Czerń rubinu

Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2021-09-09
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 9788382194685
Liczba stron: 698
Język oryginału: polski

Ocena: 5 (2 głosów)

Koszmary z dzieciństwa to tylko preludium do prawdziwego dramatu.

Luiza Dot od dziecka miała wrażenie, że nie pasuje do ułożonego życia jej rodziców. Widziała i słyszała więcej niż zwykli śmiertelnicy, co nieustannie ściągało na nią kłopoty. Jednak dopiero dramatyczne przeżycie przelało czarę goryczy, popychając ją ku tragicznemu końcowi.

Dawid Drwal, najpotężniejszy Wojownik, zmagając się z własnymi demonami, robi wszystko, by ochronić poddanych. Tak samo jak z całych sił próbuje odnaleźć kobietę, którą niegdyś zawiódł. Nie liczy się nic innego. Do czasu, aż na jego drodze staje nieświadoma własnej wyjątkowości Widząca, wprowadzając do jego niebezpiecznego życia jeszcze większy chaos.

W pojedynkę są niebezpieczni i śmiercionośni, a razem stają się niepokonani. Wkrótce będą musieli zmierzyć się z niewyobrażalnie trudną misją: ocalić od zagłady ich Wymiar i zapobiec wojnie, która może pogrążyć miliony istnień. Czy tych dwoje będzie w stanie udźwignąć konsekwencje podjętych decyzji i stanąć oko w oko z przeznaczeniem?

Tagi:

Kup książkę Czerń rubinu

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Czerń rubinu

Po tej lekturze jestem w lekkim szoku i nie bardzo wiem od czego zacząć. Wiem, najlepiej od początku.

Ta powieść jest z gatunku fantasy, jednak zupełnie różni się od znanych mi do tej pory książek. Przeczytawszy prolog przepadłam z kretesem i ciężko było mi się oderwać od tej niezwykle pasjonującej i jakże ciekawej lektury. Po mimo, że jest dosyć obszerna objętościowo, to proszę nie zrażajcie się, bo historia w niej zawarta jest genialna, pełna dynamizmu i tak wciągająca, że będziecie jak zahipnotyzowani.

Od pierwszych stronic naszpikowana jest sensacją, wartkimi i zaskakującymi wątkami oraz tajemniczą aurą, która nie opuszcza aż do finałowych kart. Przypadł mi do gustu pomysł autorki na wplecenie świata z innych wymiarów w nasz, rzeczywisty.

Ogromną zaletą tej powieści są bohaterowie, którzy są wspaniale wykreowani, charakterni, zadziorni, z wadami, popełniający błędy. Postaci drugoplanowe nie ustępują tym pierwszoplanowym, dzięki czemu uatrakcyjniają tę historię.

Muszę wam powiedzieć, że nudą tu nie wieje, ta opowieść wręcz kipi od wciąż nowych przygód i zdarzeń, z którymi co rusz mierzy się Luiza z Dawidem.

Dziewczyna z pozoru jest zwykłą studentką, pracującą w klubie. Jednak pod maską spokoju i dystansu do otoczenia ukrywa pewne zdolności, których początkowo i ona nie jest świadoma. To co widzi, wyczuwa i doświadcza zrzuca na chorobliwą wyobraźnię. Wkroczenie w jej życie trochę starszego, nieziemsko przystojnego mężczyzny, trochę namiesza w jej życiu, ale i otworzy oczy na to co od dziecka próbowano w niej zatrzeć. Od tej chwili, nic już nie jest takie same, a jej osobowość zmienia się i ewoluuje.

Kim tak naprawdę jest Luiza i co oznacza bycie Widzącą? Dlaczego profesor Drwal stara się ją za wszelką cenę chronić i jaką mroczną tajemnice skrywa? Jakie konsekwencje poniesie Dot, gdy odkryje w pełni swoje zdolności? Czy zapobiegnie wojnie i morderstwom, które są coraz częstsze?

Przyznam się wam szczerze, że pokochałam główne postaci, oddałam im serce i duszę oraz mocno im kibicowałam. Pikanterii tej historii dodawały naprawdę namiętne sceny erotyczne, które były przedstawione gustownie i bez przesadnej wulgarności.

Jestem pod ogromnym wrażeniem przeczytanej książki i polecam ją wam z całego serca. Mimo, że sięgacie na co dzień po inne gatunki, to zapewniam, że tutaj znajdziecie kawał dobrej i intrygującej lektury, która zwłaszcza teraz, w te długie wieczory uprzyjemni wam czas. Przeżyjecie niesamowite przygody, walkę dobrych z Mrocznymi, odczujecie ból, rozpacz, ale także niszczącą chęć zemsty.

Emocje i natłok pytań nie opuszczą was do samego zakończenia, a i wtedy nie zaznacie spokoju, bo pisarka urwała w takim momencie, że aż mnie ścięło z nóg i nie mogę się pozbierać. Mam nadzieję, że na poznanie dalszych losów nie dane mi będzie zbyt długo czekać, bo oszaleję. Moja ciekawość osiągnęła szczyty zenitu i nie odpuści tak łatwo.

Klaudio z całego serca gratuluję udanego debiutu i fantastycznego pomysłu na książkę. Jak dla mnie jest to świetna lektura, która dostarczyła mi tego wszystkiego czego szukam w tego typu powieściach. Podziwiam za pracę i serce jakie włożyłaś w to dzieło. Zapewniam, że doceniam Twój kunszt i proszę o więcej takich pasjonujących książek.

Kochani, nie zwlekajcie. Sięgnijcie po „Czerń rubinu” i sami przekonajcie się, czy przypadnie waszym gustom czytelniczym. Polecam gorąco!!! 

Link do opinii
Avatar użytkownika - karolinaosewska
karolinaosewska
Przeczytane:2021-10-15, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2021,

Książka z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.

Ach, te debiuty !

Sięgacie po debiuty? Lubicie po nie sięgać i odważyć się zaufać nowym pretendentom do miana pisarza? Ja sięgam po debiuty, bo czemu nie, czasem uda się trafić na perełkę i na autora, który ma talent. Ale czasem po lekturze zostaje roczarowanie i niesmak. Tak było w przypadku "Czerni rubinu", no niestety.

Poznajemy tu życie Luizy Dot, z pozoru normalnej dziewczyny, która studiuje psychologię, pracuje w klubie jako kelnerka. Okazuje się jednak, że Luiza zmaga się z koszmarami z dzieciństwa, a na dodatek zauważa, że trauma powraca. Od dziecka bowiem główna bohaterka widziała i słyszała więcej od zwykłych śmiertelników. Gdy myślała, że się z tym uporała, głosy i znaki powracają.

Dawid Drwal, to najpotężniejszy Wojownik, który nagle pojawia się w życiu Luizy i nieźle w nim namiesza. Oczywiście połączy ich gorące uczucie(no naprawdę nikt się tego nie spodziewał), i razem będą musieli stanąć do walki ze złem i je pokonać, by uchronić swoje światy przed zniszczeniem.

Opis zapowiadał ciekawą historię, fantastyczną historię, a dostałam zlepek Zmierzchu i Buffy, postrach wampirów. Główna bohaterka jest ciągle w tarapatach, z których wyciąga ją Drwal bądź któryś z jego kompanów. Autorka stara się kreować ją na odważną i nieznającą strachu ani bólu, ale marnie jej to wychodzi, dla mnie Luiza jawi się jako mało rozsądna, bezmyślna dziewczyna, która przyciąga kłopoty jak magnes. No i oczywiście Dawid, superbohater, który dla swojej ukochanej zrobi wszystko, nawet zginie. Czy my już o tym gdzieś nie czytaliśmy?
Poza bohaterami, którzy działali mi na nerwy, irytowała mnie akcja książki, która ciągnęła się niemiłosiernie. Praktycznie przez jedną trzecią powieści nic się nie dzieje. Poznajemy tryb życia bohaterki, uczelnia-praca-dom, niby miewa ona jakieś wizje, migreny, dziwne oderwania od rzeczywistości, ale w żaden sposób nie intryguje to czytelnika na tyle, by czytać z ciekawością dalej. W książce panuje też straszny chaos, nie ma rozgraniczeń między kolejnymi scenami, czy to poprzez gwiazdeczki na stronie, czy poprzez sprawny opis. Momentami gubiłam się w akcji, która przeskakiwała tak nagle, że nie wiedziałam w końcu o czym w danej chwili czytam. Podobnie jest z dialogami, które są w dziwny sposób zapisane, czytelnik w pewnym momencie nie wie, który bohater co mówi i do kogo. Za dużo niepotrzebnych opisów, powolna akcja, niesatysfakcjonujące wprowadzenie w świat przedstawiony, szczególnie ten paranormalny. Pomysł na fabułę jest nawet ciekawy, choć ginie w natłoku innych rzeczy, gdyby bardziej skupić się na wątku fantastycznym, a zrezygnować z romantycznego, których jest już przesyt w tego typu książkach, gdyby książkę odchudzić, wyrzucić zbędne rzeczy, które są zapychaczami stron, nadać akcji tempa, przeredagować całość i popracować nad bohaterami i całym wątkiem romantycznym(albo zrezygnować z niego w ogóle) by nie byli tacy wtórni, to być może ten debiut czytałby się lepiej i nie irytował aż tak. Ja rozumiem, że to pierwsza książka autorki, oby kolejne tomy, bo tak wynika z zakończenia tego, były bardziej dopracowane i lepsze, po prostu lepsze.

"Czerń rubinu" to książka dla lubiących fantasy, a także dla czytelników cierpliwych, i dla tych, którym nie przeszkadzają podobieństwa do innych książek czy seriali. Ja jestem rozczarowana i zirytowana, ale zanim wyjdzie drugi tom, może mi przejdzie i po niego sięgnę, by zobaczyć jak rozwinęła się autorka i jej kunszt pisarski, w końcu wypadałoby znać całą serię, zresztą jak to mówił Gadulix z "Asterix i Obelix kontra Cezar": "Lubię skończyć, to co zacząłem. Lepiej wtedy śpię", ja także lubię kończyć serie, które zaczęłam.

A wy, czytaliście "Czerń rubinu"? Macie ją w planach? Piszcie koniecznie !

Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Novae Res.

Link do opinii
Recenzje miesiąca
Nie wiesz o mnie wszystkiego
Joanna Jagiełło
Nie wiesz o mnie wszystkiego
Retorsja
Tomasz Brewczyński
Retorsja
Powrót na Zaginiony Kontynent
Przemysław Hytroś
Powrót na Zaginiony Kontynent
Kufer tajemnic
Anna Bichalska
Kufer tajemnic
150 wesel i grób
Magdalena Kubasiewicz
150 wesel i grób
Riku i królestwo bieli
Randy Taguchi
Riku i królestwo bieli
Król Pik
Monika Godlewska (I)
Król Pik
Nocny ekspres
Karin Erlandsson
Nocny ekspres
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy