Drodzy Czytelnicy!
Sezon roku 1816 obfituje nie tylko w wykwintne bale, ale też historie tak osobliwe, że niemal nieprawdopodobne. Panna Rebecca Sheridan - dama, która zdaje się nie przystawać do naszej epoki - nagle podbija wszystkie serca, stając się jedną z najjaśniejszych gwiazd sezonu.
Lecz jak dobrze wiemy, tam gdzie do głosu dochodzi serce, rozsądek zwykł ustępować. Zamiast skierować swe uczucia ku jednemu z najbardziej pożądanych dżentelmenów, panna Sheridan najwyraźniej darzy szczególnym zainteresowaniem mężczyznę, o którym mówi się wyłącznie półgłosem. Reedlan Knox - nazwisko budzące niepokój i ciekawość - sprawia, że dama zachowuje się w sposób, który trudno uznać za roztropny.
Z pewnością bardziej spostrzegawczy zdążyli już zauważyć, że pod nienaganną fasadą naszego świata kryje się znacznie więcej, niż wypadałoby przyznać. Niepokojące sekrety zaczynają wychodzić na światło dzienne, a intrygi, które większość wolałaby przemilczeć, przyciągają pannę Sheridan z zadziwiającą siłą.
I jak na ironię, jedyną osobą zdolną pomóc naszej bohaterce może okazać się właśnie ten, którego powinna unikać najbardziej.
Rodzi się zatem pytanie: czy panna Sheridan zdoła ocalić swoje serce, czy też odda je bez reszty w ręce mężczyzny, który z łatwością może je złamać?
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2026-08-12
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 496
Chwila, moment... Czy Felicia Kingsley od zawsze pisała romanse historyczne, a ja coś przeoczyłam? Pytam, bo ta książka jest rewelacyjna. Jest powiewem świeżości i dowodem na to, że z punktu widzenia twórcy warto eksperymentować z gatunkiem.
✨️Kto i za co pokocha?
Czytelniczki, które znają i lubią twórczość tej autorki, będą oczarowane. Każda kolejna książka pani Kingsley różni się od siebie i mimo iż zawsze utrzymana jest w granicach rom-comu, to nie powiela schematów i potrafi zaskoczyć. Ale to, co wydarzyło się w “Dziewczynie z innej epoki”, to mistrzostwo świata.
Jeśli lubisz klimat rodem z Bridgertonów, romanse historyczne, slow burn, wątek kryminalnego śledztwa, a przy tym błyskotliwy i sarkastyczny humor, barwne postaci oraz podróże w czasie, to pokochasz tę powieść najszczerszą miłością.
✨️Czy ja pokochałam?
I to jak! Bardzo podoba mi się konwencja tej książki, to, że Rebecca nagle trafia nie tylko do świata, który ją fascynuje, ale też do historii, której jest autorką. W marnej imitacji sukni balowej i różowych Conversach prosto z XXI wieku przenosi się w sam środek epoki regencji i musi nauczyć się żyć w świecie, który tak dobrze znała z książek. To rodzi wiele zabawnych, ale też kłopotliwych sytuacji.
Reedlan Knox to postać, której im bardziej nie powinno się lubić, tym fajniejsza się wydaje. No przecież my, romansiary, znamy ten typ — zimny, gburowaty, tajemniczy, niebezpieczny, z mroczną przeszłością. Od samego początku między tą dwójką iskry latają jak szalone, co sprawiało, że z niecierpliwością czekałam na kolejny rozdział z tym duetem.
Świetnie została tu ukazana zmiana spojrzenia Rebecci na epokę, która ją fascynowała i o której zdawała się wiedzieć wszystko. Wcześniej ten czas w historii kojarzył jej się z wytwornymi sukniami, herbatą pitą z porcelanowych filiżanek, balami i kurtuazją. Po poznaniu tego świata od środka dostrzegła, ile w nim ignorancji, szemranych spisków i zawiści oraz że każdy, nawet najdrobniejszy gest, może mieć znaczenie.
Ta powieść ma mnóstwo kolorowych momentów, które wywołują uśmiech na twarzy (włącznie z głośnymi parsknięciami) i przyprawiają o szybsze bicie serca.
✨️Czy polecam?
Tak, bardzo tak! Jeśli lubisz, uwielbiasz, kochasz książki, których akcja toczy się w XIX-wiecznej Anglii, są utrzymane w klimacie Bridgertonów i mają charyzmatyczne, przebojowe oraz barwne postaci, to “Dziewczyna z innej epoki” na pewno Ci się spodoba.
Ja nawet nie wiem, czy w jej przypadku jest opcja, że mogłaby się nie spodobać. Szczerze wątpię. Jeżeli brakuje Ci w romansach (i w życiu) dworskich intryg, delikatnych gestów, cringowych adoratorów, ale też romantycznych uniesień, adrenaliny i rozwiązywania kryminalnych tajemnic, a to wszystko w połączeniu z fajnym humorem i lekkością, znajdziesz w tej książce.
✨️O czym jest?
Rebecca to dziewczyna, którą fascynuje okres regencji. Wie na jego temat niemal wszystko, czyta książki o XIX-wiecznym Londynie oraz bierze udział w balach grupy rekonstrukcyjnej. Podczas jednej z takich imprez przenosi się do swojej ulubionej epoki.
Tam, jako panna Rebecca Sheridan, staje się gwiazdą sezonu, do której w konkury uderza wielu kandydatów. Dziewczyna kiedyś wróci do siebie, ale przez ten czas musi uważać, aby nie zginąć i się nie zakochać.
Kiedy odkrywa, że popełniono przestępstwo, od tej chwili nie poprzestanie, dopóki nie rozwiąże jego tajemnicy. Jedyną osobą, która może jej w tym pomóc, jest przybyły niedawno do miasta Reedlan Knox — nielubiany, nazywany diabłem i zbrodniarzem mężczyzna, którego młoda dama powinna unikać jak ognia.
,,Dziewczyna z innej epoki" to romans z elementami podróży w czasie, tajemnic, plotek i bali.
Jest to opowieść o Rebecca Sheridan, która zawsze czuła się jak nie z tej epoki. Podczas rekonstrukcji wydarzeń historycznych dochodzi do niewytłumaczalnego zdarzenia - dziewczyna przenosi się do Londynu roku 1816. Staje się ona obiektem zainteresowań i zamiast znaleźć sobie kogoś przyzwoitego, jej uwagę przyciąga tajemniczy korsarz Reedlan Knox - mężczyzna o niebezpiecznej reputacji, którego każda dobrze wychowana dama powinna unikać.
Jak to bywa na balach w XIX wieku, arystokracja posiada sekrety. I właśnie gdy wychodzą one na jaw, jedyną osobą, która może jej pomóc jest Knox. Czu dziewczyna będzie chciała mu zaufać? I czy będzie chciała jeszcze wrócić do swoich czasów? Przekonacie się sami.
Książkę czytało mi się bardzo dobrze. Uwielbiam motyw bali, slow burn, enemies to lovers. A gdy do tego dodać nieco magii to dla mnie jest to idealna lektura.
Jest to lekka i przyjemna książka, która zachwyca swoim klimatem. Przypomina ona serię o Bridgertononach czy książki Jane Austen. Jest tutaj nieco historii, humoru i miłosnych uniesień. Nie zabraknie dworskich intryg i tajemnic. Wszystko to sprawia, że książkę czyta się bardzo szybko i przyjemnie.
Narracja prowadzona jest z perspektywy głównej bohaterki, dzięki czemu możemy bardziej poznać jej postać. Tempo akcji natomiast jest tutaj umiarkowane. Nie pędzi jak w powieści sensacyjnej, ale jest dość dynamiczna jak na ten gatunek.
Autorka świetnie wykreowała głównych postaci. Rebecca to odważna, silna romantyczka. A Knox to charyzmatyczny, tajemniczy mężczyzna. Bohaterowie drugoplanowe są również ciekawymi postaciami i wnoszą dużo do tej historii.
Gdy królowa włoskich romansów spotyka Jane Austen... Witajcie w Belvedere in Chianti - urokliwym miasteczku w sercu Toskanii, gdzie każdy zna każdego...
Brawurowo opowiedziana historia, wciągająca bardziej niż najlepszy film Knight Underwood ma wszystko: elegancki loft na Upper East Side, wymarzoną pracę...
Przeczytane:2026-08-09, Ocena: 5, Przeczytałam, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2026 roku, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2026, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026, 12 książek 2026, 26 książek 2026, 52 książki 2026,
Kto z nas, oglądając "Bridgertonów" lub czytając (ja jestem fanką obu!) choć raz nie pomyślał: "Ach, jak cudownie byłoby przenieść się do tej epoki"? No właśnie, myślę, że ochotniczek jest wiele 🤭 Główna bohaterka Rebecca nie musiała sobie tego wyobrażać, bo los zrobił to za nią. I muszę przyznać, że ja z ogromną przyjemnością wybrałam się z nią w tę podróż.
Jako fanka rodziny Bridgertonów od pierwszych stron zakochałam się w klimacie tej historii. Bale, etykieta, piękne stroje, tajemnice skrywane za uprzejmymi uśmiechami i bohater, od którego naprawdę trudno oderwać myśli, wszystko to stworzyło atmosferę, z której nie chciałam wracać do rzeczywistości.
To dopiero druga książka tej autorki, którą miałam okazję przeczytać i zaskoczyło mnie, jak bardzo różni się od poprzedniej. Mimo zupełnie innego pomysłu na fabułę, totalnie innego klimatu, ponownie dostałam historię, od której ciężko się oderwać. Autorka świetnie buduje napięcie, przeplata romantyczne momenty z tajemnicami i sprawia, że ciągle ma się ochotę przeczytać jeszcze "tylko jeden rozdział". Bardzo podobał mi się motyw podróży w czasie. Rebecca, mając współczesne spojrzenie na świat, trafia do rzeczywistości pełnej zasad i ograniczeń, co prowadzi do wielu ciekawych, a czasem zabawnych sytuacji (no ta z nocnikiem mnie rozbawiła totalnie🤣). Jednocześnie historia pokazuje, że dawne czasy, choć piękne na pierwszy rzut oka, miały też swoje mniej romantyczne oblicze.
No i oczywiście nie można nie wspomnieć o nim, tym bez którego ta historia nie byłaby taka HOT...Reedlan Knox...ach jakby się chciało go mieć tutaj. To zdecydowanie jeden z tych bohaterów, którzy od początku wzbudzają ciekawość. Tajemniczy, nieco niebezpieczny i daleki od ideału, ale właśnie dlatego tak intrygujący. Relacja między nim a Rebeccą rozwija się stopniowo i dzięki temu wypada bardzo naturalnie.
Jeśli lubicie romanse historyczne z nutą przygody, podróże w czasie, sekrety, dworskie intrygi i klimat rodem z seriali kostiumowych, to „Dziewczyna z innej epoki” zdecydowanie zasługuje na miejsce na Waszej liście. To lekka, wciągająca i bardzo klimatyczna historia, przy której naprawdę można na kilka godzin przenieść się do Londynu roku 1816