauważyć jednak gdy poświęcimy jej więcej uwagi, to troszkę to drażni. Jednak za plusy mogę uznać umiejętne przedstawienie głównej bohaterki, która wydaje się niezwykle realistyczna. Dodatkowo, choć odnosi się wrażenie, że można było okroić ilość osób występujących w historii, to otrzymujemy spory kalejdoskop ludzkich charakterów, który świetnie to równoważy. Mimo kilku minusów mam ochotę sięgnąć po inne książki Ewy Przydrygi, a Wam polecam pozycję dla relaksu.

Link do opinii

Jestem po lekturze „Bliżej, niż myślisz” i muszę Wam powiedzieć, że jestem zachwycona. Jakie to wspaniałe uczucie, że mamy takich zdolnych rodzimych pisarzy. Co prawda to moje pierwsze spotkanie z twórczością Pani Ewy Przydrygi jednak niezwykle udane. Z wielką przyjemnością coraz częściej sięgam po polskich pisarzy.

Nika Werner jest właścicielką pensjonatu w Gdyni, w którym ma zainstalowany monitoring. To właśnie tam obserwuje, jak w bagażniku samochodu należącego do zamaskowanego mężczyzny znika tajemnicza kobieta wynajmująca u niej pokój. Nika jest pewna, że była światkiem zabójstwa. Policja trzyma kobietę na dystans, ponieważ jej zły stan psychiczny i umysł zamroczony alkoholem i lekami może płatać jej figle. Kobieta jednak postanawia rozpocząć własne śledztwo.

To był naprawdę świetny thriller psychologiczny. Lubię ten gatunek i tu dostałam książkę z górnej półki. Jestem bardzo zadowolona, że zdecydowałam się ją przeczytać. Fabuła i pomysł niezwykle ciekawy.  Pani Ewa rewelacyjnie zobrazowała psychikę Niki, która wiele w życiu przeszła. Traumy ciągle oddziałują na jej życie. Zapętlona we wspomnieniach nie potrafi zrobić kroku w przód. Do końca nie wiadomo, czy to, co się dzieje to rzeczywistość czy jedynie wytwór zamroczonego używkami umysłu. Jak wspomniałam to moje pierwsze spotkanie z autorką, ale myślę, że nadrobię poprzednie książki. Spodobał mi się styl pisania autorki, brak zbędnych opisów. Pierwszoosobowa narracja, dzięki której możemy jeszcze lepiej wczuć się w działania Niki. Wraz z nią możemy szukać zabójcy, dowodów, prowadzać wspólne śledztwo. Akcja, która z rozdziału na rozdział przyspiesza powoduje, że nie sposób odłożyć książki.  Do tego mroczny, psychodeliczny klimat.

Pani Ewo! Chcę więcej.

To zdecydowanie jedna z lepszych książek przeczytanych przeze mnie w tym roku.

Moja ocena 9/10

Link do opinii
Avatar użytkownika - pola84
pola84
Przeczytane:,

Przychodzę do Was dzisiaj z recenzją książki pani Ewy Przydrygi "Bliżej niż myślisz", która premierę miała zaledwie 20 maja. Miałam okazję już czytać poprzednią pozycję autorki, a mianowicie "Zatrutkę". Nadal dumnie stoi na mojej półce, bo to jest naprawdę dobry kryminał. Byłam strasznie ciekawa czy autorka trzyma poziom i jej kolejna książka będzie równie ekscytująca.

Nika jest właścicielką pensjonatu w Gdyni. Poznajemy ją w chwili kiedy budzi się w nocy i dostrzega na kamerach w swoim pensjonacie coś niepokojącego. Czyżby to było morderstwo? Jedyna mieszkanka jej przybytku zostaje dosłownie wyniesiona z budynku przez tajemniczego mężczyznę. Wczesnym rankiem po tej dwójce nie ma śladu. Zapisy z kamer znikają. Nika staje się w oczach policji niewiarygodna. Zwłaszcza, że ciągnie się za nią nieciekawa opinia. Z powodu tragicznych zdarzeń z przeszłości spędziła sporo czasu w psychiatryku. Jak rozwikła się ta zagadka?

Od razu widzę, że styl autorki ewoluował. Nadal autorka świetnie pisze przy czym jej słowa nabrały większej lekkości. Przy poprzedniej książce musiałam pozostać mocno skupiona, tutaj czyta się ją o wiele łatwiej. Podoba mi się postać główniej bohaterki. Jest po naprawdę ciężkich przejściach, ale drąży prawdę i nie odpuszcza. Ma mnóstwo wad, ale czytelnik i tak zaczyna jej kibicować. Historia zwarta w książce wciąga. Autorka konsekwentnie doprowadza nas do finału mocno zaskakując zakończeniem. Do tego książkę czyta się błyskawicznie. Oby więcej takich powieści na mojej drodze

Link do opinii

Uważam, że Pani Ewa Przydryga przedstawia, w tym thrillerze kryminalnym
pt.'' Bliżej niż myślisz'' historię o niezwykłej bohaterce, która to układając, swoje zawodowe życie na nowo jest świadkiem pewnych wydarzeń, które spowodują w niej, że będzie chciała odkryć skrywaną tajemnicę związaną z ich przebiegiem, gdyż miał on miejsce w jej pensjonacie.

Gdy przyglądniemy się, nieco bliżej Nice Werner to jest, ona samotną młodą kobietą mającą problemy z własnymi myślami, a właściwie to czuje się zagubiona w sytuacji, której się obecnie znalazła.

Podoba mi się niej, że potrafi czasami otwarcie wyrażać opinie o innych występujących w tym thrillerze bohaterach np. o policjancie Stefanie Kubackim. Komentarze wyrażane na temat sposobu jego zawodowej pracy i osobowości spowodowały u mnie uśmiech, z tego powodu, że jest taki służbista, nietolerancyjny i nie wzbudzał on również we mnie zaufania.

Godne jest tu zwrócenie uwagi, w jaki sposób główna bohaterka była traktowana przez społeczeństwo, w którym to na co dzień przebywała.

Bohaterowie pozytywni, których zachowania najbardziej mi się podobały, są następujący:

Fotograf Bartosz, gdyż on w życiu zawodowym poszukiwał tego czegoś w ludziach, dostrzegania w nich tego czegoś, czego inni nie widzą.

Natalia przyjaciółka Niki, która to zawsze była pomocna, wspierała dobrym słowem.

Moją szczególną uwagę zwróciłam w tym thrillerze kryminalnym na zachowanie matki, która tak naprawdę nie potrafiła kochać swoich córek. Niki unika z nią wszelkiego rodzaju kontakty.

Jak wiele mamy problemów w społeczeństwie, w relacjach rodzinnych, przyjacielskich, sąsiednich, a problemy pozostają, gdzieś tam w oddali jednak nierozwiązane.

Autorka ma właściwe podejście do Czytelników, którzy lubią poznawać jej bohaterów, a wraz z nimi mroczne strony ich charakterów.

Moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki uważam za udane.

Wydawnictwu Muza dziękuje, za podarowanie mi zrecenzowanie egzemplarza książki autorstwa Pani Ewy Przydrygi pt. '' Bliżej niż mylisz''.

Polecam przeczytać ten kryminał.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Uleczkaa38
Uleczkaa38
Przeczytane:,

 Jednym z najbardziej popularnych, ale i zarazem najtrudniejszych w realizacji, literackich gatunków, jest z pewnością psychologiczny thriller... Najpopularniejszym z uwagi na emocje, jakie niosą sobą tego typu historie. Najtrudniejszym zaś z tej przyczyny, iż coraz trudniej jest dziś zafascynować i zaskoczyć czytelnika na tym polu. Na szczęście co jakiś czas trafiają się takie książki, które to robią. Dokładnie taką pozycją jest najnowsza powieść Ewy Przydrygi pt. "Bliżej, niż myślisz", która ukazała się właśnie nakładem Wydawnictwa Muza, i o której to postaram się opowiedzieć więcej w poniższej recenzji.


 Lektura powieści przenosi nas swoimi stronami do spowitej jesienną mgłą, Gdyni... To właśnie tam żyje i pracuje Nika - właścicielka małego, nadmorskiego pensjonatu. I to właśnie ona staje się pewnego dnia świadkiem niezwykłego wydarzenia, gdy oto wynajmująca pokój kobieta znika w bagażnika auta nieznanego mężczyzny. Niestety, po wezwaniu policji nikt nie daje wiary słowom znerwicowanej kobiety, nie znajdując nawet jakichkolwiek śladów świadczących o tych, że ktoś wynajmował pokój w jej pensjonacie. Niezrażona tym obrotem sprawy Nika - także i z chęci odpowiedzenia sobie na pytanie, czy to była prawda, czy wytwór jej wyobraźni, podejmuje się swojego prywatnego śledztwa. Wyniki okażą się o wiele bardziej szokującymi, niż mogłaby ona przypuszczać...


 Najnowsze dzieło Ewy Przydrygi zaprasza nas sobą do spotkania z mroczną, skomplikowaną, ale i zarazem piekielnie intrygującą opowieścią spod znaku psychologicznego thrillera sensacji. To historia o zbrodni, która równie dobrze mogła mieć miejsce, jak i też nigdy się nie wydarzyć. To historia o skomplikowanym życiu kobiety, która zmaga się z demonami swojej przeszłości, tracąc kontrolę nad tym, co jest w nim realne, a co tylko wyimaginowane. I wreszcie jest to historia o naszej, współczesnej rzeczywistości, która okazuje się być o wiele bardziej skomplikowaną, aniżeli mogłoby się wydawać każdemu z nas...


 Konstrukcja książki przybiera postać pierwszoosobowej narracji głównej bohaterki, która objawia się na polu chronologicznej relacji z wydarzeń z jej życia. To właśnie u jej boku stajemy się świadkami potencjalnej zbrodni, zderzamy z niechęcią policji, jak i wreszcie pogrążamy w prywatnym śledztwie, które prowadzi nas wieloma, często bardzo mylącymi, ścieżkami. Jednocześnie krok po kroku odkrywamy także prawdę o dramatycznej przeszłości Niki, rzucającej inne światło także i na owe, teraźniejsze wydarzenia. I jest tu klimat, jest napięcie, a i nie zabrakło nagłych zwrotów akcji, które prowadzą nas do bardzo mocnego i nieprzewidywalnego, finału. Najważniejszym wydaje się to, że do końca nie możemy być pewni tego, co jest tu prawdą, a co tylko  takową się nam wydaje...


 Perfekcyjnie wypada tu postać głównej bohaterki - kobiety po wielu przejściach, która wydaje się być zagubioną w swoim życiu, w którym nie brak także licznych używek. To dla nas postać - zagadka, która to, gdy już wydaje się nam, że ją poznaliśmy, nagle zaskakuje nas z wielką mocą. To inteligentna, charakterna, w jakimś sensie także i odważna osoba, którą darzymy sympatią i ciepłymi odczuciami, aczkolwiek faktem jest, że nie zawsze do końca rozumiemy tę postać. Oczywiście, poznamy tu również szereg innych barwnych bohaterów z drugiego planu, którzy także wniosą wiele dobrego i emocjonującego do tej opowieści...


 Nie sposób nie zachwycić się także kreacją literackiej rzeczywistości tej opowieści, którą to tworzy obraz nadmorskiego kurortu, spowitego jesiennymi mgłami. To piękne opisy krajobrazu, ale też i niezwykle sugestywna relacja o cichości, pustce i niepokojącym charakterze tego miejsca, które to nabiera jeszcze bardziej mrocznego i metafizycznego wymiaru za sprawą zbrodni i śledztwa Niki... I chyba trudno byłoby wybrać lepszą lokacją na tę opowieść, aniżeli właśnie ta szara, nadmorska panorama...


 Książka ta nie byłaby z pewnością tak intrygującą i dobrą, gdyby nie perfekcyjne nakreślenie psychologicznego tła tej historii. Otóż za sprawą tej lektury dotykamy najbardziej mrocznych zakamarków ludzkiej psychiki, które to wiążą się tyleż z autentycznym złem, co i bólem, cierpieniem oraz niemożnością powrotu do normalnego życia. Psychologia ta odnosi się także do kwestii poczucia zagubienia, bezsilności i lęku przed tym, co kryje się gdzieś obok nas, ale też i np. w jutrzejszym dniu. I przyznam szczerze, że wątek ten wzbudził we mnie naprawdę niezwykłe emocje, wobec których nie tylko nie mogłam przejść zupełnie obojętnie, ale też i  o których nie mogłam zapomnieć przez długi czas po dobrnięciu do ostatniej strony tej książki.


 Spotkanie z powieścią Ewy Przydrygi pt. "Bliżej, niż myślisz", przynosi nam wielkie emocje, wspaniałą rozrywkę i to, co w thrillerach uwielbiamy najbardziej - subtelną nutkę strachu przed tym, co okaże się prawdą. To również świetny warsztat, doskonały język i duża logika relacji, co zawsze warto docenić. Dlatego też polecam wam gorąco sięgnięcie po ten tytuł, który w mej ocenie stanowi jedną z najlepszych literackich propozycji tej wiosny!

Link do opinii

„Patrz tam, gdzie ja patrzę”

Autorka zabiera nas do spowitej mgłą, tajemniczej Gdyni. Tam poznajemy Nikę, właścicielkę pensjonatu położonego w pięknym zakątku miasta. Jest ona świadkiem – a takie ma przynajmniej wrażenie – morderstwa kobiety, a dokładnie pakowania zwłok do bagażnika samochodu. Z jej pensjonatu zniknęła kobieta wynajmująca pokój, jednak do ucha właścicielki nawet nie dotarł żaden szmer czy jakikolwiek obcy głos, wskazujący, że coś się działo w wynajmowanym pokoju. Jednak obraz z monitoringu świadczy o czymś innym. Nika rozpoczyna poszukiwania zaginionej kobiety, oczywiście zgłasza sprawę na policję, ale nikt za bardzo nie wierzy w jej opowieści. Dlaczego? Otóż, po osobistych problemach, rok przebywała w zakładzie psychiatrycznym, a ponadto nie stroni od alkoholu. To wszystko powoduje, że jest mało wiarygodna. Jednak ona nie daje za wygraną. Wpadnie na ciekawy trop, który zaprowadzi ją w kręgi osób zamożnych i będących na świeczniku. A tym światem rządzi fałsz i obłuda, odwieczna pogoń za władzą i pieniędzmi, bycie na topie. Oczywiście, nie obędzie się bez kolejnych trupów, atmosfera zacznie się zagęszczać i być niebezpieczna. Czy jednak Nika miała rację i doszło do morderstwa? Czy jednak kobieta mam pijackie omamy i wszystko było efektem jej wybujałej wyobraźni? Przekonajcie się sami, nic w tej lekturze nie jest pewne i oczywiste …

Bliżej niż myślisz to niesamowity thriller psychologiczny, w którym główna bohaterka zmaga się ze swoją traumatyczną przeszłością. Wiele złego doświadczyła w swoim życiu, wiele krzywd i zła ją spotkało. Ale stara się pogodzić z tym, co było i już nie wróci. Patrzy w przyszłość, ale jeszcze przez pryzmat przeszłości. Doznała wielkiej krzywdy od matki, ich relacje naznaczyły jej spojrzenie w przyszłość, na zawsze zostawiły zadrę w sercu i niewyobrażalny ból.

„Kiedy trafiłam na oddział, nie mówiłam w pierwszej osobie” „ja czuję”, „ja myślę”. Nie było we mnie żadnego „ja”, tylko pusta skorupa. Moje dorastanie u jej boku przypominało ciągłe ślizganie się po paraboli – wjeżdżałam na górę, a potem opadałam na sam dół. I tak od nowa”.

Bliżej niż myślisz to wzruszająca historia o utraconej miłości, doznanej krzywdzie, zdradzie, przemocy psychicznej i fizycznej od najbliższych, uzależnieniu od alkoholu. W tej lekturze nie brakuje wewnętrznej walki ze swoimi słabościami, trudnymi i powracającymi wspomnieniami. W całą tą zaciętą walkę został delikatnie i ze smakiem wkomponowany wątek kryminalny, które wyzwala strach i gęsią skórkę. Ale – w moim odczuciu – on jest dodatkiem do intymnej spowiedzi bohaterki, do próby rozliczenia się z traumatyczną przeszłością i jeszcze nie do końca zabliźnionymi ranami. Takie jest moje odczucie, być może każdy czytelnik inaczej spojrzy na tę powieść. Moje spojrzenie właśnie prym daje odczuciom i emocjom, w niedalekim tyle pozostawiając wątek kryminalny. Takie podejście autorki i wyeksponowanie warstwy emocjonalnej dodaje wielkich walorów tej powieści i pozwala się nią delektować. Smakować powoli i delikatnie, zatapiając się przeżyciach Niki.

„Z czasem, poddana regularnemu praniu mózgu, które mi urządzała, i całkowicie wyobcowana, zagubiłam swoją samoocenę i dziecięcą radość życia. Gasłam w oczach”.

Powieść wymaga skupienia i oddania. Nie jest trudna w odbiorze, ale uważam, że o uczuciach i przeżyciach należy rozmyślać w spokoju i ciszy. W pełnym relaksie i oddaniu się lekturze, przy delikatnej muzyce i przyciemnionym świetle. Ta tajemnicza historia prowokuje nas do rozrachunku z przeszłością, skłania do postawienia sobie trudnych pytań. Do zgłębienia tajników i uwypuklenia swoich mocnych stron, do walki z nałogami, walki zwycięskiej, ale zazwyczaj niezwykle trudnej.

Słowem powieść godna większej uwagi, obok niej nie można przejść obojętnie. Ona na dłużej zostaje w nas, odciska swoje znamienne piętno. Od niej nie można się oderwać. Prowadzona w pierwszej osobie narracja wzbogaca nas w przeżycia i odczucia bohaterki z pierwszej ręki, dostajemy tak wiele, tak niewiele dając z siebie. Wiemy i czujemy więcej, niż mogłoby się nam wydawać. Ogrom niewyobrażalnych wrażeń na wyciągnięcie ręki. Znakomita, intrygująca i spowita mrocznym klimatem i atmosferą. Nic dodać, nić ująć, dzieło godne mistrza!

Link do opinii

Okładka prezentuje się nieźle, widzimy fragment twarzy kobiety, która spogląda na nas tajemniczo.  Utrzymana w ciemnych kolorach dodatkowo dodaje aury tajemniczości. Jak na ten moment nie mam pojęcia, jak będzie wyglądał egzemplarz finalny, ponieważ przed sobą mam recenzencki i dopiero po premierze wszystko będę wiedzieć. :) Jedyne co mogę powiedzieć to to, że ma kremowe strony, dużą czcionkę, dzięki której czyta nam się lepiej. Muszę jeszcze zwrócić uwagę na polecajki na pierwszych dwóch stronach... Sarsę chyba zna każdy? Piosenkarka, specyficzna, jakich naprawdę mało. :) Lady Margot - Gosia Tinc - którą uwielbiam oglądać, słuchać i czytać posty, które dodaje, tak samo Olgę Kowalską z Wielkiego Buka. Pojawia się też Natalia z IG Prostymi słowami oraz Paula Sieczko  z Rude recenzuje. Nie znam jedynie Zupy czyta z IG. :( 


Jest to moje pierwsze spotkanie z piórem autorki, a wiem, że na swoim koncie łącznie z tą, ma już trzy powieści. Po przeczytaniu opisu książki byłam pewna, że po prostu muszę ją przeczytać, tym bardziej, że lubię thrillery, kryminały i często przeplatam je z powieściami obyczajowymi, bo takowe dwa gatunki najczęściej pochłaniam. Niemal od razu wkręciłam się w akcję i czytałam jednym tchem. Pióro, jakim posługuje się autorka jest niezwykle przyjemny, przystępny i lekki. I właśnie z pomocą tego lekkiego pióra, które jednocześnie jest wciągającym - czytało mi się niezwykle dobrze. Nie spodziewałam się, że aż tak przypadnie mi do gustu. Myślę, że jeśli lubicie te klimaty, to pisarka jak najbardziej daje radę i śmiało możecie sięgać po recenzowaną dziś lekturę. 


Sam pomysł na fabułę jest bardzo dobry. Wielka zasługa należy się wykreowanym bohaterom, o których za moment. Niewątpliwym,ogromnym plusem jest fakt, że Ewa Przydryga tak wszystko obmyśliła, że my, jako czytelnicy jesteśmy zaprowadzeni w maliny i nie wiemy już, co i jak. Wszystko dopracowane pod najmniejszym nawet szczegółem, żaden wątek nie został pominięty. Same rozdziały są prowadzone dniami i porami roku, dlatego też mamy poczucie czasu, bardzo dokładnie, co kiedy i jak się dzieje. Widzimy i czujemy tę dynamikę. Możemy sobie wszystko wyobrazić, po zamknięciu oczu... Mały pensjonat, tajemnicze nagranie... Jak dla mnie strzał w dziesiątkę. Naszym narratorem jest Nika, główna bohaterka, która ma za sobą traumatyczne wydarzenia. Wciąż nie może zapomnieć o przeszłości, tej bliższej i tej dalszej... 


Ukazywane w tej książce są problemy życia, z którymi my, borykamy się każdego dnia. Oczywiście nie mówię, że wszyscy, ale jednak... Wspomniane tragiczne przeżycia z przeszłości, o których nie chcemy pamiętać. A jednak cały czas mamy je z tyłu głowy i nie pozwalają nam na normalne życie. Utrudniają je i ranią nas każdego dnia. Żyjemy z tym piętnem przez cały czas... Tak samo jak i choroba, z którą walczy Nika. Również jest to temat jak najbardziej wciąż aktualny. Mamy przedstawione tutaj również relacje z matką, które również zasługują na uwagę. Nie zawsze sypią nam kwiaty pod nogi, zdarza się, że zamiast nich, napotykamy wciąż kamienie... I takie właśnie ma życie nasze bohaterka. 
Co ciekawe, chyba pierwszy raz w życiu i książce spotkałam się z terminem flasback. Polegało to mniej więcej na tym, że w pewnych sytuacjach pojawiał się powrót do minionych wydarzeń, które nie są dobre. To te, które wyrządziły najwięcej krzywdy w życiu danej osoby. Ma to powiązanie oczywiście z lekarstwami o działaniu halucynogennym. To było ciekawe doświadczenie, ponieważ wyniosłam z tej historii coś więcej. 


Mamy tutaj na tyle realistycznie wykreowane postacie, z krwi i kości, które spokojnie spotkać byśmy mogli w naszym życiu. Widzimy, jak bardzo różnią się od siebie, nie tylko wyglądem, ale i charakterem. Poznajemy ciemne strony życia bogatszych ludzi, ale i tych najzwyczajniejszych. Sama Nika, jako postać pierwszoplanowa jest ciekawą osobowością, z pewnymi zaburzeniami, ale ma zdolności logicznego myślenia. Czy ją polubiłam? Ciężko stwierdzić, jednak wiem, że było mi jej niesamowicie przykro i gdybym tylko mogła, chciałabym jej pomóc. To, jak była traktowana nie powinno spotkać nigdy nikogo... Jednak nie da się uratować całego świata, nie ma takiej mocy, bo musielibyśmy wszyscy tego chcieć, a zawsze znajdzie się ktoś, kto zechce uprzykrzyć nam codzienność. 


Reasumując uważam, że jest to książka godna uwagi. Jeden z lepszych thrillerów, jakie miałam okazję przeczytać. Cieszę się, że zapoznałam się w końcu z piórem autorki i że tak powieść spodobała mi się. Jestem skłonna ja Wam polecić, jeśli tylko macie ochotę na dobry thriller, pisany z perspektywy bohaterki z zaburzeniami. Czasami jest trudno zorientować się, czy to, co jest opisywane dzieje się na prawdę, a może jest właśnie halucynacją, urojeniem postaci? Dla mnie całość jest zdecydowanie na plus. Wciągnęłam się od pierwszych stron i przeczytałam w kilka godzin. Polecam! 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Ashka
Ashka
Przeczytane:2020-05-05, Ocena: 4, Przeczytałam,

Nika Wermer, właścicielka pensjonatu w Gdyni, jest kobietą po przejściach. Pewnej nocy, obserwując podgląd z kamer monitoringu, zostaje świadkiem morderstwa dokonanego na tajemniczej kobiecie wynajmującej u niej pokój. Nie jest jednak pewna, czy to, co widziała, wydarzyło się naprawdę, czy też może jej umysł, zamroczony lekami i alkoholem, znów płatał jej figle. Policja nie traktuje zeznań Niki na poważnie, żadne ślady nie wskazują też, by w pensjonacie naprawdę doszło do morderstwa, a nagrania z monitoringu znikają. Zdesperowana Nika postanawia rozpocząć własne śledztwo.

Książka „Bliżej, niż myślisz” była moim pierwszym zetknięciem z twórczością Ewy Przydrygi i muszę rzec, że naprawdę udanym. Już od pierwszych stron robi się niepokojąco, a potem napięcie tylko rośnie. Powoli zagłębiamy się w psychikę głównej bohaterki, a pierwszoosobowa narracja pozwala nam dogłębnie wejrzeć, co dzieje się w jej głowie. Nie raz opisy przeżyć wewnętrznych Niki wydawały mi się nieco odrealnione, co czyniło lekturę bardziej niepokojącą, a w połączeniu z klimatem Gdyni po sezonie, również i mroczną.

Bohaterka została wykreowana bardzo konkretnie – jej przeszłość, zachowanie i aktualne wydarzenia sprawiają, że na kartach powieści nie jest ona jedynie papierową postacią, lecz człowiekiem z krwi i kości. Na duży plus z mojej strony zasługuje także fakt, że pomimo przeżyć Nika okazała się silną kobietą, która wzięła sprawy w swoje ręce. Właśnie takie bohaterki lubię.

Osnuta wokół morderstwa fabuła przypomina kryminał, gdzie kolejne tropy prowadzą nas do rozwiązania zagadki. Intryga została skonstruowana z najwyższą dbałością o szczegóły. W książce cały czas się coś dzieje, dzięki czemu naprawdę można wciągnąć się w lekturę, od której później ciężko się oderwać. Autorka napisała naprawdę dobry thriller psychologiczny, który mimo przesytu książek tego gatunku pozytywnie wyróżnia się na tle innych.

Link do opinii

Przeszłość dopadnie każdego. Dla nikogo nie ma taryfy ulgowej i jak cień kroczy nieustannie za człowiekiem. Pani Ewa Przydryga doskonale wie, jak wiele bólu potrafią nosić w sobie ludzie. Z pozoru zwykli obywatele, wewnątrz prowadzą nieustanną walkę- o swoje życie i każdy oddech.

 

Kolejne upadki

"Bliżej, niż myślisz" jest thrillerem psychologicznym, oscylującym wokół zdewastowanego życia Niki. Ta kobieta dostawała w kość od najmłodszych lat, dlatego nieustannie musi uczyć się wieść zwyczajne życie. Liczne rany w jej umyśle i sercu powodują, że wielokrotnie upada i popada w szybkie używki- alkohol, narkotyki, przygodny sex. Jej emocjonalne defekty każdego dnia dają o sobie znać. Ból wielu porażek i braku nadziei emanuje z każdej strony. Nika jest sama, walczy jak lew ze wszystkim i desperacko woła o pomoc. Pani Ewa w życie Niki wtłacza zbrodnię. Z początku nie wiadomo, czy są to jedynie pijackie omamy. Stopniowo autorka prowadzi czytelnika w coraz bardziej zepsuty świat:  świat pieniędzy, sławy i władzy. Bezceremonialnie obnaża ludzki fałsz i zakłamanie. W książce "Bliżej, niż myślisz" prawda stanowi coś wyjątkowego. Ludzie ją odrzucają, dlatego tak ciężko wydobyć ją ze sterty kłamstw.

 

Podsumowanie

"Bliżej, niż myślisz" jest książką rewelacyjną, pełną bólu i chęci walki. Ujmuje czytelnika swoim iście poetyckim językiem, który oplata i nie pozwala się oderwać. Uknuta przez autorkę intryga jest ciekawa, wciąż na jaw wychodzą kolejne fakty. Dość szybko wskazałam na potencjalnego sprawcę i nie pomyliłam się. Jednak ani razu nie czułam z tego powodu znużenia i poirytowania. Autorka w świetny sposób otwarła przed czytelnikiem prawdę o ofiarach przemocy psychicznej. Takiej agresji nie widać, a ma katastrofalne skutki. A cały dramat potęguje mroczny i duszny klimat Pomorza. Trójmiasto poza sezonem nie jest zbyt wyrozumiałe dla ludzkiej psychiki i stanowi idealne miejsce dla makabrycznych zbrodni.

 

"Kiedy organiczną potrzebą jest zło, trudno doszukiwać się jakiegokolwiek sensu."

Link do opinii

"Piekło jest puste, a wszystkie diabły są tu".


 
Niebawem Gdynia będzie mi się w dużej mierze kojarzyła z duszną atmosferą, jaką potrafi z mistrzowską precyzją wykreować Ewa Przydryga. Kolejna powieść pisarki osadzona w tym mieście, skutecznie przeniosła mnie w zupełnie inny świat, pełen niejednoznaczności i demonów, które trudno okiełznać. Uwielbiam thriller w stylu "domestic noir" w wykonaniu autorki.


 
Ewa Przydryga to urodzona w Poznaniu, absolwentka filologii angielskiej, która pracuje jako nauczyciel i tłumacz języka angielskiego. Autorka w 2016 r. wydała swoją pierwszą książkę pt. "Motyle i ćmy", a w 2019 r. ”Zatrutkę”. Jej twórczość oscyluje wokół thrillerów psychologicznych w stylu domestic drama.


 
Nika Werner to kobieta z mocno pokręconą przeszłością, której życie dało w kość. Kobieta prowadzi w Gdyni mały pensjonat i próbuje na nowo się pozbierać. Pewnego dnia bohaterka staje się świadkiem zniknięcia kobiety wynajmującej u niej pokój, której ciało zostaje schowane w samochodowym bagażniku. Nika zgłasza przestępstwo na policję ale zostaje zlekceważona, więc postanawia przeprowadzić własne śledztwo w tej sprawie.


 
"Bliżej niż myślisz" to jeden z takich thrillerów psychologicznych, podczas lektury którego w głowie czytelnika nawarstwia się kilka prawdopodobnych scenariuszy zaistniałych wydarzeń. W tej książce nic bowiem do końca nie jest pewne. Czy Nika rzeczywiście była świadkiem morderstwa? Czy przeszłość bohaterki jest w jakikolwiek sposób powiązana z domniemaną zbrodnią? I czy jej podejrzenia mają swoje uzasadnienie? Takie pytania kotłowały się w mojej głowie podczas lektury tej powieści i dopiero po przeczytaniu ponad połowy książki, błysnęła mi myśl, która okazała się trafna w odnalezieniu postaci zabójcy. Do ostatnich stron nie byłam jednak pewna swoich domysłów, co wywoływało we mnie dreszczyk ekscytacji.


Ewa Przydryga nie mogłaby nie oprzeć fabuły swojej książki na nieszablonowej kreacji psychologicznej głównej bohaterki. Nika to bowiem kobieta z traumatyczną przeszłością, będąca swoistą zagadką dla czytelnika. Jej makabryczne doświadczenia, nałóg, z którym stara się walczyć oraz niezgłębiona psychika, niewątpliwie intrygują. Trafionym zabiegiem jest zastosowana przez autorkę pierwszoosobowa narracja protagonistki, dzięki czemu wszelkie wydarzenia oraz domysły i uczucia otrzymujemy widziane oczami bohaterki. 


Muszę także wspomnieć o pewnym wątku, jaki pojawia się w tej powieści, a mianowicie o dark necie i możliwości, jakie daje ciemna strona internetu. Autorka w świetnym stylu nawiązała do tego tematu, ukazując, że przy pomocy hakerów nie ma rzeczy niemożliwych. To fascynujące i przerażające zarazem.


Ewa Przydryga po raz kolejny oddaje w ręce czytelników thriller pełen sekretów, mylnych tropów, traum i mrocznej przeszłości. To lektura idealna na letni urlop, najlepiej w Gdyni, gdzie dzieje się jej nieszablonowa akcja.

 

https://www.subiektywnieoksiazkach.pl/

Link do opinii
Avatar użytkownika - Fotopajak
Fotopajak
Przeczytane:2020-06-08, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki 2020,

Pojawiło się już tyle recenzji i opinii na temat najnowszej książki pani Ewy Przydrygi. I nie zszokuję was. "Bliżej niż myślisz" to znakomity thriller psychologiczny. Czytając "Zatrutkę" byłam w szoku, ale to co się stało tutaj, przeszło moje najśmielsze oczekiwania.
_
Jesień. Niewielki pensjonat w Gdyni, prowadzony przez Nikę Werner. Gdy właścicielka obserwuje swoją posesję na podglądzie kamer monitoringu, zauważa zamaskowanego mężczyznę i tajemniczą kobietę która wynajmowała pokój w pensjonacie Niki - teraz znika w bagażniku samochodu. Policja nie wierzy w zeznania właścicielki zważając na jej zły stan psychiczny. Kobieta jednak tej sprawy tak nie zostawia i postanawia samodzielnie rozpocząć śledztwo...
_
Rzadko kiedy sięgam po thrillery - ostatnio jest ich coraz więcej, a pani Ewa zrobiła niesamowitą konkurencję. Teraz czytając obojętnie jaki thriller, za każdym razem będę porównywała go z książką "Bliżej niż myślisz". Moje oczekiwania będę przez to bardzo wygórowane. Bo ten thriller zrywa z nóg, wbija w fotel, a ręce są mokre. Autorka trzyma nas w niepewności, mota i manipuluje czytelnikiem by tylko nie domyślił się jak będzie wyglądało zakończenie. To naprawdę genialna książka, która wciąga i trzyma w napięciu.
_
To moje drugie spotkanie z autorką i muszę powiedzieć, że za każdym razem pani Ewa mnie zaskakuje. Bo przecież niemożliwe nie istnieje i da się stworzyć thriller znakomity, napisany na najwyższym poziomie. Dla mnie pani Ewa jest mistrzynią tego gatunku. Miała świetny zamysł na historię, dobrze wykreowała postacie i świat. Jestem zachwycona klimatem i tłem książki.
Jeśli nie mieliście zamiaru czytać tej pozycji, to zmieńcie swoje plany. Zachwyceni będą fani sensacji, jak i osoby preferujące obyczajówki!

Link do opinii
Avatar użytkownika - Ewfor
Ewfor
Przeczytane:2020-06-06, Ocena: 5, Przeczytałam, Wyzwanie czytelnicze 2020,

To moje pierwsze, ale mam nadzieję nie ostatnie spotkanie z twórczością tej autorki. Lubię książki w których narracja jest w pierwszej osobie czasu przeszłego, bo wówczas wyobrażam sobie, że siedzę z daną osobą w jednym pomieszczeniu i słucham jej opowieści.

Ta książka jest dość specyficzna, mało w niej jest dialogów, więcej opisów i przemyśleń głównej bohaterki.

Główna bohaterka jest również dość specyficzną osobą, kobietą nie ufającą prawie nikomu nawet sobie, z dość traumatyczną przeszłości i życiem między szklanką z alkoholem i lekami psychotropowymi. Trauma jaka pozostała w niej po tragicznej śmierci siostry niestety powraca bolesnymi wspomnieniami. Kolejną trudną do zaakceptowania w jej życiu osobą jest matka, toksyczna i fałszywa, która przed ludźmi udaje kochająca mamusię, a dzieciństwo swojej córki zamieniła w koszmar. To wyjątkowo pechowa kobieta, której nie oszczędziła sława jaką zdobyła jako pisarka i z powodu której trafił jej się stalker, który również doprowadził do kolejnej tragedii w jej życiu, atakując ją pewnego dnia, w skutek czego utraciła wyczekiwaną córeczkę. Trudno jest żyć nie mając oparcia wśród najbliższych, bo ani matka ani mąż nie potrafili jej go dać, nie pomogło nawet długie leczenie w szpitalu psychiatrycznym.

Alkohol i leki psychotropowe to bardzo często jedyne ukojenie, to coś co pozwala chociaż na chwilę zapomnieć, na jakiś czas wyrwać się z bolesnej teraźniejszości w której dominują traumatyczne wspomnienia. Muszę przyznać, że autorka wykonała kawał dobrej roboty zaglądając do najbardziej trudnych i przerażających zakamarków ludzkiej psychiki.

Mieszanie alkoholu i leków często powoduje omamy, a stresujące sytuacje doprowadzają do częstych flashbacków, w czasie których kobieta nagle traci realność chwili i przenosi się do traumatycznych zdarzeń z przeszłości.

Oprócz psychologicznej strony tej powieści, mamy całkiem ciekawy wątek kryminalny, który z jednej strony prowadzi główna bohaterka, a z drugiej policja.

Ciekawie skonstruowana intryga prawie cały czas trzyma czytelnika w napięciu. Cały czas towarzyszy nam jakiś dziwny niepokój, tajemnice które pojawiają się po kolejnych krokach i mroczna ciekawość czy uda się głównej bohaterce doprowadzić sprawę do końca. Autorka trochę manipuluje czytelnikiem, narracją stosuje ciekawe chwyty powodując reakcję emocjonalną. Czytelnik jest jakby w pewnego rodzaju niepewności, której towarzyszy niepokój i coś w rodzaju niezdecydowania.

Mylne tropy, niebagatelna intryga kryminalna, przejrzyście nakreślone tło obyczajowe i rosnące napięcie to cechy dobrego thrillera, a tego tutaj nie brakuje.

Osobowość głównej bohaterki jest nie tyle ciekawa co intrygująca. Straumatyzowana kobieta w pewnym momencie zaczyna myśleć nad wyraz logicznie, zapętlając się w coś co może się dal niej skończyć tragicznie. Ale kiedy trzeba jest silna i odważna, chociaż strach często jest bardzo władczy.

Ta książka prawie od samego początku wciąga w wir psychologicznych wątków przeszłości i teraźniejszości. Musze przyznać, że czytałam ją z pewnego rodzaju niepokojem.

Zakończenie natomiast zaskoczy chyba każdego, przynajmniej mnie udało się zaskoczyć całkowicie.

Polecam tę powieść szczególnie miłośnikom dobrych thrillerów i powieści psychologicznych. Myślę, że sięgając po tę lekturę nikt nie poczuje zawodu, bowiem fabuła wciąga od samego początku i trzyma w napięciu aż do końca.

 

 

Link do opinii
Inne książki autora
Topieliska
Ewa Przydryga0
Okładka ksiązki - Topieliska

Mglisty poranek, szalejąca za oknem zamieć śnieżna i jedna prośba, która zmieni wszystko Telefon z przychodni wyrywa Polę ze snu. Okazuje się,...

Miała umrzeć
Ewa Przydryga0
Okładka ksiązki - Miała umrzeć

Spragniona mocnych wrażeń grupa nastolatków pod przywództwem Ady regularnie bierze udział w grze w ekstremalne wyzwania. W ten sposób...

Zobacz wszystkie książki tego autora