reklama

Las pachnący pożądaniem

Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2021-05-31
Kategoria: Romans
ISBN: 9788396013316
Liczba stron: 304
Język oryginału: polski

Ocena: 5.54 (13 głosów)

Poznaj zapach leśnej namiętności.

Karolina Potocka ma osiemnaście lat i poczucie, że została napiętnowana już do końca życia. Pustka, osamotnienie i kompletny brak wiary w lepsze jutro wyciągają do niej dłoń i prowadzą prosto do lasu. Wciskają do ręki sznur, stawiają pod drzewem i szepczą do ucha, że tylko w taki sposób może uwolnić się od dręczących ją koszmarów. Przekonują, że nie ma nikogo, komu by na niej zależało. Komu mogłaby zaufać. Utwierdzają we wstydzie.

Kuszą.

Mamią.

Zwodzą.

Zacierają ręce.

Daniel Wilczyński, trzydziestotrzyletni leśniczy, stracił żonę w wypadku samochodowym. Poczucie winy sprawia, że zamyka swoje serce na miłość. Gdy poznaje młodziutką Karolinę, odzywa się w nim instynkt łowcy i zdobywcy, a jego intencje wobec niej nie są szczere. Duża różnica wieku pomiędzy głównymi bohaterami, traumatyczne doświadczenia i dziewczęca naiwność to ledwo skrawek tej historii, która złapie za serca i zadziwi czytelników.

Tagi: Romans new adult

Kup książkę Las pachnący pożądaniem

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Las pachnący pożądaniem

Bohaterów powieści „Las pachnący pożądaniem” dzieli aż 15 lat. Czy to duża różnica wieku między potencjalnymi kochankami? Zostawiam waszej ocenie. Jednak kiedy Ona ma 18 lat, a On jest po trzydziestce, to taki związek może budzić kontrowersje.

Autorka bardzo mocno rozpoczyna tę książkę. Karolina jest na skraju załamania psychicznego. Rodzice zamiast być dla niej wsparciem, skazują ja na wygnanie. Aby zatuszować sprawę, w którą córka została wplątana wysyłają ją do wsi Traszki, gdzie mieszka jej ciotka. Bliska popełnienia samobójstwa dziewczyna znajduje, w maleńkiej miejscowości powód do życia – niezwykle przystojny powód.

Iza Maciejewska wniosła powiew świeżości na polską scenę powieści romantyczno-erotycznych. Próbuje zerwać z popularnym schematem: zakochanie-sielanka-kłótnia-pogodzenie. Co prawda w „Las pachnący pożądaniem” znajdziemy te wszystkie elementy, jednak trzeba oddać autorce honor, że jest to historia o dużo większym zasięgu. Jej sposób prowadzenia przypomina mi pierwszy sezon serialu obyczajowego. Kolejne epizody budowane są wokół pary głównych bohaterów. Wiemy co i kto jest sercem tej opowieści, ale dowiadujemy się też sporo o towarzyszących im postaciach. A te nie są czarno-białe, ba pisarka tak manipuluje fabułą, że wrogowie stają się przyjaciółmi. Czytelnik nie może narzekać na brak akcji. Iza Maciejewska śmiało zamyka pewne wątki, aby zastąpić je kolejnymi. Nie wiem, czy taki był pierwotny plan, czy powieść była pisana w odcinkach – niemniej efekt końcowy jest ciekawy.

Romanse to nie jest mój numer jeden jeżeli chodzi o książki, jednak pióro tej autorki bardzo polubiłam. Za odchodzenie od sprawdzonych schematów, bezpośredniość oraz za pasje, którą obdarowuje swoje postacie – szczególnie jest ona widoczna w scenach 18+. Iza Maciejewska musi się jednak pilnować, aby nie powielać swoich pomysłów. I nie mam tu na myśli fabuły książki, a drobne rozwiązania, które zauważy tylko stały czytelnik, znający jej poprzednie książki. Mam tu na myśli np. zrzucanie kobiecych humorów na PMS. W serii „P” jedna z bohaterek dość mocno odczuwała działanie hormonów, taki był jej urok, nie oznacza to, że każda z pań tak ma. Inny przykład to wyjątkowo bezpośredni podrywacz. Wracając do „Pociągu” i „Pieprzu”, był tam Filip, który potrafił wyrwać panienkę używając tekstów na granicy dobrego smaku. Nie podobały mi się jego odzywki, ale zaakceptowałam kreację postaci. Była ona prawdziwa. W „Las pachnący pożądaniem” znowu pojawia się taka postać. Czy nie ma innych sposobów na podryw? Może czas na dżentelmena z prawdziwego zdarzenia?

Z przyjemnością patrzy się, kiedy pisarka, którą poznało się przy okazji debiutu rozwija się i zbiera grono fanów. Przyjemnie jest czytać kolejne książki, przy których sympatia do pióra tej autorki nie maleje. Ja mam taką relacje z Izą Maciejewską. Być może dla niektórych osób, jej książki są zbyt śmiałe i bezpośrednie, mi jednak to nie przeszkadza. Po romanse nie sięgam często, bo rzadko mnie one zaskakują, jednak nazwisko „Maciejewska” na okładce stało się dla mnie synonimem oryginalnej powieści o miłości.

Link do opinii

Znęcanie się nad innymi w taki, czy inny sposób prowadzi do załamań, utraty wiary w siebie oraz do samobójstw. Niestety coraz częściej mamy z nim do czynienia i dość często oprawca jest bezkarny. U ofiar taka lekcja rzadko kiedy powoduje pozytywne efekty, a to dlatego, że nie mają wsparcia, występuje brak pociechy ze strony najbliższych, nie mówiąc już o fachowej pomocy przez instytucje do tego powołane.

 
Zarys fabuły

 
W książce spotykamy niebawem osiemnastoletnią Karolinę Potocką, która stała się ofiarą cyberprzemocy ze strony rówieśników, a jej rodzice odwrócili się od niej obwiniając ją za utratę poważania wśród swych znajomych. Karolina została wysłana do swojej cioci Ani i jej męża Borysa, którzy mieszkają daleko na wsi. Następnego dnia bohaterka postanawia odebrać sobie życie wieszając się w lesie. Szczęśliwie przeszkadza jej w tym kilkanaście lat starszy od niej, leśniczy Daniel Wilczyński. Po pewnym czasie znajomości nawiązuje się między nimi uczucie, którego boją się utracić, gdy Karolina zostanie zmuszona do wyjazdu wraz z końcem wakacji do domu w celu kontynuowania nauki w szkole. Zazdrosna Bożena spróbuje odbić przystojnego leśniczego wmawiając policjantom, iż została przez Karolinę okradziona. Dzięki znajomościom w sprawę angażuje się prokurator Wawro, który po uwolnieniu dziewczyny zaczyna podrywać jej ciocię Annę. Co dalej ze związkiem Daniela i Karoliny? Czy Bożena zrozumie, że Daniel nie jest jej pisany? Do czego dopuści się prokurator Wawro? Jaka tragedia spotka bohaterów? Co dalej z rodzicami Karoliny? O tym w książce „Las pachnący pożądaniem” autorstwa Izy Maciejewskiej.


Miłość jest najważniejsza

 
Akty miłości ukazane w książce są wyśmienitym przykładem tego, jak wyglądają ludzie, którzy naprawdę kochają bliską im osobę. Tak jak Daniel gotów jest zaprzepaścić związek z Karoliną, by ta zrobiła karierę i była szczęśliwa. Tak samo, jak Anna, która nie uległa żadnym namowom podstępnego Wawra i nie zdradziła męża, co w pewnym momencie myślałem, że jednak nastąpi, szczęśliwie tak się nie stało. Te przykłady dają czytelnikowi możliwość refleksji nad tym, czy aby na pewno są tak oddani swoim bliskim, że zrobią dla nich wszystko. Natomiast dobitnym obrazem egoizmu i dbania o własne dobro jest postawa Roberta i Alicji Potockich, rodziców Karoliny. Dla nich dobro własnego nazwiska było najważniejsze i zrobiliby wszystko, by całą winę zwalić na własną córkę. Niestety takie przypadki zdarzają się w obecnych czasach, gdzie rodzice nie widzą problemów swoich dzieci i myślą tylko o sobie. Kto wie, gdyby tak nie było, to może na świecie zmniejszyłaby się liczba samobójstw.

 
Niegodziwość i brak kręgosłupa moralnego

 
Irytującym bohaterem w tej książce jest prokurator Wawro, który to podobnie jak jego kolega po fachu Sebastian - prywatnie brat Daniela – sypia z każdą napotkaną kobietą, byle tylko odznaczyć je w swoim okropnym umyśle jako „zaliczone”. To czego dopuścił się ten antybohater zasługuje na potępienie i mam nadzieje, że jego historia zostanie pociągnięta w przyszłości w kolejnej książce autorki, jeśli taka powstanie. W tym przypadku nie ma co zarzucać twórczyni, że do tak skomplikowanej emocjonalnie książki dołączyła jeszcze taką kreaturę, otóż takie przypadki się zdarzają i to dość często na wysokich stanowiskach. Warto potępiać takie zachowania, gdyż mogą prowadzić one do rożnych nieszczęść osób bezpośrednio i pośrednio w te akty zdrady i wykorzystywania zaangażowanych. Moim zdaniem mnogość problemów ukazanych w jednej książce zasługuje na szczególne uznanie autorce, gdyż rzadko trafiam tak treściwe pozycje posiadające wiele przesłań, które pomogą czytelnikom w codziennej egzystencji.

 
Podsumowanie

 
Książka to prawdziwy rollercoaster przeżyć i emocji, bo w jednej chwili możemy śmiać się z zachowania bohaterów, w innym przypadku Wawro podnosi ciśnienie, a pod koniec pozycji ogarnął mnie smutek. Myślę, że takie połączenie przeżyć w pięknym lesie z dala od zgiełku dużych miast jest doskonałym zabiegiem nadającym swoistego charakteru książce. Pozycja bogata jest również w dość pikantne sceny erotyczne, dlatego też polecałbym ją odbiorcom pełnoletnim. Okładka zgodna z treścią i jak najbardziej przykuwa wzrok czytelników ze szczególnym uwzględnieniem czytelniczek. Gorąco polecam pozycję wszystkim fanom gatunku pragnącym przeżyć historię bohaterów, która jest wysoko emocjonująca, dlatego też osoby bardzo wrażliwe powinny dozować sobie tę pozycję w większych lub mniejszych odstępach czasowych, tak żeby nie stracić wątku, a przeżycia zwłaszcza te negatywne zbytnio ich nie przytłoczyły.

Link do opinii

Ostatnio na rynku pojawia się coraz więcej romansów. Jednak robione są one na „jedno kopyto” - tematy mafijne, ostry seks i dużo namiętności. Dlatego bardzo chętnie sięgnęłam po „Las pachnący pożądaniem”, który zdecydowanie odbiega od tego schematu. Mało tego ma on dzisiaj (31.05.2021) swoją premierę!

Książka porwała mnie już od pierwszych stron, a cała historia sprawiła, że czułam masę targających mną emocji. Prócz wątku miłosnego autorka porusza bardzo ważne tematy dotyczące ciężkich przeżyć, traumy, żałoby, ale i niewinności czy różnicy wieku w relacjach miłosnych. 

Na szczególną pochwałę zasługuje fakt, że autorka każdy z poruszanych wątków traktuje poważnie. Poświęca im odpowiednią ilość uwagi i ukazuje jakie są one istotne. Oczywiście nie zabrakło także wątków humorystycznych przez które nie raz popłakałam się ze śmiechu. 

Styl pisania autorki jest świetny i sprawia, że słowa z niej płynące trafiają prosto w serce. Relacje łączące głównych bohaterów z początku tak - nazwijmy je - płytkie przeobrażają się w coś przepięknego, a my wraz z Danielem i Karoliną możemy to przeżywać. Wszystkie postacie (nie tylko główne) są niezwykle barwne, nacechowane wieloma emocjami. Czasami można odnieść wrażenie, że bohaterami mogą być osoby, które tak naprawdę znamy. 


Niezwykle poruszająca fabuła i dobrze wykreowani bohaterowie to klucz do sukcesu autorki. Pomimo, że mamy do czynienia z naprawdę dobrym romansem to jednak ta książka to zdecydowanie coś więcej. Jest niezwykle głęboka i poruszająca. Pozwala nam wyciągnąć wiele wniosków, które mogą znacząco wpłynąć na nasze życie. Co tu dużo pisać - zdecydowanie polecam Wam tę książkę. MI pozostaje jedynie czekać i mieć nie małą nadzieję na szybką kontynuację tej historii. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Jadzka_czyta
Jadzka_czyta
Przeczytane:,

Jaka książka była dla was ostatnio sporym zaskoczeniem?

Biorąc w ręce najnowszą książkę Izy, kompletnie nie wiedziałam,czego mogę się spodziewać. Okej , wiedziałam,że to będzie romans, wiedziałam,że w grę będą wchodziły uczucia, ale to, co dostałam na kartach tej powieści,przewyższa moje najśmielsze oczekiwania.
Trzy słowa, jakimi mogłabym określić tę książkę?
Nietuzinkowa, wyjątkowa, emocjonująca.
Zacznę od tego,że jest to moje pierwsze spotkanie z piórem autorki. Kiedy zaczęłam czytać, ciężko było mi się wkręcić , ponieważ trzecioosobowa forma narracji, to jest coś, czego w romansach staram się uniknąć, jakoś gryzie mi się to i kompletnie nie mam pojęcia dlaczego. Aczkolwiek, już po kilku stronach zostałam wciągnięta i nie mogłam się oderwać od książki, od bohaterów i od tej całej sielankowej otoczki, jaką stworzyła autorka. Czytałam tę książkę nie tylko z wypiekami na twarzy,ale i z buzią uśmiechniętą od ucha do ucha. Naprawdę tu jest taka dawka humoru,że momentami bolał mnie brzuch ze śmiechu, a to dzięki Bożence- pani sklepowej , która nadawała pewnego uroku tej książce. Normalnie uwielbiam tę kobietę, zresztą każdy z bohaterów był wykreowany wyśmienicie. Autorka dokładnie zarysowała ich cechy charakteru, dodając im realizmu. Skupiła się nie tylko na Karolinie i Danielu, ale także na bohaterach pobocznych, którzy naprawdę sporo wnosili do książki, którzy scalali całą lekturę. Ogólnie cała książka była bardzo realna. Ja czytając ją, miałam wrażenie, że siedzę gdzieś z boku i wszystko dokładnie obserwuję. Coś cudownego. Akcja może nie jest jakaś szybka, a na pewno nie pędzi na łeb na szyję, ale się też nie wlecze. Czyta się naprawdę szybko i przyjemnie, a strony uciekają przez palce jak szalone. I zanim się obejrzymy, to dotrzemy do końca. No właśnie i to zakończenie, ja się pytam jakim prawem ono takie było? Obstawiałam różne scenariusze, ale nie taki! To był ten czas, że ja, zamiast płakać ze śmiechu ,płakałam z sytuacji, jaka wyklarowała się chwilę przed zakończeniem. Czytałam, po czym na chwilę odkładałam,nie byłam w stanie poradzić sobie z ilością emocji, łzy leciały ciurkiem. Nie spodziewałam się takiego zakończenia. Było zaskakująco i emocjonująco.
Las pachnący pożądaniem to nie tylko świetnie napisany romans. To także książka, która zmusza nas do refleksji, do zatrzymania się i docenienia tego, co mamy, bo życie pisze różne scenariusze i niejednokrotnie udowadnia nam, że w najmniej oczekiwanym momencie może się wypiąć i obrócić o sto osiemdziesiąt stopni. To również książką o pokonaniu własnych słabości oraz o tym, że mimo iż doświadczyliśmy w przeszłości sporo złego, a traumatyczne wydarzenia odcisnęły na nas piętno, to nadal możemy być szczęśliwi, o ile sobie na to szczęście pozwolimy. Ja czekam na więcej, polecam

@jadzka_czyta

Link do opinii

,,(...)Nim się obejrzysz w zwierciadło i zobaczysz tam staruszkę z siwymi włosami i pomarszczoną twarzą. Nie pozwól na to, żeby Twoje lustrzane odbicie było smutne, wystraszone i żałowało niespełnionych pragnień. Realizuj marzenia, a sukces przyjdzie z czasem. Nie pozwól na to, abyś sama sobie wypominała stracony czas. Nie bój się żyć ze świadomością, że cały świat stoi przed Tobą otworem i nikt, ale to nikt nie jest w stanie powstrzymać Cię przed dojściem do celu."

"Las pachnący pożądaniem" Izy Maciejewskiej roztrzaskał mi serce! Historia budząca gamę emocji tych dobrych i tych złych sprawiła, że przepadłam już po pierwszej stronie!

Karolina to młoda dziewczyna, która ma przed sobą całe życie, lecz wydarzenia, które ją spotkały, złamały jej psychikę i obniżyły do minimum jej poczucie wartości. Każdy dzień to wewnętrzna walka, by to, co było poszło w niepamięć, by mogła oddychać pełną piersią a poczucie wstydu i upokorzenia odeszło.

Daniel to przystojny leśniczy ma swoje demony z przeszłości, ale próbuje sobie z nimi poradzić w sposób, który wydaje się najbardziej odpowiedni, czyli ucieczka do ciszy.

Karolina i Daniel spotykają się w najmniej sprzyjających okolicznościach. Choć dzieli ich przepaść w postaci wieku, to mentalnie czują się na tym samym poziomie. Porządnie w ich wypadku odbija się od kory drzew i uderza w nich, ze zdwojoną siłą!

Czy porządnie wygra i będą dla siebie oparciem? Czy Karolina pokona demony z przeszłości ? Co kryje tajemnica i jakie będą jej konsekwencje? Tego wszystkiego dowiecie się z książki.

Jestem pod wielkim wrażeniem historii przedstawionej w książce. Książka jest wielką bombą emocjonalną i w tym wszystkim jest postać drugoplanowa Bożenka, która swym zachowaniem sprawiła, że uśmiech miałam od ucha do ucha. ,,Las pachnący pożądaniem" to nie jest beztroska historia o miłości, to książka gdzie ból jest odczuwalny przez czytelnika , a pożądanie między głównymi bohaterami sprawia, że wypieki na twarzy są częstym gościem.

Książka sprawia, że czytając, czułam złość, na ludzi dorosłych, którzy mają czelność nazwać się rodzicami!! Dziecko jest darem i kocha się je, wspiera i oddaje wszytko, by móc zobaczyć uśmiech na jego twarzy, a w książce mamy zakłócenia w tej relacji, ale jest również pokazane, że życie pisze różne scenariusze i oparcie możemy szukać nie tylko u rodziców. Polecam!

Link do opinii

Coraz większymi krokami zbliża się premiera najnowszej książki @iza_maciejewska_pisarka "Las pachnący pożądaniem".

31 maj!! Zapamiętajcie tę datę!! To będzie coś.

A powiem Wam, że książka jest rewelacyjna!!

To moja 3 książka autorki i do tej pory najlepsza. Uwielbiam autorkę i jej historie, jakie stwarza.

"Las pachnący pożądaniem" to książka, która Was pochłonie. Tak było ze mną. Przepadłam. Fabuła jest świetna. Jeden przykry incydent zmienia życie Karoliny w piekło. Wyśmiewana w szkole, rodzice dbają tylko o swoją reputację, wysyłają ją do ciotki (400 km od domu). Dziewczyna po przyjeździe postanawia popełnić samobójstwo i zjawia się on. Przystojny 33-letni leśniczy. Ratuje ją z opresji, ale w jaki sposób. Po prostu jaja jak berety.

Dawno tak dobrze się nie bawiłam. Śmiechu było po pachy. Uwielbiam poczucie humoru autorki. Moje klimaty w 100 %. Książka jest świetna. Od pierwszych stron wciąga i uzależnia. Autorka zafundowała mi taki rollercoaster emocji, że jestem w szoku. Od śmiechu po łzy. A bohaterów uwielbiam. Ich kreacja jest genialna. Matkę Karoliny bym rozszarpała. A bez Bożenki nie wyobrażam sobie książki. Co za niemożliwa kobieta. Jak sobie ją przypomnę to chce mi się śmiać. To właśnie ona dodaje historii charakteru. Bez niej było by smutno i słodko. A tak jest ciekawie. Uwielbiam ją, tak samo jak tę historię. To była czysta przyjemność. I już chcę kontynuację.

Link do opinii
Avatar użytkownika - glinka_54_czyta
glinka_54_czyta
Przeczytane:,

🌲🌲 Recenzja przedpremierowa🌳🌳

Premiera 31.05.2021 r.

"Las pachnący pożądaniem"- Iza Maciejewska

Kolejna książka, która zawróciła mi w głównie i sprawiła, że moje serce się rozpłynęło.

Karolina, bardzo młodziutka osoba, bo nie spełna osiemnastoletnia, a już dostała w życie nieźle w kość. Została strasznie potraktowana, nawet najgorszemu wrogowi, bym tego nie życzyła. A ona przeżyła to na własnej skórze, poniżona, a potem odtrącona przez wszystkich wokoło. Na sama myśl o tym mam łzy w oczach. Jak można być tak perfidnym, względem drugiego człowieka.
Ma ochotę z sobą skończyć ale pojawia się Daniel i wkracza do jej życia. Jest kimś kto daje jej poczucie wsparcia i bezpieczeństwa. Dzięki temu Karolina zaczyna czuć szczęście i miłość, której jej brakowało. Staje się także dojrzalasza. Sama zaczyna podejmować decyzje, niektóre z nich są błędne, ale kto z nas podejmuje same prawidłowe decyzje. Na początku była pełna lęku ale dzięki bliskim osobom, zaczyna stawiać się silna i odważna.

Daniel, bardzo dojrzały mężczyzna z bagażem doświadczeń. Pełen odpowiedzialności. Niebywale męski i seksowny. Jego miłość do lasu jest na prawdę ujmując.
W życiu nie miał łatwo, stracił żonę ale dał siebie radę i teraz życie według określonych przez siebie reguł, które mają mu zapewnić spokój. I żył by tak dalej ale ta młoda i niewinna osóbka, zmienia całego jego życie. Na początku jego intencje są różne ale w końcu zmieniają się w coś głębszego.

Ich relacja jest dosyć specyficzna, że względu na dużą różnice wieku, ale to wcale im nie przeszkadza by zacząć czuć do siebie coś więcej.
Autorka pokazuje nam, że wszystkie przeszkody, które stoją na drodze do miłość, da się pokonać. Wystarczy tylko głębokie i szczere uczuciem

Autorka pokazała nam także jak człowiek potrafi być bezwzględny wobec drugiego człowieka. Dla głupiej zabawy jest wstanie upokorzyć i zniszczyć. Co w dzisiejszych czasach coraz częściej się zdarza.

Postacie drugi planowe także są ważne w tej historii, w sumie można powiedzieć, że ta książka zawiera wiele różnych historii. Dzięki temu nabiera wielowymiarowości. Można poznać losy innych, nie zapominając oczywiście o głównych bohaterach.

A niektóre z nich dawały taką dawkę humoru i żartów, że aż szok 😂 Sceny intymne. Och co to były za gorące sceny. Naklejka z tyłu 18+, spełniła swoją rolę. Było dużo namiętności i pożądania.
Ta książka ma wszystko czego oczekuje od dobrego romansu. Duża dawkę uczuć, pikanterii, że aż policzki są czerwone, humoru, od którego wszystko boli, nietuzinkowych bohaterów, zarówno głównych jak i pobocznych, problemy, które cały czas są obecne oraz dramaty, przez które, że nie ma chwili monotonii.
A zakończenie to petarda. Nigdy bym się takiego nie spodziewała. Zaintrygowało mnie i mogę mieć tylko nadzieję, że autorka zdecyduje się na kontynuację. Pani Izo pięknie proszę o stworzenie kolejnej części, bo nie można tak zostawić czytelnika 🤣🥰
10/10🌲

Link do opinii

Hej Kochani ❣️
Przychodzę dzisiaj do Was z recenzją pewnej książki! Ciekawi? Zapraszam!

Iza Maciejewska to jedna z tych pisarek, która swoją twórczością zauroczyła mnie już podczas swojego debiutu. Seria P jest świetna, A jak się sprawy mają z Leśniczym tfu Lasem pachnącym pożądaniem? Już spieszę z opinią 😁

Daniel to ponad trzydziestoletni mężczyzna, który obwinia się za tragedie sprzed paru lat. Jedyną miłością na jaką sobie pozwala jest miłość do lasu. To jest jego miejsce na ziemi.
Karoliny natomiast dopiero co wkracza w dorosłe życie, a już los ją bardzo doświadczył. Dziewczyna czuje się co upokorzona. Została też odtrącona przez tych, którzy powinni stać za nią murem. Powinni ją wspierać, a oni potraktowali ją jak coś zbędnego i kazali wyjechać na drugi koniec kraju.

Las pachnący pożądaniem to emocjonująca powieść przepełniona bólem, ale także chwilami radości. Bohaterowie są świetnie wykrywani. Jak zawsze! Zarówno główni bohaterowie jak i drugoplanowi, a nawet i trzecioplanowi 🤪 Bożenka to jest po prostu mistrzostwo. Przede wszystkim to ona nadaje historii tak zabawnego brzmienia. Dzięki Bożence, chwile bólu i smutku są jakby bardziej znośne 😉

Historia ta trafiła do mojego serca już za czasów publikacji na wattpadzie, a w tej książce rozkochała mnie całkowicie! To jak autorka potrafi przelać emocje na papier jest nie do opisania, to trzeba samemu przeczytać aby się przekonać! Książka kończy się w takim momencie, że kurde no! Tak nie można! Iza, ja czekam na tę nową powieść niecierpliwie! Najlepiej na już!!!

Moim skromnym zdaniem jest to dotychczasowo najlepsza powieść autorki! No kocham Leśniczego całym sercem no! ❣️❣️❣️

Link do opinii
Avatar użytkownika - anastasiyaadryan
anastasiyaadryan
Przeczytane:2021-05-18, Ocena: 6, Przeczytałam,

"Każdy powinien swoje życie przeżyć tak, żeby na starość mógł spojrzeć w lustro i przybić piątkę ze swoim odbiciem mówiąc doń DOBRA ROBOTA, TO BYŁA ŚWIETNA PRZYGODA". Iza Maciejewska "Las pachnący pożądaniem" Premiera 31.05.2021 ___

Zabierając się za "Las pachnący pożądaniem" ani przez chwilę nie wątpiłam w to, że to będzie rewelacyjna książka. I była. Iza Maciejewska idealnie trafia w mój gust czytelniczy. "Pociąg" i "Pieprz" były genialne. A "Las..."? 🤔 Las podobnie, znalazłam w nim to charakterystyczne dla książek Izy połączenie trudnych tematów ze specyficznym poczuciem humoru. Bohaterka książki, siedemnastoletnia Karolina ucieka do lasu, żeby porachować się z własnym życiem i problemami, które zaczęły ja przerastać. Daniel, trzydziestoparoletni leśniczy, żyje samotnie w tymże lesie obwiniając się za śmiertelny wypadek żony. Czy ta dwójka po przejściach, którą dzieli 15 lat, a połączył las i traumatyczne przeżycia, ma szansę na wspólne jutro? Postać Karoliny przypomniała mi jak to było mieć 18 lat, problemy miłosne i konflikt z rodzicami. Wszystkie jej rozterki, ta naiwność, młodzieńcza szczerość i temperament, popełnianie błędów, głupkowate zachowanie, tak charakterystyczne dla jej wieku, były bardzo realistycznie przedstawione. Normalnie widziałam siebie sprzed 20 lat, co prawda nie latalam ze sznurem po lesie, ale emocje towarzyszące dziewczynie nie były mi obce. Ale tym razem nie głowni bohaterowie skradli moje serce, tylko wujostwo Karoliny i niejaki prokurator Wawro. Ten drugi jak dla mnie jest postacią absolutnie odjechaną. Z jego ust padały najlepsze teksty. Zdecydowanie nadał tej historii smaczku. Motywem przewodnim tej książki jest szeroko pojęta odpowiedzialność. Przynajmniej ja tak to odczułam. Odpowiedzialność nie tylko za siebie, za życie, ale i za powierzone nam osoby, za własne decyzje i czyny. A bezpośrednio z tym związane jest odpowiedzialne rodzicielstwo, które zostało doskonale przedstawione na przykładzie rodziców i wujostwa Karoliny. Temat złożony i niełatwy, a przez Autorkę poprowadzony lekko i bardzo umiejętnie. To tylko podkreśla niesamowite zdolności obserwatorskie i pisarskie Izy. Umie i bawić, i wzruszać, i zaskakiwać, i skłonić do refleksji. A najważniejsze, o czym już pisałam, umie w na pozór zwykłą historię wpleść życiowe prawdy, tworząc specyficzną aurę bajki, tylko takiej dla dorosłych. Mogłabym czytać i czytać. Cóż tu dużo mówić, po raz kolejny jestem zachwycona i polecam z całego serca. I czekam na więcej oczywiście.

Link do opinii

  Karolina Potocka jest siedemnastoletnią młodą dziewczyną, która czuje się niekochana. Odtrącona i traktowana jako balast przez tych, którzy powinni ją kochać, akceptować i wspierać. Na domiar złego dochodzi do pewnego incydentu, który według Alicji, matki dziewczyny, jest hańbą. Rodzice chcąc wyciszyć sprawę, wysyłają Karolinę na wakacje kilometry od nich oddalonej miejscowości, w której mieszka siostra Alicji z mężem. Karolina nie mając wyjścia wyjeżdża. Trafia prawie w sam środek dziczy, bowiem wioska liczy mało mieszkańców a ciocia Ania z mężem Borysem mieszkają pod lasem. Ich bliskim i jedynym sąsiadem jest wdowiec, Daniel Wilczyński, który pewnego dnia znajduje w lesie siostrzenicę swoich sąsiadów na próbie samobójczej. Relacja siedemnastolatki i o piętnaście lat starszego mężczyzny zacieśnia się i rośnie pożądanie, które w pewnym momencie wybucha niczym wulkan. Różnica wieku to nie jedyny problem, z którym przyjdzie im stawić czoła.... Czy wszystko pójdzie po myśli Karoliny? Czy Daniel wie, w co się pakuje? Co na to wszystko najbliżsi dziewczyny? I jak te wszystkie rewolucje przyjmie Bożena, która jest ślepo zapatrzona w leśniczego?

   Iza Maciejewska wydała już dwie książki a ta jest trzecią. To jest moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, bowiem nie czytałam "Pieprzu" ani "Pociągu". I tak na prawdę nie miałam zielonego pojęcia, czego mogę się spodziewać. Tytuł i opis sugerował mi związek pełen fajerwerków i gorących scen. I tak było. Ale w tej książce autorka porusza także wiele innych zagadnień. Takich jak chociażby relacji rodzinnych, zdrad, ulegania pokusom, znęcania się czy chorej zazdrości i zaborczości. Czy to dużo jak jak jedną powieść? W moim doczuciu troszkę tak właśnie wyszło. Z gorącej relacji pełnej ognistych scen fabuła rozrosła się do rozmiarów obyczajówki, w której znalazłam wiele wątków. Tak prawdę powiedziawszy to nie wiem, na czym mam się najpierw skupić. Może zacznę od tego, że jak na taką nieśmiałą i niewinną młodą kobietkę zbyt szybko jak dla mnie Karolina weszła do łóżka Daniela. Ich relacja była ognista i nafaszerowana czystym pożądaniem, to fakt. Ale zabrakło mi troszkę tego uwodzenia, kokietowania. Od razu praktycznie przeszliśmy do konkretów. I to one były tłem do kolejnych wydarzeń, kolejnych wątków. Odebrałam to jako wakacyjny romans, podczas którego główna bohaterka musiała się zmierzyć z wydarzeniami z niedawnej przeszłości. Troszkę mi właśnie szkoda, że tak szybko z A zrobiło się Z. Ale nie można odmówić autorce tego, że umiała podgrzać atmosferę. Opisy zbliżeń były rozpalające. Momentami lubieżne i odważne. Kuszące i pobudzające wyobraźnię. Nie do końca byłam pewna zamiarów głównego bohatera. To, że przeżył tragedię, i to że był w porządku zbyt wiele nie mówiło. Dopiero bliższe poznanie dało mi jego pełen obraz. A jest ciepłym i troskliwym facetem. Odpowiedzialnym i nie bawi się w przygodny seks. Cóż więc miał w planach co do młodziutkiej sąsiadeczki? Na pewno nie planował zbliżeń ale coś go do niej ciągnęło. Ona jak na swój wiek jest dojrzała. Rozważna i świadoma otaczającego jej świata. Może troszkę naiwna, ale w tym wieku nie należy oczekiwać nie wiadomo czego. Była taka, jaka powinna być. Co mnie zaskoczyło to fakt, że potrafiła wybaczyć tym, którzy jej dopiekali. Ich zachowanie i traktowanie. Wymagało to wielkiej odwagi. Co do pozostałych bohaterów to jest ich kilku. Każda z nich miała sobie przypisaną rolę w tej historii. Na przykład postać Bożeny na początku bardzo mnie irytowała. Nie mogłam jej ścierpieć. Tak nie drażniła. A potem okazało się, że umie zaskoczyć. Jej pomysły i zachowanie niejednokrotnie wywoływały uśmiech na mej twarzy. Taka komedia gaf i pomyłek w jej wykonaniu. Paweł za to, odkąd się pojawił, to strasznie mącił i w ani jednym procencie swego zachowania nie wzbudził u mnie sympatii. Ani krzty. Co za ... w tym miejscu na usta cisną mi się same brzydkie słowa, więc wam tego oszczędzę. Brr. Straszne to było. Szczególnie finałowe zagranie. Za to z całego serca polubiłam ciocię i wujka Karoliny. Tacy właśnie powinni być rodzice. Troskliwi, czuli, empatyczni. Powinni wspierać i motywować. Ostrzegać ale i dbać.
   Tak, jak pisałam na początku, w tej historii jest wiele wątków i wydarzeń ale o dziwo bardzo ładnie się ze sobą łączyły i tworzyły spójną całość. Akcja trzymała w ciekawości. Takiej niepewności. Fakt, że z początku nie mogłam się wczytać i szło mi to dość opornie. Ale na szczęście udało mi się wkręcić w tę powieść. Autorka ma fajny styl i potrafi wzbudzić w czytelniku tę niepewność i zaciekawienie. Mimo kilku minusików to ogólnie jestem na tak. Finisz zostawił otwartą furtkę sugerującą kolejny tom, po który będę chciała sięgnąć, jeśli będzie tak okazja. Także jeśli szukacie gorącego erotyka poruszającego realne problemy, to jest to powieść dla Was. Warto po nią sięgnąć. 

Link do opinii

🪵💋RECENZJA PRZEDPREMIEROWA💋🪵

„-Bzykałeś kiedyś w trojkącie?
- Słucham?-Mężczyzna zapowietrzył się, słysząc tę jakże ostentacyjną uwagę.
-Pytam, czy bzykałeś kiedyś w trojkącie. Służbowo pytam.
-Nie, panie prokuratorze.
-To leć do domu.Może się jeszcze załapiesz.”

Na skutek bardzo nieprzyjemnych i raczej wstydliwych zdarzeń, Karolina zostaje wysłana przez rodziców, do wujostwa, mieszkającego w lesie na przysłowiowym zadupiu. Zrozpaczona dziewczyna, próbuje targnąć się na życie, jednak Daniel, miejscowy leśniczy, w porę orientuje się w sytuacji. Z miejsca są zafascynowani sobą, choć różnica wieku i miesiąc do pełnoletności dziewczyny, próbuje powstrzymać tą chemię, to jednak mężczyzna nie zważając na konsekwencje, oraz wcześniejsze postanowienia, by trzymać się od kobiet z daleka, porywa Karolinę w namiętność i mimo jej nikłego doświadczenia, ale też niezwykłej seksualności,
przezywają razem chwile doprowadzające ich oboje do szaleństwa.

W międzyczasie ciąg różnych wydarzeń sprawia, że na przemian : śmiejemy się, jesteśmy zaskoczeni, ale też chwilami zszokowani i zasmuceni.

Uwielbiam pióro autorki, bezpretensjonalne dialogi, humor, no i oczywiście pikanterie gorących momentów, a przy tym niespodziewane zwroty akcji i bohaterowie, którzy najpierw wydają się być pozytywni, a na końcu okazują się negatywni i na odwrót.

Mnie osobiście z miejsca zafascynował Pan Prokurator 😍, a że książka kończy się tak, że możemy mieć nadzieję na kontynuację to może osoba Pana P. , będzie mogła „pogwiazdorzyć”.

Ja osobiście gorąco polecam „Las pachnący pożądaniem” i bardzo dziękuję autorce za możliwość przedpremierowego przeczytania i zrecenzowania tej książki ♥

Link do opinii
Avatar użytkownika - Zaczytana1001_
Zaczytana1001_
Przeczytane:2021-06-16, Ocena: 6, Przeczytałam,

Ja poczułam namiętność zapachu leśnego.

Poznajemy Karolinę która ma dopiero 18lat. A już życie wystawia ją na trudne przeżycia. Gdy dzieje się coś złego, najbliżsi się od niej odsuwają.
Dziewczyna wyjeżdża na wieś. Ucieczka do innego świata. I gdy jest już z nią na prawdę źle a w głowie głupi pomysł ma, pojawia się Daniel
30 letni lesniczy. Wdowiec.

Sięgając po tą książkę spodziewałam się wielu emocji oraz oczywiście humoru. I oczywiście dostałam wszystko co chciałam. Autorka przelewa na papier tyle odczuć ze czytając jej książki otwarta jestem na wszystko. Przede wszystkim mamy wiele bohaterów ale każdy z nich jest inny. Inaczej wykreowany i niektórych się kocha a innych aż pragnie się zamordować. Śmiech często mi tutaj towarzyszył ale również był smutek, złość i ból. Każdy z bohaterów ma swoją przeszłość oraz swoją historię i przygodę. I nie dla każdego ona dobrze się kończy. Duża różnica wieku to jest cos co wzbudza we mnie ciekawość. Tutaj wszystko dostałam do syta. Treumatyczne doświadczenia, dziewczyna jest młoda więc Autorka idealnie dobrała dla niej zło. I niestaty w tym wieku to się zdarza więc świetny temat. Demony przeszłości jak ruszyć dalej po śmierci bliskiej osoby. Niewinność dziewczęca tutaj bohaterka była i słaba i silna dorastała w naszej wyobraźni. Mnie zdecydowanie ta historia złapała za serce i każda kolejna książka autorki to u mnie obowiązkowa lektura.

Link do opinii
Avatar użytkownika - izabela81
izabela81
Przeczytane:2021-06-03, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2021,

Poznaj zapach leśnej namiętności.

Karolina Potocka ma osiemnaście lat i poczucie, że została napiętnowana już do końca życia. Pustka, osamotnienie i kompletny brak wiary w lepsze jutro wyciągają do niej dłoń i prowadzą prosto do lasu. Wciskają do ręki sznur, stawiają pod drzewem i szepczą do ucha, że tylko w taki sposób może uwolnić się od dręczących ją koszmarów. Przekonują, że nie ma nikogo, komu by na niej zależało. Komu mogłaby zaufać. Utwierdzają we wstydzie.
Kuszą.
Mamią.
Zwodzą.
Zacierają ręce.

Daniel Wilczyński, trzydziestotrzyletni leśniczy, stracił żonę w wypadku samochodowym. Poczucie winy sprawia, że zamyka swoje serce na miłość. Gdy poznaje młodziutką Karolinę, odzywa się w nim instynkt łowcy i zdobywcy, a jego intencje wobec niej nie są szczere. Duża różnica wieku pomiędzy głównymi bohaterami, traumatyczne doświadczenia i dziewczęca naiwność to ledwo skrawek tej historii, która złapie za serca i zadziwi czytelników.

"Las pachnący pożądaniem" jest moim pierwszym spotkaniem z twórczością autorki i niesamowicie udanym. Zacznę od tego, że emocji zdecydowanie tu nie brak - śmiech (ach ta Bożenka), smutek, szok, zaskoczenie, strach, niepewność. Natomiast sceny miłosne napisane zostały odważnie, pikantnie, ale z dużym poczuciem smaku. Chemia i przyciąganie między bohaterami jest niemal namacalne. 

"Ten mężczyzna zdecydowanie parzył. Podniecająco parzył. I tak pięknie pachniał. Lasem."

Iza Maciejewska podkreśla jak ważne dla młodej osoby jest być docenioną, zrozumianą, kochaną. Niestety Karolina nie może liczyć na wsparcie ze strony rodziców, co tylko potęguje jej ból i cierpienie. Na szczęście może liczyć na ciotkę i wuja. Swoją drogą jaka piękna jest miłość tej pary. Z kolei Daniel i jego (niczym u zwierzyny) instynkt łowcy, z jednej strony intryguje, a z drugiej może budzić sprzeciw. Nie zmienia to jednak faktu, że nie sposób go nie pokochać. Daniel i Karolina stanowią centrum powieści, ale to, co dzieje się obok nich oraz postacie drugoplanowi jest równie ważne dla fabuły i równie angażujące dla czytelnika. 

Bardzo ciekawa byłam w wątku dużej różnicy wieku między bohaterami. I powiem Wam, że fajnie to wszystko wyszło - naturalnie, niewymuszenie, a przede wszystkim intrygująco.

"(...) ten miesiąc pokazał im, że w prawdziwej miłości nie ma żadnych przeszkód. Wystarczy sobie bezgranicznie ufać i zdawać sprawę z tego, że w życiu wszystko jest możliwe. I jeśli dwoje ludzi kocha się naprawdę, nic nie stanie im na przeszkodzie, aby ze sobą byli."

Poznając historię głównych bohaterów zastanawiałam się, jak ja bym postąpiła na ich miejscu. Z łatwością weszłam w ich położenie, gdyż autorka zadbała o to, bym mogła ich dobrze poznać, to co czują i myślą.

Historia ta otwiera oczy na wiele aspektów naszego życia, przypomina o pokorze, wyraża potrzebę pogodzenia się z samym sobą, udowadnia że zawsze warto walczyć o siebie i swoje marzenia. Nic nie dzieje się przypadkiem, wszystko jest po coś. Autorka zwraca także uwagę na umiejętność zamknięcia tego, co było, co za nami, na co nie mamy już wpływu. Gdy to zrobimy, łatwiej będzie nam budować przyszłość. 

Książka posiada wielce obiecujące zakończenie, dające nadzieję na kontynuację, gdzie być może bohaterowie drugiego planu mieliby swoje pięć minut, gdyż każdy z nich jest bardzo barwny.

"Las pachnący pożądaniem" to poruszający, zabawny, intrygujący, życiowy erotyk obalający mit, że ten gatunek tylko może dostarczyć rozrywki i mile spędzonego czasu. Ta powieść to coś znacznie więcej. Coś, co warto sprawdzić. Trudne relacje z rodzicami, szukanie swojej drogi, poczucie winy czy walka z własnymi słabościami - to tylko część z tego, co tu spotkacie. Leśniczy czeka by Was złowić... Zajrzycie do lasu?

Link do opinii

"Las pachnący pożądaniem"

 

Duża różnica wieku, tajemnica, gorące uczucie i Bożenka. Tak w skrócie można opisać książkę. Są to najważniejsze wątki tej książki.

Kolejny raz autorka rzuciła emocjonalna bombę na czytelnika! Od śmiechu do łez. Tak toczy się ta historia. Styl pisania Izy tak bardzo przypadł mi do gustu, że książkę czyta się na prawdę świetnie. Przede wszystkim dlatego że autorka tak sprawnie posługuje się językiem jak i forma literacka. W trakcie czytania mamy wielowątkowa narracje i nie jest ona podzielona na rozdziały ale praktycznie w jedynym rozdziale mamy wgląd w myśli każdego z bohaterów. I nie ma mowy aby się przy tym pogubić, wszystko że sobą współgra i sprawia że całość prezentuje się fenomenalnie. Jak już wspomniałam w książce wystepuje wielu bohaterów, ale każdy z nich ogrywa ważną rolę dla tej historii. Historia owiana aura tajemniczości, wydarzenia z życia Karoliny, które zapoczątkowało splot wydarzeń. Ksiazka pełna życiowej prawdy, miłości, namiętności a takze odrzucenia najbliższych. Dla mnie jako matki, postawa rodzicielki Karoliny była nie zrozumiała. Zaufanie i rozmowa powinna ze swoim dzieckiem powinna być na pierwszym miejscu. Jednak tu rodzice nie wykazali sie umiejętnościami wychowawczymi. Status i co powiedzą inni wygrało, a poszkodowane było jedynie dziecko. Poznajemy również piękna historie miłosna cioci Karoliny, ahh taka miłość jest cudowna. Wzajemny szacunek, zrozumienie i zaufanie. 

Książka zawiera w sobie również elementy humorystyczne, które czasami rozbawiały do łez, a postać Bożenki to mistrzostwo! Ohh to była ognista kobieta i to dosłownie. Dzięki niej ta historia nabrała świeżości, a pomysłowość bohaterki i jej intrygi były świetne. No i jeszcze prokurator Wawro, hmm pewny siebie cwaniaczek, który uważa że każda może być jego. Czy tak będzie? Hmmm...?

Autorka dała nam tak świetnie zbudowana książkę, która wciąga, intryguje, a także daje tak wiele emocji, że czytałam ją dłużej niż zawsze. A to tylko dlatego, że szkoda mi było kończyć te historie. I zakończenie, które jak to Iza powiedziała daje otwarta "furtkę" na kontynuację, ja śmiem twierdzić, że została otworzona "brama" aby pociągnąć losy kolejnych bohaterów na które bardzo czekam ?

 

Bardzo polecam. ?

Link do opinii
Avatar użytkownika - przyrodaz
przyrodaz
Przeczytane:2021-05-15, Ocena: 6, Przeczytałem,

,, Z każdym wyśpiewanym przez niego słowem serce Karoliny biło coraz szybciej i szybciej, aż w pewnym momencie, była tego pewna, o mało nie wyskoczyło jej z piersi i nie wpadło do kieszeni męskich spodni."
Powiem wam, że ja już po samej okładce wiedziałam, że będzie to coś pięknego. Nie zawiodłam się wcale, a nawet mogę powiedzieć, że się pozytywnie zaskoczyłam. Autorka ma niezwykle barwny styl pisarki, który strasznie mi się spodobał. Umie budować napięcie i zakreślić tak scenami, że kiedy jesteśmy już pewni, co w danym momencie się wydarzy, ona daje nam prztyczka w nos.
Zaskoczył mnie bardzo sposób wypowiedzi bohaterów, bo choć historia jest przepiękna, to mamy w niej dwa przeciwieństwa. Daniel, choć początkowo wzbudzał moje współczucie, to potem przeistoczył się w ordynarnego samca, który robi wszystko, by upolować zwierzynę, ale po swojemu. Zupełnie, jakby wszystko zawsze z góry miał zaplanowane. Jest leśnikiem, który czasem boryka się z myślami o śmierci żony. Bywają momenty, że jest delikatny i trochę nostalgiczny. Przy Karolinie dopiero wychodzi jego diaboliczne wnętrze. Wtedy już myśli wyłącznie ukrytą częścią ciała, choć przy niej, ona zdecydowanie jest bardziej odkryta;-)
Karolina jest prawie osiemnastoletnią dziewczyną, którą bardzo skrzywdzono. Nadali jej miano osoby puszczalskiej, choć czy była to prawda? W momencie, kiedy wyznaje to Danielowi, coś na moment się w nim zmienia i zaczyna inaczej ją traktować. Dziewczyna zdecydowanie nie jest pewna siebie. Ja również do pewnej chwili bardzo ją żałowałam. Ogólnie jest bardzo pozytywną osobą, która pragnie być doceniona i kochana. Nawet nie zdaje sobie sprawy, że krocząc u boku Daniela, naraża się pewnej bardzo mściwej kobiecie. Oj będzie tu się działo, tego możecie być pewni:-)
Autorka potrafi pokazać nam rzeczy piękne i godne zauważenia. Dostrzega więcej niż inni pisarze, co bardzo mi się podobało. Wspaniale wykreowała bohaterów i całą historię. Nie mogłam się od niej oderwać, bo wciąż pozostawało coś do odkrycia. Godna polecenia:-)

Link do opinii
Inne książki autora
Pociąg
Iza Maciejewska0
Okładka ksiązki - Pociąg

Szybko, ostro i z humorem Emocjonalny rollercoaster Ewa ma w życiu pecha. Atakuje on ją raz za razem, kąsając złośliwie i nie dając o sobie zapomnieć...

Pieprz
Iza Maciejewska0
Okładka ksiązki - Pieprz

Emocjonalna bomba! Nie taka oczywista kontynuacja Pociągu. Zdawałoby się, że mimo wielu przeciwności uczucie, jakie połączyło Ewę i Michała, przetrwa...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Cytaty z książki

-Bzykałeś kiedyś w trojkącie?

- Słucham? - Mężczyzna zapowietrzył się, słysząc tę jakże ostentacyjną uwagę.

-Pytam, czy bzykałeś kiedyś w trojkącie. Służbowo pytam.

-Nie, panie prokuratorze.

-To leć do domu.Może się jeszcze załapiesz.”


Więcej
Recenzje miesiąca
Księga tęsknot
Sue Monk Kidd
Księga tęsknot
Informacja zwrotna
Jakub Żulczyk
Informacja zwrotna
Przyjdę, gdy zaśniesz
Agnieszka Lingas-Łoniewska
Przyjdę, gdy zaśniesz
Co zrobić z tą chmurą smogu?
Małgorzata Ogonowska; Artur Rogoś
Co zrobić z tą chmurą smogu?
Dopaść Leona Waganta
Wiktor Hajdenrajch
Dopaść Leona Waganta
Szpetnicy
Maciej Kapuściński
Szpetnicy
Tango
Ewa Cielesz
Tango
Cień Debory
Magdalena Mosiężna
Cień Debory
Na zawsze w lodzie
Owen Beattie; John Geiger
Na zawsze w lodzie
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy