Gorzki smak marzeń

Wydawnictwo: Jaguar
Data wydania: 2021-10-06
Kategoria: Romans
ISBN: 9788382660111
Liczba stron: 344
Język oryginału: polski

Tom 2 cyklu Słodki smak marzeń

Ocena: 6 (2 głosów)

Świat Laury rozpada się na milion odłamków. Kobieta nie może otrząsnąć się po stracie i gdy nie ma już nadziei na odnalezienie sensu życia, nieoczekiwanie na horyzoncie pojawia się pewna trudna
nastolatka, która wmawia wszystkim, że należy do rodziny Wolfów. Początkowo nikt jej nie wierzy,
ale pełna determinacji Nicole zrobi wszystko, by wyrwać się z rodzinnego piekła.

Dążąc za wszelką cenę do celu, Nicole naraża na niebezpieczeństwo i siebie, i Laurę. A gdy znajduje
się na skraju wyczerpania nerwowego, samotność i brak zrozumienia ze strony dorosłych doprowadza ją do wielce ryzykownego zachowania.

Poznając bliżej sytuację dziewczyny, Laura odnajdzie w sobie pokłady uczuć, które zaskoczą ją
samą. Niełatwe relacje z Nicole nauczą ją cierpliwości, pokażą, że odwaga i bezkompromisowość
mogą zmienić nawet najbardziej beznadziejną sytuację. Kobieta i nastolatka będą przeżywać we
wzajemnej relacji upadki i wzloty, co powoli im lepiej poznać siebie i swoje potrzeby. Zrozumieją,
jak istotne jest budowanie więzi emocjonalnych z drugim człowiekiem, ale też dostrzegą, jak łatwo
stracić to, co się naprawdę liczy.

Tagi: Romans współczesny

POLECANA RECENZJA

Kup książkę Gorzki smak marzeń

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Gorzki smak marzeń

Avatar użytkownika - zaczytana_optymi
zaczytana_optymi
Przeczytane:,

"...nigdy nie można się poddawać, a każdy dzień należy traktować jak dar, na który zasługujemy..."

Cześć Kochani!💙

Nie wiem czy pamiętacie, ale w maju tego roku czytałam pierwsza część powieści Pani Anety Krasińskiej pt."Słodki smak marzeń". Byłam zachwycona bohaterami... polubiłam Igora bardzo! Był ratownikiem górskim, akcja toczyła się w górach m.in. w Dolinie Chochołowskiej. Natomiast Laura pracowała w korporacji. Poznali się przypadkowo. Igor uratował ją w górach. Może wydawać się, że było słodko, ale nie do końca.. powieść zakończyła się smutno... Igor razem z innymi ratownikami ratował kolejnego człowieka.. niestety przyszła lawina...

Byłam bardzo zła, że tak zakończyła się pierwsza część. Laura i Igor dopiero co się zaręczyli...

No i stało się, dorwałam w swe łapki część drugą..Ale zaczęło się strasznie:( Igor nie miał szczęścia. Zmarł. Serce Laury pękło na pół. Z niedoszłą teściowa nie potrafiła się dogadać. Nie mogła też zrozumieć dlaczego Igor chciał oddać swoje narządy na przeszczep...

Kobieta zatraciła się... jej życie nie miało sensu...
Zamknęła się w sobie.

Aż pewnego dnia w domu Igora zjawia się nastolatka Nicole twierdząc, że Igor był jej biologicznym ojcem...

Jak zareaguje na tę wiadomość Laura?
Czy w jej życiu wyjdzie w końcu słońce?
I...czy w jej sercu znajdzie się miejsce na miłość?

Odpowiedzi na tę pytania dostaniecie, kiedy przeczytacie drugą część powieści Pani Anety:)

Polecam i zachęcam!

Link do opinii

„Każdy jest kowalem swego losu i czasem łatwo zboczyć z obranego kursu”

Spotykając tę jedyną osobę, z którą chcielibyśmy dzielić swoje życie, mamy nadzieję, że szczęście nigdy nas nie opuści i zrealizują się wszystkie nasze marzenia. Jednak czasami okazuje się, że mogą one mieć smak goryczy, gdy nagle, w jednej chwili cały świat wali się, niczym domek z kart.

Bo zabrakło kogoś, komu oddaliśmy całe swoje serce i całą duszę.

Gdy przygniecie nas ciężar cierpienia, wówczas ważne jest, byśmy umieli podnieść się i ułożyć życie na nowo. Bohaterka książki „Gorzki smak marzeń” najpierw poznała słodki smak życia, gdy w pierwszej części pt.: „Słodki smak marzeń”, poznała Igora, przystojnego ratownika górskiego.


Aneta Krasińska to autorka kilkunastu powieści obyczajowych, w których często porusza tematy tabu i problemy kobiet walczących z przeciwnościami losu. Z wykształcenia humanistka, z zamiłowania pisarka, ogrodniczka, podróżniczka i miłośniczka sztuk wszelakich. Zadebiutowała w 2014 roku powieścią „Finezja uczuć”, ukazującą trudne ludzkie wybory i ich konsekwencje. W 2015 roku wydała „Szukając szczęścia”, powieść skłaniającą do refleksji nad przemijaniem i wartością ludzkiego życia. W 2019 roku powstała „Gdy opadły emocje”, będąca początkiem jednej z bardziej znanej trylogii obyczajowej.

Co ciekawe, w swojej najnowszej powieści trylogia "Gdy opadły emocje" znalazła swoje miejsce, jako propozycja czytelnicza dla bohaterki. Pani Aneta określiła w niej siebie, jako mało znaną pisarkę, co świadczy o jej skromności.

Tom pierwszy „Słodki smak marzeń”, pozostawił mnie z rozdartym sercem i niepewnością graniczącą z nadzieją, że wszystko dobrze się skończy. Podobnie, jak Laura, wierzyłam, że ta historia będzie miała szczęśliwy finał. Niestety, autorka miała zupełnie inny pomysł na ciąg dalszy losów bohaterów. W ten sposób zwróciła uwagę na kilka istotnych zagadnień, wśród których na plan pierwszy wysuwa się sprawa molestowania nieletnich, ale też alkoholizmu, deklaracji przekazania organów zmarłego i radzenia sobie z traumą.
„Nigdy nie jest za późno, by coś zmienić”

Druga część różni się znacząco od swojej poprzedniczki ciężarem emocjonalnym, które w „Gorzkim smaku marzeń” przybierają traumatyczne zabarwienie. Tom pierwszy skupiał się na rozwoju relacji Laury i Igora. Poruszał także ważne tematy, ale nie były one tak naładowane dramatyzmem.

Pierwsze strony są przepełnione bólem, które czujemy wraz z Laurą, gdyż pani Aneta Krasińska włożyła w swoje słowa mnóstwo sugestywnych określeń dających wejść w umysł kogoś, kto nie może pogodzić się z zaistniałą sytuacją.

Laura nie daje wiary temu, co słyszy, widzi, zrzucając winę na wszystkich dookoła i nie dopuszczając do siebie tej najgorszej prawdy. Oto traci kogoś, kogo kocha najbardziej, kto nadawał sens jej życiu, z kim wiązała przyszłość, marzenia. Ten ból jest wyczuwalny każdą komórką, gdy czytamy o cierpieniu Laury. Słowa płynące z kart książki są doskonale dobrane i dające możliwość integracji z dziewczyną. Jest w tych słowach cierpienie, smutek, tęsknota i beznadzieja kolejno mijających dni, gdy obok nie ma ukochanej osoby.

Czytając, łączymy się z jej bólem, łzami, złością i utratą nadziei. Marazm nie opuszcza jej nawet po upływie kilku miesięcy. Doprowadza do tego, że Laura zaczyna powoli staczać się, szukając zapomnienia w alkoholu. Na szczęście ma wokół siebie przyjaciół w osobie Mileny, Gabrysi, siostry Igora, Jacka i najwierniejszej towarzyszce, labradorce Dianie. Czasami mamy okazję poznać także jej punkt widzenia i spojrzeć na wydarzenia z innej perspektywy. Pojawia się też pewien sympatyczny policjant Marcin, który jest też psychoterapeutą od uzależnień oraz wymagająca pomocy nastolatka, Nicole, dzięki której Laura powraca do życia.

Książka jest też ukłonem oddanym górskim ratownikom, którzy poświęcają swój czas i zaangażowanie w ratowanie ludzi z opresji, często walczą o ich życia, ale też bywa, że o swoje. Góry są piękne, mają w sobie eteryczną magię, która kusi wielu miłośników pieszych wędrówek i wspinaczek Jednak są też majestatycznymi wytworami Matki Natury wymagającymi pokory i szacunku. Potrafią omamić swoim czarem, ale też pokazać swoją niebezpieczną stronę. I wówczas pojawiają się ratownicy, którzy próbują tę siłę okiełznać. Niestety, niektórym się to nie udaje…

„Gorzki smak marzeń” to opowieść o budowaniu swego życia na nowo, przyjaźni i potrzebie bliskości drugiego człowieka. Nawet po najbardziej ciemnej nocy wychodzi słońce, trzeba jedynie chcieć go zauważyć i skorzystać z jego ciepłych promieni. Nikt nie jest w stanie pomóc zdruzgotanej psychice osoby w kleszczach nałogu i marazmu, dopóki ona sama tego nie będzie chciała. Musi tylko zaistnieć powód, dla którego znowu wróci chęć do życia.

Historię stworzoną przez panią Anetę Krasińską przeczytałam błyskawicznie, mimo że dosyć dużo jest w niej partii opisowego tekstu. Jednak styl, jakim pisarka się posługuje sprawia, że nie miałam czasu na nudę i nawet nie spostrzegłam, gdy dotarłam do końca powieści. Jej finał został pomyślany tak, by każdy z czytelników dopowiedział sobie dalszy ciąg lub też dawał nadzieję na kontynuację. I z takim przekonaniem zamknęłam ostatnią kartkę książki.

Recenzja pochodzi z bloga Oaza Recenzji

Link do opinii
Avatar użytkownika - anastasiyaadryan
anastasiyaadryan
Przeczytane:2021-10-24, Ocena: 6, Przeczytałam,

Tak jak obiecałam, przychodzę wieczorową porą z drugą częścią cyklu #smakmarzeń autorstwa Anety Krasińskiej pt. "Gorzki smak marzeń".
Jeżeli pierwszą część miała mocno rozbudowany wątek romantyczny, to druga jest oszałamiająca powieścią obyczajową z sensacją w tle.

Jest to kontunuacjia losów Laury, która próbuje pożegnać się z przeszłością. To, w którą stronę autorka pokierowała losy bohaterki totalnie mnie zaskoczyło. Nie spodziewalam się takiego obrotu spraw.
Ale po przeczytaniu całości wszystko ułożyło się w logiczną całość, piękną , zaskakującą i robiącą wrażenie na czytelniku.

Autorka bardzo dokładnie opisuje proces żałoby, wszystko to co dzieje się z człowiekiem po stracie bliskiej osoby, z otępieniem, uzależnieniem i brakiem chęci do życia włącznie. Uwierzcie, robi to wrażenie.

Bardzo spodobał mi się wątek pojawienia się nastolatki w życiu Laury i element zaskoczenia z tym związany - przeszłość, która dala o sobie znać. Tematy wykorzystywania dziecka oraz manipulacji przedstawione w powieści ogromnie mną poruszyły.

Autorka rewelacyjnie buduję napięcie trzymając czytelnika w niepewności co do intencji niektórych bohaterów oraz zakończenia. Natomiat samo zakończenie daje ogromną nadzieję, zostawia czytelnika w przekonaniu, że wszystko się poukłada i bohaterom się uda. W tej książce jest tyle niuansów i poruszonych ważnych spraw w sposób przyjemny w odbiorze, że polecam Wam samodzielnie je odkryć, a jestem przekonana, że będziecie zadowoleni.

Kończę moją przygodę z bohaterami Smaków marzeń z uśmiechem i przekonaniem, że nic w życiu nie dzieje się przypadkiem i wszystko w życiu jest po coś, że po każdej burzy wychodzi słońce i warto na nie czekać, marzyć i walczyć, o siebie i o lepsze jutro.

Link do opinii
Avatar użytkownika - monikaswiatek
monikaswiatek
Przeczytane:,

„Gorzki smak marzeń” to druga część serii Smak marzeń. Jest to kontynuacja losów Laury, którą poznajemy w pierwszej części „Słodki smak marzeń”.

Jest to książka pełna emocji. O ile pierwsza część była lekka i przyjemna, o tyle druga część jest owiana nutką niepokoju, a wręcz dramatyzmu, bowiem toczy się tu walka o życie ukochanej osoby.

Laura będzie przeżywać życiowy dramat.  Kiedy jej świat legnie w gruzach, na horyzoncie pojawia się nastolatka, która twierdzi, że jest córką jej narzeczonego. Dziewczyna przeżywa piekło w swojej rodzinie zastępczej, a jedyną osobą, która może pomóc jej wyrwać się z piekła jest właśnie Laura. Dziewczyny pomogą sobie nawzajem przezwyciężyć życiowe dramaty.

„Gorzki smak marzeń” to pełna smutku opowieść o stracie, ale również o nadziei, która często przychodzi nieoczekiwanie. Książka pokazuje, że w życiu niczego nie możemy być pewni. Szanujmy każdą chwilę życia i obecność najbliższych.

Link do opinii
Avatar użytkownika - aaniaa1912
aaniaa1912
Przeczytane:,

Lubię od czasu do czasu sięgnąć po książkę polskiej autorki, której twórczości jeszcze nie miałam okazji poznać. To właśnie się przyczyniło do tego, że sięgnęłam po książkę „Słodki smak marzeń” autorstwa Anety Krasińskiej. Przeczytana przeze mnie historia było trochę przewidywalna, ale ciekawa. Zakończyła się tak, że chciałam od razu poznać kontynuację. Musiałam jednak poczekać kilka miesięcy, ale jestem już po lekturze „Gorzkiego smaku marzeń”.

Wydarzenia książki „Gorzki smak marzeń” zaczyna się zaraz po skończeniu „Słodkiego smaku marzeń”. Już po chwili złamała moje serce. Ta część jest smutniejsza i mroczniejsza. Zawiera więcej zagadkowych wątków, które trudniej przewidzieć. Dzięki temu o wiele lepiej mi się ją czytało niż poprzednią. Tak wciągnęłam się w czytaną historię, że nie potrafiłam inaczej niż skończyć ją w jeden dzień. Trochę smutno było mi się rozstawać z bohaterami, ale byłam szczęśliwa, że w takim momencie ich życia zakończyła się ta książka.

Myślę, że nie warto zaczynać przygody z tą dylogią od drugiej części, gdyż wiele wątków może być niejasna. A warto w pełni rozumieć tę historię, bo jest ciekawa i wciągająca. „Gorzki smak marzeń” w pełni wynagrodził mi czekanie na tę historię. Jestem zachwycona, że dostałam historię pełną w przeróżne emocje i która potrafiła mnie zaskoczyć w najmniej spodziewanym momencie. Zdecydowanie będę śledzić karierę pani Anety Krasińskiej i czekam już na kolejną książkę.

Link do opinii
Avatar użytkownika - AgnieszkaKaniuk
AgnieszkaKaniuk
Przeczytane:,

"Gorzki smak marzeń" Aneta Krasińska. Patronat medialny./ Recenzja przedpremierowa.


O tym, że szczęście bywa ulotne, niestety z pewnością przekonał się niemal każdy z nas. Wystarczy dosłownie jedna chwila, aby los odebrał nam wszystko to, co było dla nas jego źródłem i nadzieją na rysującą się przed nami piękną przyszłość. Plany i marzenia, które jeszcze dosłownie przed chwilą były tak cudowne i słodkie stają się bolesnymi wspomnieniami przesiąkniętymi bólem i goryczą. Oczywiście w momencie, kiedy nasze serce wypełnia radość, nikt z nas o tym nie myśli, ale życie potrafi nam bardzo boleśnie przypomnieć, że nic, co nam ofiarowało, nie zostało nam dane na zawsze.

Dramatyczne piętno tej prawdy poczuła Laura, główna bohaterka najnowszej powieści Anety Krasińskiej „Gorzki smak marzeń”, której premierę świętować będziemy już 6 października 2021 roku, a o której ja, jako jedna z jej patronek medialnych opowiem Wam już teraz.
Zapewne większość z Was wie, że jest to kontynuacja „Słodkiego smaku marzeń”. Ciągle żywe są we mnie emocje, które towarzyszyły mi podczas czytania pierwszej części, a także uczucie ogromnej potrzeby dowiedzenia się, co będzie dalej po przeczytaniu jej ostatniego zdania. Zamykając książkę bowiem, zostawiliśmy Laurę w takim momencie jej życia, w którym mogło wydarzyć się naprawdę wszystko. Mając to na uwadze, do lektury „Gorzkiego smaku marzeń” przystąpiłam z bijącym sercem i duszą na ramieniu. I wiecie co, serce mi się krajało, kiedy przekonałam się, jak wygląda jej życie, kiedy my czytelnicy możemy ponownie w nie wkroczyć.

Kobieta doświadczyła bolesnej straty, przez którą straciła sens życia. Pogrążona w swojej rozpaczy i bólu, nie potrafi poradzić sobie z poczuciem marazmu i osamotnienia. Przedłużanie się takiego stanu może prowadzić do poważnych konsekwencji, które, jak się przekonacie bardzo szybko i niepostrzeżenie mogą nas zniszczyć. Choć nasza bohaterka pragnie odciąć się od świata i przestać czuć, to są osoby, które bardzo chcą jej pomóc i pokazać, że życie musi toczyć się dalej, nawet jeśli dla nas samych się zatrzymało. Wiadomo jednak, że jeśli my sami w takiej sytuacji nie będziemy chcieli sobie pomóc, nikt inny za nas tego nie zrobi. Laura nie wie jednak jeszcze, że już wkrótce w jej życiu pojawi się ktoś, kto sprawi, że będzie zmuszona zweryfikować znane sobie fakty, o kimś, kto jest najważniejszą dla niej osobą. Nastoletnia Nicole, bo to o niej mowa zjawia się niespodziewanie w życiu Laury i utrzymuje, że należy do rodziny Wolfów. Dziewczyna jest skrytą osobą, ale z czasem ujawnia wstrząsające fakty skrywane w czterech ścianach jej rodzinnego domu, które są obrazem piekła przeżywanego przez nią każdego dnia. Zagubiona i przerażona Laura nie wie, ile w tym wszystkim, czego się ostatnio dowiedziała jest prawdy, ale ani przez chwilę nie ma wątpliwości, że nie może pozostać obojętna na słowa dziewczyny. Cierpienie nastolatki pozostawionej samej sobie w obojętności dorosłych osiągnęło już apogeum i teraz jest gotowa na wszystko, aby wreszcie wyrwać się z rąk tych, którzy mieli zapewnić jej miłość i bezpieczeństwo. Podejmuje bardzo ryzykowne działania, które ściągają na nią i Laurę niebezpieczeństwo, ale o tym musicie przeczytać już sami, do czego oczywiście Was zachęcam.

Mówi się, że każdy człowiek pojawia się w naszym życiu po coś. Relacja Laury i Nicole jest idealnym dowodem na słuszność tych słów. Choć początki jej budowania nie były łatwe, to z czasem widzimy, że obie wzajemnie sobie pomogły i dały szansę na odbudowanie swojego życia na nowo. Historia Nicole uświadomiła Laurze, że jeśli bardzo chcesz i jesteś konsekwentny w dążeniu do obranego przez siebie celu, możesz odmienić swoje życie, nawet jeśli jest ono bardzo trudne. Natomiast Nicole wzbudziła w sercu Laury uczucia uśpione gdzieś głęboko. Nauczyły się budować i doceniać więzi z drugim człowiekiem, ale także uświadomiły sobie, że niestety w każdej chwili niespodziewanie możemy je stracić.

„Gorzki smak marzeń” to kontynuacja, która swoim poziomem zdecydowanie dorównuje swojej poprzedniczce. Podobnie jak miało to miejsce wówczas, tak i teraz w nasze ręce trafiła książka, w której autorka zmierzyła się z bardzo trudnymi i życiowymi tematami, które, choć są fikcją literacką, to niestety dotykają nas również w życiu realnym. Dlatego jestem pewna, że każdy z nas znajdzie w historii opisanej na kartach powieści cząstkę siebie. Aneta Krasińska jest autorką, która nie pisze książek dla samego pisania, ale po to, aby zwrócić uwagę swoich czytelników na ważne tematy i skłonić nas do refleksji, a także do niesienia pomocy innym. Chciałabym tak bardzo wiele Wam jeszcze o tej książce powiedzieć, ale z oczywistych względów nie mogę i nie chcę psuć Wam przyjemności czytania i przeżywania emocji, których macie moje słowo, jest w niej bardzo wiele. No, ale dobrze uchylę Wam rąbka tajemnicy i zdradzę, że poza motywem straty i bolesnym procesem jej przeżywania, tym razem zostajemy skłonieni do pochylenia się między innymi nad problemem krzywdzenia dzieci i pozostawianie ich osamotnionymi w tym, co przeżywają często w bardzo wymownym milczeniu. Wszak cisza może powiedzieć więcej, aniżeli najgłośniej wykrzyczany potok słów. To straszne i przykre, ale my dorośli bardzo często nie wykazujemy zainteresowania problemami młodych ludzi, a takie postępowanie może prowadzić do tragedii.

W tym miejscu się zatrzymam i nie napiszę już ani słowa o treści książki, choć nie jest to łatwe, bo to o czym napisałam, jest niczym w porównaniu do tego, czego doświadczycie, czytając książkę. Muszę powiedzieć Wam otwarcie, że na pewno nie będziecie mogli oderwać się od jej czytania, więc zarezerwujcie sobie dla niej wolny czas. A kiedy już skończycie ją czytać, to jeszcze bardzo długo będziecie ją przeżywać w waszych sercach. Takie książki sobie cenię i takie chcę promować, dlatego z całego serca dziękuję autorce i wydawnictwu Jaguar, za umożliwienie mi objęcia jej opieką medialną. 6 października, zapamiętajcie tę datę. To będzie dzień premiery wspaniałej książki.

 

Link do opinii

"(...) zachowaj w sercu to, co dawało ci radość, i zakop głęboko na dnie to, co sprawiło ci ból".

 

 

Każdy z nas przekonuje się o tym, że życie posiada słodko-gorzki posmak. Przekonuje się także o tym główna bohaterka drugiej części serii "Smak marzeń", którą los doświadcza bardzo mocno. Dla wielu czytelników, dalsze perypetie Laury mogą okazać się sporym zaskoczeniem, co stanowi jeden z fundamentalnych elementów udanej kontynuacji historii o zabarwieniu obyczajowym.

 

Aneta Krasińska to z wykształcenia humanistka, a z zamiłowania ogrodniczka, podróżniczka i miłośniczka sztuk wszelakich. Zadebiutowała prozatorsko w 2015 r. książką pt. "Finezja uczuć". Obecnie posiada w swoim pisarskim dorobku kilkanaście powieści. Wraz z córką, synem i mężem mieszka w małej mazowieckiej wsi. Kontakt z naturą daje jej poczucie swobody twórczej. 

 

Laura niespodziewanie traci najbliższego sobie człowieka, co wywołuje jej pogłębiającą się rozpacz. Bohaterka nie potrafi pogodzić się z tragedią, jaka ją spotkała, więc okres żałoby zapija alkoholem wprawiającym ją w stan znieczulenia emocjonalnego. Pewnego dnia, w jej życiu pojawia się nastolatka Nicole, która uparcie twierdzi, iż należy do rodziny Wolfów. Między kobietami rozwija się więź, która może ocalić obydwie przed spadnięciem w przepaść.

 

Jeśli szukacie w literaturze obyczajowej mocnej dawki przeżyć i różnorakich emocji to "Gorzki smak marzeń" z pewnością spełni wasze oczekiwania. To bowiem historia o radzeniu sobie ze stratą, która potrafi zabrać sens życia, zabrać cel i motywację do dalszego działania. Z takim bólem musi radzić sobie główna bohaterki serii "Smak marzeń" i jak pokazuje autorka, walka ta bywa bardzo często nierówna, bo podyktowana wpadnięciem w różnego rodzaju uzależnienia. Muszę przyznać, że zawirowania życiowe, jakie spotkały protagonistkę, bardzo mocno mnie zaskoczyły i jednoczesnie skłoniły do przemyśleń w temacie tego, jak łatwo nam oceniać innych po pozorach, a przecież: "Każda historia miała wspólny mianownik: słabość".

 

Zaskoczenie pojawia się podczas lektury jednak nie tylko za sprawą zwrotu akcji w życiu Laury i Igora, ale także w postaci pojawienia się zupełnie nowej bohaterki, która bardzo mocno namiesza w fabule. To spora niespodzianka, która niewątpliwie nadaje zupełne nowy bieg całej tej opowiesci. Nicole okazuje się bowiem nastolatką, której problemy paradoksalnie pomagają głównej bohaterce otrząsnąć się z rozpaczy, jaką od dłuższego czasu skutecznie pielęgnuje. Spotkanie tych dwóch kobiet, z których każda boryka się z zupełnie inną traumą to dla nich szansa na ratunek i nadzieja na nowe życie. Po drodze nie jest łatwo, ale jak pokazuje Aneta Krasińska, tworzenie głębokiej relacji to najwspanialsza i jednocześnie najtrudniejsza rzecz na świecie jaka może nas spotkać.

 

"Gorzki smak marzeń" to książka pokazująca, że każda porażka i cierpienie mogą w efekcie zmusić do działania i uczynić nasze życie lepszym. Dalsze losy Laury w drugim tomie tej serii obfitują w zaskakujące wątki, ale pomimo tragicznych wydarzeń, summa summarum, jej historia niesie nadzieję. Tego właśnie oczekiwałam po prozie Anety Krasińskiej.

 

https://www.subiektywnieoksiazkach.pl/

 

Link do opinii
Inne książki autora
Marzenia Kaliny. Małe tęsknoty
Aneta Krasińska0
Okładka ksiązki - Marzenia Kaliny. Małe tęsknoty

W powieści przeplatają się ze sobą losy trzech bohaterek, które na pozór nie mają ze sobą nic wspólnego. Są w różnym wieku i z odmiennym bagażem doświadczeń...

Słodki smak marzeń
Aneta Krasińska0
Okładka ksiązki - Słodki smak marzeń

Laura Kosińska wyjeżdża z rodzinnej wioski na studia do Warszawy i tu postanawia się osiedlić. Podejmuje pracę w agencji reklamy prowadzonej przez apodyktyczną...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Nie wiesz o mnie wszystkiego
Joanna Jagiełło
Nie wiesz o mnie wszystkiego
Na Jowisza 2! Nadal uzupełniam Jeżycjadę
Emilia Kiereś, Małgorzata Musierowicz
Na Jowisza 2! Nadal uzupełniam Jeżycjadę
Księżniczka Zoja
Marcin Szmel
Księżniczka Zoja
Powrót na Zaginiony Kontynent
Przemysław Hytroś
Powrót na Zaginiony Kontynent
Retorsja
Tomasz Brewczyński
Retorsja
Zimne wody Wenisany
Linor Goralik
Zimne wody Wenisany
150 wesel i grób
Magdalena Kubasiewicz
150 wesel i grób
Riku i królestwo bieli
Randy Taguchi
Riku i królestwo bieli
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy